ciężki wybór w głosie, ale musiałem dać Tymona.
Liryka: Pezet
Głos: Tymon/Eis
Flow: VNM z prime'u
Charyzma: Sokół
Żyłka do biznesu: Tede
Postura: Juchas
Street Credit: Kosi
Charakter: Szad
Pies na baby: Eis
Pezet, bo jego pierwsze płyty i featuringi z okresu rozkwitu polskiej kultury hip hopowej były czymś świeżym.
Tymon/Eis, bo ten pierwszy miał problem z R i fajnie akcentował. Eis miał zajebisty głos, który zawsze mi się podobał. Lekka chrypka i kompletne wyjebanie na resztę, taki hustla.
VNM, bo jego flow z podziemia i potem z pierwszy legali było czymś niesamowitym.
Gram strasznie ten rap zawsze to V znasz mnie
Ich czas nadszedł, ich blask gaśnie, ten czas nasz jest
Sokół, bo jego wkład w polską kulturę hip hopową jest olbrzymi.
Tede, bo to poniekąd pionier w polskim hip hopie, jeżeli chodzi o czerpanie zysków z komercji. Operacja tuning, Bezele czy granie pana policjanta we Wszyscy kochają Romana
Juchas, bo to wielki chłop jest i łysy.
Kosi, bo związany ze wszystkimi elementami po dziś dzień.
Szad, bo nie wiem, od razu przyszedł mi do głowy z Sokołem.
Eis, bo wjedzie wam w dupę złotym czołgiem.