Zgodzę się, że coś w tym może być.
Poszedłem na kompromis: połowa sam bit, połowa z wokalem, żeby pokazać, że bit broni się sam
Niemniej, wygrywa obecne bit bez wokalu, za nim bit z wokalem, potem trzy bity bez wokalu, a drugi bit z wokalem ma obecnie 0 głosów (chociaż jest dojebany, propsy gonny), więc może to wcale nie jest tak, że ten. Zgubiłem myśl. Ale wiadomo o co chodzi chyba.