Nigdy nie rozumiałem aż tak wielkiego hejtu na tę płytę, moim zdaniem mocno niedoceniony projekt, chociaż sam w momencie premiery nie łyknąłem tego konceptu bez popity.
Jose pisze: ↑16 lis 2019, 20:39
Pezet nawija całkiem nieźle, flow lepsze niż teraz, ale nie dość, że w większości utworów nawija straszne durnoty
Ale przecież pezet zawsze nawijał straszne durnoty.
Jose pisze: ↑16 lis 2019, 20:39
W dodatku mix jest takich schrzaniony
Kwestia gustu, mi się podoba.
Jose pisze: ↑16 lis 2019, 20:39te skity
Skity dodają dobrego radiowego klimatu dla tej płyty, ale zgodzę się z tobą, że ten skit z bitboksem jest niepotrzebny i żenujący.
Jose pisze: ↑16 lis 2019, 20:39
Slang 2 to turbodziadostwo i szarganie klasyka
Jeden z lepszych numerów pezeta.
grubcioo pisze: ↑28 kwie 2020, 20:49
Druga sprawa szkoda że nie zdecydowali się na wrzucenie kawałka z kano na cd
To akurat prawda, to byłby najlepszy numer na płycie i do teraz nie mogę tego wybaczyć, że jedyne co mamy to jakąś niezmixowaną wersję, o której zresztą i tak byśmy się nie dowiedzieli gdyby nie przekorność Sidneja - szczęście w nieszczęściu.
grubcioo pisze: ↑28 kwie 2020, 20:49
Tekstowo to czysty pezio czyli nic w sumie nowego ale jakoś nie przeszkadzało no może poza Supergirl bo ten kawałek jest do folderu kosz. Najgorszy na płycie.
Zgadzam się.
jajca pisze: ↑29 kwie 2020, 9:18
bo z tego co pamiętam, to użytkownik sidney_polak łykał wszystkie baity jak leci
Więcej w tym miejskiej legendy niż prawdy. Ostatnio czytałem ten topic, z tych waszych archiwów ślizgawkowych, no i Sidney tam po prostu wyjaśniał forumowym małolatom kwestie, które zakładam, że każdego postawionego na jego miejscu by piekły. A grube zarzuty tam w jego stronę leciały, więc normalne, że prostował. Aha i jeszcze jedno - oczywiście Sidnej miał full rację jeśli idzie o te niby "kontrowersje" związane z korzystaniem z loopów z paczek. To jest w produkcji hip hopu chyba najbardziej oczywista rzecz, że wykorzystujesz jakieś wcześniej zsamplowane perkusje. Co, będziemy nagle hejtować Afrika Bambatę czy Preemo za wykorzystywanie gotowych sampli z automatów perkusyjnych? To jest rzecz na porządku dziennym w HH i korzystają z tego najwięksi, (Kanye chociażby) więc spinanie się o to jest jakąś paranoją i tak jak nie rozumiałem tych spin o to, tak dalej nie rozumiem ich za grosz, ale strzelam że to pruli się chyba ludzie co o produkcji hh coś słyszeli, a niekoniecznie uskuteczniali.
Offcheck pisze: ↑29 kwie 2020, 10:06
Tak, ale Byłem to najlepszy track na tym albumie (na cudownym bicie Zjawina).
Zjawina i Sidneja.
Yayo pisze: ↑13 maja 2020, 20:42
Te bity brzmią strasznie, jak z jakiegoś dema, po prostu grime dla ubogich
Dla mnie te bity brzmią przede wszystkim jak muzyka wielkiego miasta. Pomimo iż nie jestem z Warszawy, to właśnie w okolicach wakacji 2013 siedziałem w WWA i słuchaliśmy namiętnie tej płytki w samochodzie z bratem. Fantastycznie się te dźwięki zgrywały z wieczornym pejzażem zgiełku Warszawy. W ogóle tej płyty powinno się słuchać nocą.
Moltisanti pisze: ↑02 sie 2020, 1:14
Dużo o tej płycie zostało powiedziane, opinie na jej temat są skrajnie różne, ale mam takie spostrzeżenie z którym myślę że większosć się zgodzi, a mianowicie, nie ma płyty do której można porównać radio pezet
Słuszna uwaga.