Strona 2 z 2

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 15:17
autor: Moltisanti
Mnie rozpierdala że zamiast zrobic program który obejmuje jakas ogólna grupę ludzi np na zleceniach czy na umowach o dzieło którzy generalnie mało zarabiają, to robi sie specjalny program dla artystów :lol: zaraz trzeba bedzie zrobic kolejne dla murarzy, wioślarzy i cuuj wie kogo jeszcze

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 15:24
autor: gods bidness
Sionek pisze: 03 cze 2026, 14:15 Dokładnie. Można być artystą niebędąc zawodowcem, który się utrzymuje z tego. Co za problem pisać książki czy malować obrazy ale łączyć to z pracą zarobkową, jeśli ich wytwory nie są tak pożądane? To jest wolny zawód i tu nikt nie daje gwarancji że dany piosenkarz, malarz, pisarz czy rzeźbiarz będzie miał takie wzięcie żeby z tego żyć. Owszem fajnie jest sobie na czillu strugać jakieś postacie z kamienia czy pisać książki i nie musieć chodzić do januszexu codziennie rano, ale to przywilej dostępny jedynie nielicznym.
Albo sportowcy jacyś. Jak nie jesteś Lewandowskim i nie umiesz sam na siebie zarobić, tylko kurwa biegasz przez jakieś płotki, czy skaczesz w dal do piaskownicy, to WARA od MOICH piniendzy, a nie łapy wyciągać po jakieś emerytury olimpijskie, bo na olimpiadzie wyżej przez jakąś belkę skoczyłeś niż inne darmozjady z całego świata.

Co za problem biegać w kółko, pchać kulę, rzucać dyskiem czy innym kawałkiem żelastwa po godzinach, jak odbębnisz 8 godzin w Januszexie.

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 15:24
autor: gods bidness
Już nie wspomnę o górnikach, bo oni im więcej pracują, tym więcej straty generują. Co jest o tyle chore, że oni to robią w ramach etatu. A mogliby po prawdziwym etacie hobbystycznie 8 godzin fedrować.

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 15:29
autor: bcn
aleksy pisze: 03 cze 2026, 10:50 Przecież to jest zawód z wyższej półki, z nieproporcjonalnym udziałem bananowców
no popatrz pan ciekawe czemu

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 18:38
autor: edenmar

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 18:40
autor: jam
kto bedzie sie mogl nazwac artysta

Dodano po 54 sekundach:
małe oczy korczarowskiegoz zawsze bawia

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 18:55
autor: wujot


skolim już miał okazję najebać jednego artystę

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 19:01
autor: Luxair
Czy dla informatyków na IP Boxie też będzie?

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 19:12
autor: jajca
jam pisze: 03 cze 2026, 18:41 małe oczy korczarowskiegoz zawsze bawia
oczy łowcy

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 19:18
autor: nobezprzesady
Ja najpierw byłem na pozycji "ni mnie to grzeje, ni mnie to ziębi, przecież to żadne pieniądze", teraz po głębszym przemyśleniu raczej popieram, bo do śmiesznie niskiego kosztu (który sam w sobie jest dobrym argumentem) i niegłupich założeń sensownie ograniczających pulę beneficjentów dochodzi tutaj potencjalnie całkiem niezły efekt. Więc ode mnie zdecydowany plus dla inicjatywy, której w sumie bardziej spodziewać można byłoby się po rządach PiS-u niż Tuska.

P.S. Nazwa tematu jest dość kiepska, bo trochę przekłamuje założenia.

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 03 cze 2026, 19:20
autor: wujot
dofinansujmy sportowców którzy muszą po pracy chodzić na treningi i w weekendy grać w niższych ligach za niewielkie pieniądze dając rozrywkę kibicom na trybunach

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 04 cze 2026, 10:46
autor: scam_sakawa
albo forumowiczów, którzy łączą ciężką pracę na etacie z zabawianiem gawiedzi w internecie

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 04 cze 2026, 11:01
autor: gods bidness
wujot pisze: 03 cze 2026, 18:55

skolim już miał okazję najebać jednego artystę
Pamiętam to, kto by wtedy pomyślał, że Skolim zostanie taką gwiazdą i nowym Zenkiem dla kolejnego pokolenia. Kapeli zabrakło z 5 kilo mięśni i by wygrał, a tak to siłowo nie dał rady.

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 04 cze 2026, 14:55
autor: MonsieurHibou
edenmar pisze: 03 cze 2026, 18:38
xd

Pomijając już kwestię samej ustawy czy emerytur (sam nie wiem czy jestem za czy przeciw, jestem głupi, nie znam się) oraz merytoryki tego wszystkiego. Rozwala mnie to, jak ludzie łykają takie populistyczne, grifterskie pierdolenie, jednocześnie myśląc, że są prawdziwymi wolnomyślicielami niepodatnymi na manipulacje (nie to, co lewaki, wiadomo).

Mentzen wrzucający wszystkich artystów do jednego wora z napisem "Jaś Kapela". Czy Skolim mówiący, że prawdziwymi artystkami są babcie gotujące pyszne potrawy i budowlańcy budujący drogi (aż mnie ciary żenady przeszły jak tego słuchałem). No wiadomo. Ja też jestem za tym, by order orła białego dawać przede wszystkim dzieciaczkom w hospicjach. Bo prawdziwe bohaterstwo to przecież żyć z nowotworem. Albo na przykład być samotna matką niepełnosprawnych dzieci. I takich ckliwych, śliskich, cynicznych, skurwysyńskich zagrywek, z którymi trudno polemizować przez wysokie nacechowanie emocjonalne, jest mnóstwo.

Inna sprawa (aby mojemu symetryzmowi stała się zadość), że Doda, broniąca ustawy, też to robi na swój sposób, tylko w drugą stronę i imo trochę zgrabniej. Czy tam Damięcki, który daje się wkręcić w tę wojenkę emocjonalnie i odpowiada Mentzenowi, że jest osłem. Rzeczywiście, to pomoże nam racjonalnie przedyskutować ten skomplikowany temat.

I oni sobie pompują polaryzację w najlepsze. Teraz słowo "artysta" brzmi już jak wyzwisko - mamy nowego wroga, który czyha na ciebie i twoje pieniądze po to by się nachapać. Stary dobry patent - weźmy luźne pojęcie (artyści, LGBT, elity, wykształciuchy, ale oczywiście z drugiej strony jest też elitaryzm, klasizm w postaci wyższościowego pierdolenia - blokersi, madki, chamy, katolicy). Zamknijmy w tym pojęciu wszystko, co złe i weźmy parę najbardziej zjebanych, skrajnych osób, które będą reprezentantami i symbolem tych grup. No i klasycznie wmówmy ludziom, że to oni są powodem tego, że żyje nam się ciężko, że nie jesteśmy szczęśliwi, że czujemy się niedocenieni, niedowartościowani.

I może ktoś powiedzieć, że to wina samych artystów, że teraz to słowo źle się kojarzy. A ja myślę, że to jednak w dużej mierze wina mediów i polityków, którzy dla kliknięć i pompowania swojej popularności schylają się po najbardziej podłe, niskie zagrywki, by nabić parę łatwych punkcików politycznych (Mentzen)/pr'owych (Skolim) od oburzonych ludzi, którzy dają ponieść się tej narracji.

I chuj, jakoś się kręci żyćko w tej Polsce.

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 04 cze 2026, 15:03
autor: Malloy
dobry post

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 04 cze 2026, 15:21
autor: genocidegeneral
Jak se wybrali takie hobby to ich sprawa przecież, wędkarze w kształcie piłki z wąsem też są do tyłu jakby policzyć pięciocyfrowe koszty zakupu sprzętu oraz osiedlowej ściepy na łódkę, ale jak ich stać to niech się bawią.

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 04 cze 2026, 15:30
autor: KoolSido
Panstwo oczywiscie nie powinno w ogole sie zajmowac emeryturami, a jeśli już sie zajmuje to nie powinno łamać umowy składki <-> emerytura. Z resztą sztuką też nie powinno sie zajmować

A temat jest na 99% tematem zastępczym

Re: Emerytura rządowa dla artystów

: 04 cze 2026, 15:37
autor: deftone
MonsieurHibou pisze: 04 cze 2026, 14:55 Mentzen wrzucający wszystkich artystów do jednego wora z napisem "Jaś Kapela". Czy Skolim mówiący, że prawdziwymi artystkami są babcie gotujące pyszne potrawy i budowlańcy budujący drogi (aż mnie ciary żenady przeszły jak tego słuchałem). No wiadomo. Ja też jestem za tym, by order orła białego dawać przede wszystkim dzieciaczkom w hospicjach. Bo prawdziwe bohaterstwo to przecież żyć z nowotworem. Albo na przykład być samotna matką niepełnosprawnych dzieci. I takich ckliwych, śliskich, cynicznych, skurwysyńskich zagrywek, z którymi trudno polemizować przez wysokie nacechowanie emocjonalne, jest mnóstwo.

Inna sprawa (aby mojemu symetryzmowi stała się zadość), że Doda, broniąca ustawy, też to robi na swój sposób, tylko w drugą stronę i imo trochę zgrabniej. Czy tam Damięcki, który daje się wkręcić w tę wojenkę emocjonalnie i odpowiada Mentzenowi, że jest osłem. Rzeczywiście, to pomoże nam racjonalnie przedyskutować ten skomplikowany temat.

I oni sobie pompują polaryzację w najlepsze. Teraz słowo "artysta" brzmi już jak wyzwisko - mamy nowego wroga, który czyha na ciebie i twoje pieniądze po to by się nachapać. Stary dobry patent - weźmy luźne pojęcie (artyści, LGBT, elity, wykształciuchy, ale oczywiście z drugiej strony jest też elitaryzm, klasizm w postaci wyższościowego pierdolenia - blokersi, madki, chamy, katolicy). Zamknijmy w tym pojęciu wszystko, co złe i weźmy parę najbardziej zjebanych, skrajnych osób, które będą reprezentantami i symbolem tych grup. No i klasycznie wmówmy ludziom, że to oni są powodem tego, że żyje nam się ciężko, że nie jesteśmy szczęśliwi, że czujemy się niedocenieni, niedowartościowani.
Zajebisty post