07 wayne zjada dupą cały wszechświat i od zawsze bardzo lubiłem sie kłócić z kasztanami co mówią ze jest tzw noskillem gdy jest w top5goatów historii
Re: Lil Wayne
: 13 gru 2019, 6:36
autor: przedszkolanek
Travis Barker - Gimme Brain (ft. Lil Wayne & Rick Ross)
Spoiler
Re: Lil Wayne
: 16 sty 2020, 20:06
autor: przedszkolanek
Lil Wayne - "Playoff" feat. Poppy H, Corey Henry & The Treme Funktet (Full Version)
Spoiler
Re: Lil Wayne
: 30 sty 2020, 19:00
autor: daveyo
Travis Barker - “Gimme Brain” feat. Lil Wayne & Rick Ross (Official Music Video - WSHH Exclusive)
Spoiler
Re: Lil Wayne
: 31 sty 2020, 0:49
autor: koniec
w wywiadzie podobno powiedział Thugger ma się pojawić na albumie i już koniec spiny
Re: Lil Wayne
: 16 lut 2020, 23:15
autor: gawi
Najlepszy album Wayne’a to? Najlepszy mixtape to?
Uzasadnij swój wybór
Re: Lil Wayne
: 16 lut 2020, 23:58
autor: Yayo
Album to zdecydowanie według mnie "Carter II", najbardziej południowe brzmienie w całej karierze i masa zapadających w pamięć linijek. Do tego featy od Kurupt'a czy Currensy'ego, no po prostu klasyk i jedna z moich ulubionych płyt all time. Co do mikstejpów to już mi ciężej wybrać, ale stawiałbym na "Da Drought 3" lub "Dedication 6", obie przekatowane okrutnie... Wydaje mi się, że "Da Drought 3" delikatnie lepsze i jest jednym z najlepszych mikstejpów wszechczasów. Masa punchy i Wayne w najlepszej formie. "We takin over" Ciekaw jestem Waszych opinii, stawiam że większość postawi na "Carter III" z albumów, płytę którą nigdy zbytnio się nie jarałem...
Re: Lil Wayne
: 17 lut 2020, 1:02
autor: vampmoney
Carter III, mega przełom i wszystko co najlepsze u weezy’ego, świetne kawałki i przelot po różnych klimatach, ultra klasyk. Tak jak mój przedmówca doceniam bardzo tez II za ten brudny południowy klimat a z mixtejpów moim faworytem jest da drought z 2007
Re: Lil Wayne
: 17 lut 2020, 16:01
autor: przedszkolanek
Yayo pisze: ↑16 lut 2020, 23:58
Ciekaw jestem Waszych opinii, stawiam że większość postawi na "Carter III" z albumów, płytę którą nigdy zbytnio się nie jarałem...
dobrze stawiasz, 3 peak, a nawet jak z jakiś powodów nie 3, to już prędzej 4 niż 2, a z mikstapeów to nwm wsm
Właśnie wczoraj odpaliłem sobie Da Drought 3, dopiero CD 1 przesluchalem, fajne jest ale jednak daleki jestem od zachwytów że to jeden z najlepszych mixtapow ever (było na jakiejś liście Pitchforka). Za to Cartera 3 i 4 uwielbiam, 2 mało sluchałem chociaż mam na cedeku i doceniam. Jedynki za to nigdy nie slyszałem, warto czy szkoda tracić czas ?
Re: Lil Wayne
: 17 lut 2020, 19:02
autor: vampmoney
Warto, w mojej opinii 1>4
Re: Lil Wayne
: 17 lut 2020, 19:16
autor: Hytry Wałek
Jak nie słyszałeś to na pewno warto obadać i wyrobić sobie opinię, ja polecam. Miałem na winylu i na cedeku - bardzo przyjemny albumik. Dla mnie Tha Carter 2 najlepszy (imo lepszy niż Tha Carter IV). Tha Carter 3 to już inna jazda, wjechał tym albumem na lidera - mocna płyta i pewnie bardziej klasyk niż TC2, ale to właśnie 2. część serii jest najbardziej krwista i gęsta. Co do mixtape'ów to może nie najlepsze, ale te które sprawiły mi największą frajdę to: BLOW z Juelzem Santaną, seria SQ (od 1 do 7 w tym 10.000 bars, gdzie leci przez 30 minut pod zmieniające się bity) i No Ceilings.
Re: Lil Wayne
: 17 lut 2020, 19:49
autor: Parlae
Carter 3 zdecydowanie najlepsze, klasyk. Weezy w swoim prime, jakościowy i komercyjny sukces. A Millie to prawdopodobnie najczęściej remixowany swego czasu kawałek w historii branży. No dosłownie każdy nawinął chyba pod ten bit. Lollipop latało w polskich radiach. Nawet bonus tracki do tej płyty zjadają większość tego co ostatnio tworzy (I'm Me, Kush). Do dziś lubię wracać i kocham tę płytę poza jednym kawałkiem - Phone Home, no skipuję zawsze. Carter 2 i 4 też były dobre.
A z mixtejpów to stawiam na No Ceilings.
A no i nie zapominajmy o Like Father, Like Son z Birdmanem. Ależ ja mocno katowałem ten album kiedyś. Nadal fajna rzecz.