w pania Rezyser wyraznie wstapily wszystkie Erynie rownoczesnie i nie starczylo juz miejsca na rozum czlowieka, no oszalala po prostu, ale musze uczciwie przyznac, ze tez czuje sie nieswojo czytajac zdanie, ktorym zostala przez pana Krytyka do tego szalenstwa doprowadzona
Jeśli od pisanych wielką literą abstrakcji, o których w promującej film piosence śpiewa Ada Szulc, to sami najlepiej ocenicie szerokość horyzontów reżyserki.
Chyba poszaleliście. Ten film będzie najpiękniejszą rzeczą jaka nas spotka. Patryk Vega po pięciu udarach ekranizujący książkę sklejoną z wpisów małp po pornosie? Wydam na to kwit.
smieszny fakt: z tego filmu, za posrednictwem ktorego Polki wlasnymi, nieskrepowanymi glosami moga wreszcie powiedziec, co im na sercu lezy, co lubia w lozku, a czego nie lubia - a seksuologowie to zawsze w wywiadach powtarzaja, ze jest wazne, zeby o tym szczerze rozmawiac - wynika, ze to, co Polki lubia w lozku to jest Wloch, a to, czego nie lubia to jest polak.
tanio pisze: ↑09 gru 2019, 9:58
smieszny fakt: z tego filmu, za posrednictwem ktorego Polki wlasnymi, nieskrepowanymi glosami moga wreszcie powiedziec, co im na sercu lezy, co lubia w lozku, a czego nie lubia - a seksuologowie to zawsze w wywiadach powtarzaja, ze jest wazne, zeby o tym szczerze rozmawiac - wynika, ze to, co Polki lubia w lozku to jest Wloch, a to, czego nie lubia to jest polak.
chyba ze jakis twist wjedzie.
Zupełnie inaczej niż Polacy, o czym nawijał Hans w kultowym utworze
z tego filmu, za posrednictwem ktorego Polki wlasnymi, nieskrepowanymi glosami moga wreszcie powiedziec, co im na sercu lezy, co lubia w lozku, a czego nie lubia
z tego filmu, za posrednictwem ktorego Polki wlasnymi, nieskrepowanymi glosami moga wreszcie powiedziec, co im na sercu lezy, co lubia w lozku, a czego nie lubia
mocne
nie twierdze, ze wszystkie Polki, ale to film wyrezyserowany przez Polke, na podstawie ksiazki, ktorej autorka jest Polka i jego scenariusz tez napisaly dwie Polki [plus jakies dwa meskie popychadla dopisane chyba z litosci], wiec sa to jednak Polki. mozna podniesc zarzut, ze to niewiele Polek, wiec nie moga byc wyrazicielkami kolektywnej swiadomosci Polek, ale to sie okaze po premierze, kiedy Polki masowo beda gladaly go w kinach, lajkowaly na facebooku, wystawialy wysoka ocene na filmwebie temu filmowi, ktorego protagonista jest, co symptomatyczne, latynosko-arabski obiekt pozadania, a nie polski, albo nie beda. nie wszystkie filmy sluza rozrywce, sa tez filmy-manifesty.
nie kazdy manifest jest 'faktycznym manifestem obyczajowym'... jest Realitätsprinzip, ale jednoczesnie obok jest Lustprinzip, przejawiajaca sie rowniez w sposob uchwytny, np. jako instytucja zdrady malzenskiej, jako tzw. dostawanie pierdolca, czy wlasnie w sztuce.
kurwa czasami patrze krytycznie w huj na ludzi ale panowie kurwa czego wy oczekujecie po klientce ktora pokazuje cipe przed milionami ludzi do gazety dla slawy i mowi ze nie ma faceta dluzej niz rok? to tak samo jak wdowa w rapie
poczekajcie kurwa az za 3-5 lat jej slawa doprowadzi ja do punktu w ktorym powie jak wdowa ze ona potrzebuje jednak ciepla milosci buziaczka w czolko kurwa i troche zrozumienia przytulaskow miziania po pleckach a nie napalonego nasterydowanego skurwiela z wielkim pitolem ktory chce ja zruchac w tropikach nacpac sie koksem jak ona nie widzi i isc ruchac kochanke na boku, ze ten wizerunek to mial jej pomoc zdobyc slawe a ona w sumie taka nie jest prywatnie
moze jakbym kurwa kiedys nie pilnowal dziupli schadzek a dokladniej pewnego lokalu w zastepstwie za kolege z bramki to bym moze kurwa uwierzyl, bym uwierzyl ze kobieciny sa uosobieniem dobra ale za duzo kurwiszonow teraz co sa niestabilne emocjonalnie jak radioaktywne czasteczki w reaktorze. kurwiszony chca latwe siano i droga do tego to dawac dupy i pachniec ale nagle kurwa po 5 latach w branzy marzy im sie zmiana i spacerek z malym pieskiem i kochajacym pracowitym chlopem o zachodzie jebanego slonca