Album nie tylko wjechał na streamingi, ale wychodzi też reedycja CD+DVD oraz wersje na kasecie i winylu. Do kupienia w nowym sklepie syna Tedego: https://polskirap.co/
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 24 paź 2023, 9:40
autor: Jose
dojebany sklepik, sam Tede i przyczajony Pstyk
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 25 lis 2023, 14:40
autor: Prez
Introdukcja najlepsze intro Tedasa? Czy może jednak Zeszyt Rymów, hmm
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 25 lis 2023, 14:58
autor: 2rzyn
Zeszyt rymów zdecydowanie
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 25 lis 2023, 15:19
autor: CeHaTeHaCe
Zeszyt rymów, Mefintrotedes
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 25 lis 2023, 17:26
autor: Jasion94
Łaaał zdecydowanie
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 23 wrz 2024, 16:25
autor: gods bidness
Słucham tej płyty dziś. Jedna z lepszych płyt tedego.
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 11 sty 2025, 22:43
autor: Jose
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 12 sty 2025, 18:58
autor: Mider
ten po prawo jaki soy face
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 13 sty 2025, 7:54
autor: CeHaTeHaCe
elegancki pan bez stolca na podeszwie
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 19 sie 2025, 11:16
autor: Vasco de Balboa
Ścieżkę Dźwiękową zapamiętałem dużo gorzej. Brakuje na niej tracków zapadających wybitnie w pamięć ( z wyjątkiem Dilera ), jednak nie jest to zła płyta. HD Fotoplastikon, Dryń, dryń, dryń, Introdukcja, Rób PLNY, Modopolo na plus.
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 20 sie 2025, 11:48
autor: PasjaMusic
Posłuchaj, to tutaj też Spoko kawałek, nadał by się na teledysk.
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 20 sie 2025, 11:49
autor: Dzonson
Skipuję tylko track z CNE. Fajny album, u mnie zyskał po latach, bo kiedyś się od niego odbilem
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 20 sie 2025, 20:27
autor: Popi
Lubię ciekawostkę o tej płycie, może nie znacie to opowiem co kiedyś usłyszałem w jakimś wywiadzie czy coś. Otóż na okładce siódema jest ubrana w pożyczone fele z jakiegoś bentleja czy tam innego rollsa jakiegoś chłopaka z miasta który zjechał na puszkę. Są założone tylko ze strony kadru bo są tak duże, że nie było opcji jazdy.
Muszę przyznać, że okładka jest fajna, szpanerska aż niesmacznie jak na 2008
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 21 sie 2025, 0:47
autor: Dzonson
Te felgi przypadkiem nie znalazły się potem na W140 syna Don Wasyla?
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 21 sie 2025, 8:52
autor: chaya
tak!
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 07 paź 2025, 22:52
autor: oooizneb
Tede mikrofonu reprezentant
Ogolem biore sie teraz za ta plytke, dam znac po odsluchu
edit (po 47 minutach katowania):
top tier z plyty:
posluchaj to tutaj
moje tocze fele - chyba najlepszy kawalek na tej plycie
f/s 360 kickflip
mowia na mnie
nie podoba szieeea - ale ten jest jeszcze lepszy niz mtf i chyba to jest no. 1 z tej plyty moj
intro nawet moglo byc choc nie urwalo dupy 100%
od gruby do dryn dryn dryn bylo skipowane praktycznie oprocz kickflipa wlasnie
gruby dalo dziwny vibe imho nawt jesli to mialo powstac dla beki
myslalam ze album ten lepiej siadzie ale czesc z trackow wogole nie siadla jakos + piosenki jakos nie wpadaja w pamiec (dobra oprocz moje tocze fele i nie podoba szieeea)
album mialby potencjal per se ale jednak mid niestety taki
ocena 6.5/10 6 za caloksztalt i .5 za checi dla jacy bo wymienione na poczatku edita kawalki banglaja mocno i bede do nich chyba wracac
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 13 sty 2026, 21:40
autor: Burak
Zawsze miałem ten album za jeden z gorszych Tedego, dziś go przesłuchałem pierwszy raz od wielu lat dzięki tier lisście płyt Tedego od gods bidness (więcej info w temacie Tede w Wykonawcach) i jest dużo lepiej niż je zapamiętałem. Bity pomimo lat nadal dobrze brzmią, numery są o czymś, naprawdę mega mocna płyta.
Ino track z CNE do wyjebania
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 13 sty 2026, 21:53
autor: dziejaszek
Ja mam do tego kawałka sentyment przez zajawkę skejtową
Re: Tede - Ścieżka Dźwiękowa (2008)
: 13 sty 2026, 22:36
autor: DjPendzel
Kupiłem to jako małoletni fan tedasq w wersji CD DVD. Chyba jedyna płyta w młodzieńczym okresie fascynacji rapem, której nie puściłem po pierwszym odsłuchu ponownie. Dla mnie oprócz dilera to brzmi jak zlepek odrzutów.