Re: Gry naszego dzieciństwa
: 22 wrz 2020, 22:35
O matko jak nostalgłem przy części postów
U mnie wiadomka, najpierw pegasus z całym dobrodziejstwem inwentarza.
Potem jakiś stary hujowy komp, na którym grałem z kuzynką w heroes 2 i 3. Ogólnie kuzynostwo mnie w gry komputerowe wciągnęło, jak odwiedzaliśmy wujka to jak jeszcze nie miałem kompa, to zawsze siedziałem i patrzyłem, jak kuzyn napierdala
no i jak już w końcu dostałem swojego kompa, to od razu poleciały od kuzyna takie klasyki, jak Gothic, Lineage 2 i Fifa 2002. Piękne czasy
No i oczywiście z dzieciakami z sąsiedztwa też było grane, DSJ 2.1, NFS Underground, Jazz Jackrabit 2, Kangurek Kao, Gta 3, Worms World Party, Stunt GP, Kapitan Pazur, było tego trochę.
No i w podstawówce na informatyce w Quake 3 graliśmy, piękne to były czasy, nie zapomnę ich nigdy.
U mnie wiadomka, najpierw pegasus z całym dobrodziejstwem inwentarza.
Potem jakiś stary hujowy komp, na którym grałem z kuzynką w heroes 2 i 3. Ogólnie kuzynostwo mnie w gry komputerowe wciągnęło, jak odwiedzaliśmy wujka to jak jeszcze nie miałem kompa, to zawsze siedziałem i patrzyłem, jak kuzyn napierdala
No i oczywiście z dzieciakami z sąsiedztwa też było grane, DSJ 2.1, NFS Underground, Jazz Jackrabit 2, Kangurek Kao, Gta 3, Worms World Party, Stunt GP, Kapitan Pazur, było tego trochę.
No i w podstawówce na informatyce w Quake 3 graliśmy, piękne to były czasy, nie zapomnę ich nigdy.



