no i kurwa można Mesa nie lubić ale tutaj odważnie się zaprezentowałerotsreppir pisze: ↑30 cze 2026, 15:14 Mes na goścince u Borixona dokonał rzadkiej sztuki. Pocisnął zarówno gospodarzowi, jak i producentowi (Donatan), za każdym razem mieszając to z próbami tłumaczenia i usprawiedliwiania
W moim rapie nie ma tajemnic, w życiu też nie więcej niż trzy
Na nowym Borixonie nie wypada ściemnić, żyłem BRX inaczej niż TyPodczas gdy Rekin otwarcie w swojej zwrotce opowiada, że wręcz prowadzi bazar z ciuchami, które dostał od sponsorów.Nigdy nic nie sprzedałem
To akurat nieświadomy diss - Borixon wtedy akurat tak wyglądał, bo był sponsorowany przez Stoprocent. O tym też tutaj:Nie mogę wyglądać wiecznie jak dziecko Teletubisia i murzyna
Nie bluźnię na product placement, skąd niby brać na klipy?
Bluźnią, a potem jest śmiesznie rapujące logotypy
Nie ma wstydu, przecież każdy tak żyje, jak żyje z rapuSzczerość to atut, patrz, jak stary lis niszczy ten kurnik
Ma pomysł na siebie, propsuję Bory, ale ten zaraz się wkurwiLubię South (South), kocham beaty Donatana, zbijam beczkę
Nagrałem to, choć ta piszczała brzmi kurwa jak z wesołego miasteczka
[Outro: Ten Typ Mes]
Yo, te bębny, tak
Cykacze, tak
Ah bass, hell yeah!
Ale ta piszczała, gdybyś mógł ją chociaż na sekundkę wyłączyć...
Dziękuję
*piszczała*
(Aaaa!)
nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach
Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach
twoja familia to typy poznane wczoraj
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
tu co drugi golas robi z siebie ulicznego profesora
- erotsreppir
- Posty: 93
- Rejestracja: 25 lip 2021, 0:55
- Lokalizacja: Poznań
Re: nieoczywiste "rykoszety" w kolaboracjach
Borixon również pokazał dystans, nie wyjebując tej zwrotki. Chociaż mogła to być po prostu chłodna kalkulacja przy promocji pierwszego od lat albumu - Mes był wtedy wysoko; albo i oba faktory

