2018
Future - The Real Me (2026)
Re: Future - The Real Me (10/07/2026)
Build a Bitch fajne, wyróżnia się.
2018
jakby ktoś go w jaja kopnął.
2018
Re: Future - The Real Me (10/07/2026)
La-di-da-di-da, slob on me knob
Pass me some syrup, fuck me in the car
La-di-da-di-da, motherfuck the law
𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪
Re: Future - The Real Me (10/07/2026)
No znam to, klasyk. I co z tego?
Re: Future - The Real Me (10/07/2026)
No właśnie mi się to przypomniało jak napisałeś, że w 2018 brzmi jakby ktoś kopnął go w jaja i dlatego zacytowałem
𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪
Re: Future - The Real Me (10/07/2026)
Aha spoko.
Kurde fajny album. Mnie się podoba bardziej niż HOL i MP. A większość ludzi w necie widzę, że hejtuje.
Kurde fajny album. Mnie się podoba bardziej niż HOL i MP. A większość ludzi w necie widzę, że hejtuje.
Re: Future - The Real Me (10/07/2026)
Czy mi się zdaje czy ja tam słyszę Travisa na No Misery?
𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪𒐪
Re: Future - The Real Me (10/07/2026)
No Misery na razie mi siadło najbardziej, po za tym Hollywood i Alice. Jak to z każdym albumem Fjucza, wkręca się z czasem, oby i tu tak było
Re: Future - The Real Me (2026)
Alice brzmi jakby to AI stworzyło. Powiedźcie, że to AI. Okropny kawałek.
Re: Future - The Real Me (2026)
Będzie hiciorem imho, coś innego od Fjuczera, balansuje na granicy kiczu, mi pasuje w sam raz.
Re: Future - The Real Me (2026)
Jutro wleci na odsluch. Dużo gorzej niż ds2 albo evol? 
Re: Future - The Real Me (2026)
Za długi, ale kilka utworów siedzi. W necie dużo hejtu dostaje ''2018'' i ''Build a Bitch'', a dla mnie highlighty z tej płytki.
“I’m Weezy F and the F is for flame
Eat these rappers chef of the game.”
Eat these rappers chef of the game.”
Re: Future - The Real Me (2026)
Ten kawałek brzmi jak wizyta w gabinecie stomatologicznym. 
Re: Future - The Real Me (2026)
To akurat dobry bangerek. U mnie w gabinecie mógłbym Cię uraczyć taką muzyką, zapraszam 
Re: Future - The Real Me (2026)
O to spoko masz.
Często puszczasz swoim klientom Future? Albo Kanye?
Re: Future - The Real Me (2026)
Future jeszcze nie puszczałem, Kanye czasem leci, dzisiaj Pink Floyd grał cały dzień, ostatnio Kim Petras i Michael Jackson. Frank Ocean leci bardzo często 
- CeHaTeHaCe
- Posty: 600
- Rejestracja: 22 cze 2022, 2:36
- Lokalizacja: bez refrenu
Re: Future - The Real Me (2026)
bit w Kick dojebany klimat już od pierwszych taktów, refren w Alice też kozak. w ogóle dojebany album co tu dużo mówić, już 5 raz leci i 3 skipy max
nic na siłę





