Ostatnie dwa albumy mega chujowe, mdłe i za długie, ale o przelocie Bad Bunnyego od 2016 do 2020 można już śmiało pisać książki, coś legendarnego, liczby nadal robi kosmiczne, może ja się po prostu czepiam i nic mi się nie podoba, jak zgrzybialemu dziadowi?
Re: Bad Bunny
: 18 lis 2024, 12:58
autor: przedszkolanek
ostatniego albumu nie pamiętam, więc możliwe, że nie słuchałem w ogóle, ale no na un verano sin ti było sporo bengerów
aż sobie wrócę chyba, fajnie że podbiłeś
Re: Bad Bunny
: 18 lis 2024, 21:18
autor: maciek
Oj zdecydowanie, Un Verano Sin Ti to był przecież szybki powrót do najwyższej formy
Re: Bad Bunny
: 05 sty 2025, 19:21
autor: happening
nowy album
Re: Bad Bunny
: 06 sty 2025, 16:18
autor: maciek
Po jednym razie brzmi mi to na jego opus magnum
Re: Bad Bunny
: 23 sty 2025, 7:59
autor: 34beatajuice
Maldita porezaaaaaaaa
Re: Bad Bunny
: 28 sty 2025, 7:20
autor: badi
przezajebista płyta
Re: Bad Bunny
: 28 sty 2025, 19:44
autor: Parlae
Nom muzycznie to jest top, zajebiście wyprodukowana płyta. Szkoda tylko, że nie znam hiszpańskiego.
Re: Bad Bunny
: 29 sty 2025, 6:09
autor: Smly
Poucz się tydzień hiszpańskiego i przeczytaj teksty z tłumaczem albo po prostu przeczytaj teksty z tłumaczem uważnie i będziesz rozumiał na bieżąco
Re: Bad Bunny
: 29 sty 2025, 10:23
autor: sztyc
Baile inolvidable petarda, wałek roku jak na razie
Re: Bad Bunny
: 30 sty 2025, 0:30
autor: przedszkolanek
istotnie życiówka
Re: Bad Bunny
: 04 lut 2025, 22:16
autor: gambler
Parlae pisze: ↑28 sty 2025, 19:44
Nom muzycznie to jest top, zajebiście wyprodukowana płyta. Szkoda tylko, że nie znam hiszpańskiego.
jak cię to może pocieszyć to on wpierdala tyle slangowych zwrotów, czasami dziwnie akcentuje i oczywiście nie jest to kastylijski, że dużo moich hiszpańskich znajomych sprawdza często na geniusie co on tam pierdoli
dla mnie to jest kurwa GOAT. Niesamowite ile on bangerow daje, jaką ma wrażliwość artystyczną i jak potrafi mieszać style. niekończąca się forma.
Masz tracki które bujają w klubach na całym świecie jak Callaita, przebangery jak Monaco, luźne letniaczki jak me fui de vacaciones i głębsze tematy jak Velita.
jestem fanem od lat i mega się cieszę że udało mi się być na jego koncercie w 2019, kiedy był już znany na reggaetonowej scenie, ale nie był jeszcze światowym fejmem.
Czekam aż w końcu wbije do Europy z koncertami, nawet jeżeli pewnie jakieś najtańsze bilety w Londynie, czy Madrycie będą kosztowały z 1500-2000zl i ciężko będzie je dostać
Re: Bad Bunny
: 05 lut 2025, 10:55
autor: maciek
ja to liczylem że na opku będzie może kiedyś jak na Balvina wpadli w 2019 ale chyba to odjechało xd
Re: Bad Bunny
: 09 lut 2025, 21:33
autor: 34beatajuice
Chłop od 5 lat nagrywa gowno, przejrzyjcie na oczy, wstyd to puscic publicznie
Re: Bad Bunny
: 10 lut 2025, 16:10
autor: 2ps__
ty jestes gowno beata, dojebana płytka w szczególności druga połowa
Re: Bad Bunny
: 12 lut 2025, 8:35
autor: 34beatajuice
A to już mi się nie chce nawet słuchać po ostatnich dwóch przydługich pazdzierzach, tu też widzę ponad godzina, może sprawdzę latem żeby lepiej podeszlo a może jednak już nic
Re: Bad Bunny
: 12 lut 2025, 8:49
autor: badi
to wypierdalaj z tego tematu
Re: Bad Bunny
: 12 lut 2025, 23:05
autor: 34beatajuice
nie mów mi jak mam żyć
Re: Bad Bunny
: 18 maja 2025, 17:19
autor: gambler
no i jak, bileciki powiniete? @@maciek
w końcu jest tour w Europie. fajna akcja z ogłoszeniem jak stadiony przed official announcement dawały zdjęcia krzeseł pod stadionem jak z okładki albumu.
ps jebany ticketmaster z tym dynamic pricing to jest niesamowite. ja mogłem kupić dwa dni wcześniej na pierwszej przedsprzedaży i zapłaciłem 920zl od sztuki za zajebiste miejsca siedzące na Tottenhamie (po ostatnich dużych koncertach jakoś mi się nie chce pchać na płytę ), a bilety obok w tym samym sektorze na general sale chodziły po 2200zl
szkoda tylko, że albumem jarasz się teraz, a koncert za 13 miesięcy. przecież on już wyda nowy materiał