Strona 2 z 3
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 15:54
autor: Jasek
Peja, Jan Rapowanie dobre typy.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 16:06
autor: marmolad_k2
Tdimz_S pisze: ↑27 sie 2026, 15:46
Tede od kurta do teraz ciągle o tym samym
Nie no, gdzie Tedemu do takiego Sokoła, Palucha czy Pejego. On chociaż kombinuje z flowe, bawi się rymami, a płyty się czymś różnią pod względem bitów chociażby.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 16:09
autor: v3sp347ine
Jasion94 pisze: ↑27 sie 2026, 14:31
Peja skończył się na Remisji. Poniżej lista albumów które wydał od tamtego czasu, i w zasadzie można byłoby to zlać w jakąś 10ciogodzinną pętle do zasypiania :
25 godzin (2018)
G.O.A.T. (2019)
2050 (2020)
Black Album (2020)
AR-15 (2020)
Ricardo (2021)
** ****** (2021)
Hip Hop 50 (2023)
XXXL Trzecia Dekada (2023)
depeche mood (2024)
SLUG (2025)
Nie zgadzam się. 25 godzin i Ricardo to zajebiste albumy. Szczególnie ten pierwszy, gdzie Rychu zmienił stylówkę na bardziej nowoczesne brzmienia.
A do listy dorzuciłbym w sumie Eripe, wszystkie płyty o tym samym na jedno kopyto, mimo mojej sympatii do niego.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 16:11
autor: Prez
Wiele ksyw które mialem w głowie po zobaczeniu tematu już tutaj padlo, od siebie dodam Taco hemingeja
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 16:14
autor: nobezprzesady
Dla mnie płyty Tedego powtarzalne strasznie, jak do generycznej sieczki to oczywiście fajniej je zapuścić niż jakiegoś Palucha czy O.S.T.R. ale...
Ale moim zdaniem, żeby zostać uznanym za NAJ w tej kategorii, to trzeba jednak utrzymywać pewien poziom przez całą karierę, czyli nie zrobić w trakcie jej trwania niemal nic ciekawego. A taki Paluch miał Ostatni krzyk osiedli, Sokół fajne rzeczy z WWO, z Pono czy z Marysią, Peja też wiele robił w swoim czasie, w porównaniu do takiego Ciry to jednak nie ta liga w zamulaniu bomby.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 16:20
autor: v3sp347ine
No tyle, że Paluch i Sokół dosłownie mają flow jak generator mowy. Cira zresztą też, nie pamiętam od niego żadnego numeru tak w sumie. Peja jeszcze po czasie zaczął se eksperymentować jak na 25_godzin. Ogólnie współpraca z Magierą wyszła mu na dobre. No też spoko byłoby określić, na co konkretnie patrzymy, gdy wybieramy nudziarza. Na flow, powtarzalność tematów, bitów? Jeśli na to, to o większości raperów zmienia się tylko bit, szczególnie jeśli mowa o ulicznikach jak Dixoni czy TPS.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 16:40
autor: the
Kiedyś był taki raper Moral&Gano, człowiekowi chce się ziewać od samego czytania tych ksywek. Z tych nowych to Jan Rapowanie, Otsochodzi, Taco
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 19:24
autor: marmolad_k2
v3sp347ine pisze: ↑27 sie 2026, 16:09
25 godzin i Ricardo
Hip-hop 50 też props, te późniejsze z Decksem to porażka.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 19:39
autor: Jasek
Mada i Ryfa też zawsze to samo dają
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 19:46
autor: Popi
Pelson 2sty vienio peja kuba knapp Emil blef junes abradab małpa proceente
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 19:47
autor: TdW
Jan rapowanie to fenomen w świecie polskiego rapu, może śmiało wygrać zarówno w rankingu na najgorszą ksywę i najnudniejszego rapera
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 19:50
autor: oKulTywowany
Janusz Walczuk nie padło?
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 20:22
autor: metusfori
Myślę, że dobrze by było jakieś kryteria zdefiniować, bo tak trochę wszyscy mamy swoje i "najnudniejszy" może oznaczać wiele, więc oto moje:
- NIE jest to raper lolcontentowy. Odpadają więc takie potencjalne picki jak Diho czy Żurom.
- W jakichkolwiek osobistych kryteriach oceny w skali 1-10 otrzymuje on coś w przedziale 3-5, czyli jest w najlepszym wypadku przeciętny. Jak leci w radiu w autobusie, kiedy ty próbujesz zasnąć, to nie przeszkadza.
- W końcu, jest to raper, którego ZNACZNA część, jeśli nie cała twórczość, jest zamienna. Możesz zrobić playlistę z losowych kawałków i nie zczaić, że są z innych albumów, absolutnie zero jakichkolwiek prób zmiany czegokolwiek i odejścia od normy. Już nawet naczelny usypiacz Fisz coś zmieniał. Odpadają więc tacy, jak wspomnieni wcześniej Otsochodzi czy Tede (obaj moim zdaniem nie powinni w ogóle być brani pod uwagę na taką listę i to pomijając sympatie czy antypatie do wymienionych)
Osobiście więc mianuję Palucha i Knapa. Z zastrzeżeniem, że nie jestem profesjonalnym znawcą obu, bo jakbym chciał słuchać przynudzania w wykonaniu kogoś mniej nudnego, to bym słuchał Fisza. A i za słuchanie by mi nikt nie zapłacił, a dla jednego posta na forumku słuchać całej dyskografii nie warto.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 21:58
autor: Ema
90% polskich raperów można tu wpisać
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 22:36
autor: gods bidness
Możecie se pierdolić o Sokole, bo jest tutaj moda na hejtowanie go i obciąganie hehe Skolimowi czy innej kotocwelce, ale on zwyczajnie nie pasuje, bo mimo chujowego flow, większość słuchaczy zawsze słuchało jego zwrotek ze wzmożonym zainteresowaniem w porównaniu do reszty raperów na tym samym kawałku, a z połowa tzw. kultowych wersów z polskiego hip hopu jest właśnie jego autorstwa.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 22:57
autor: bloooodtrail
z niewymienionych jeszcze bilon mi tu pasuje. wystarczy porównać ile razy cutowany był wilku, a ile razy bilon.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 27 sie 2026, 23:16
autor: Burak
gods bidness pisze: ↑27 sie 2026, 22:36
Możecie se pierdolić o Sokole, bo jest tutaj moda na hejtowanie go i obciąganie hehe Skolimowi czy innej kotocwelce, ale on zwyczajnie nie pasuje, bo mimo chujowego flow, większość słuchaczy zawsze słuchało jego zwrotek ze wzmożonym zainteresowaniem w porównaniu do reszty raperów na tym samym kawałku, a z połowa tzw. kultowych wersów z polskiego hip hopu jest właśnie jego autorstwa.
Zgadzam się, szczególnie na początku XXI wieku Sokół znacznie się wyróżniał i wybijał się nad innymi raperami jeżeli chodzi o umiejętność opowiadania rymami ciekawego storytellingu, a co do tematu, to moja propozycja to Rahim. Jako producent zajebiste bity dawał (przynajmniej na początku swojej kariery), ale jako raper to były to ciepłe kluchy, które nie miały niczego ciekawego do powiedzenia i nie chciało mi się go w ogóle słuchać.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 28 sie 2026, 0:41
autor: Eskimos
Jasion94 pisze: ↑27 sie 2026, 14:31
Peja skończył się na Remisji. Poniżej lista albumów które wydał od tamtego czasu, i w zasadzie można byłoby to zlać w jakąś 10ciogodzinną pętle do zasypiania :
25 godzin (2018)
G.O.A.T. (2019)
2050 (2020)
Black Album (2020)
AR-15 (2020)
Ricardo (2021)
** ****** (2021)
Hip Hop 50 (2023)
XXXL Trzecia Dekada (2023)
depeche mood (2024)
SLUG (2025)
Nie no akurat etap ponownego połączenia z Magierą dał trochę odświeżenia(oczywiście w ramach możliwości Rycha). Nadal to było za dużo materiału od niego i z pół można by wyjebać, ale było trochę przebłysków.
Ale po powrocie do Decksa jest chujnia maszynowy styl z pizdy ciągle.
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 28 sie 2026, 0:44
autor: FruitOffTheWall
numer raz
Re: Ranking najnudniejszych raperów
: 28 sie 2026, 1:20
autor: Eskimos
metusfori pisze: ↑27 sie 2026, 20:22
Myślę, że dobrze by było jakieś kryteria zdefiniować, bo tak trochę wszyscy mamy swoje i "najnudniejszy" może oznaczać wiele, więc oto moje:
- NIE jest to raper lolcontentowy. Odpadają więc takie potencjalne picki jak Diho czy Żurom.
- W jakichkolwiek osobistych kryteriach oceny w skali 1-10 otrzymuje on coś w przedziale 3-5, czyli jest w najlepszym wypadku przeciętny. Jak leci w radiu w autobusie, kiedy ty próbujesz zasnąć, to nie przeszkadza.
- W końcu, jest to raper, którego ZNACZNA część, jeśli nie cała twórczość, jest zamienna. Możesz zrobić playlistę z losowych kawałków i nie zczaić, że są z innych albumów, absolutnie zero jakichkolwiek prób zmiany czegokolwiek i odejścia od normy. Już nawet naczelny usypiacz Fisz coś zmieniał. Odpadają więc tacy, jak wspomnieni wcześniej Otsochodzi czy Tede (obaj moim zdaniem nie powinni w ogóle być brani pod uwagę na taką listę i to pomijając sympatie czy antypatie do wymienionych)
Osobiście więc mianuję Palucha i Knapa. Z zastrzeżeniem, że nie jestem profesjonalnym znawcą obu, bo jakbym chciał słuchać przynudzania w wykonaniu kogoś mniej nudnego, to bym słuchał Fisza. A i za słuchanie by mi nikt nie zapłacił, a dla jednego posta na forumku słuchać całej dyskografii nie warto.
Dokładnie to samo miałem na myśli, dlatego Jan-Rapowanie, Beteo, Cira to mocne typy tutaj, bo właśnie Sokoły, OSTR itp.jednak mieli etapy kariery, gdzie byli mocni i ich postacie były barwne
Pewnie kilku newgenów mainstreamowych brzmiących tak samo jak inni za parę lat będzie można tu wrzucić, ale no dla rzetelnej oceny można dać im jeszcze trochę czasu na zmianę.
Ewentualnie można by poszukać wśród przydupasów raperów