Strona 2 z 8

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 15:57
autor: Nedvved
Jestem ciekaw jak duży wpływ na wybory głosujących ma niedawno zakończony rap albums cup u Dejnarowicza.

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 16:24
autor: slkt
Fakty są takie, że zwycięstwo innego albumu niż Yeezus będzie skandalem.

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 16:44
autor: Jose
Jako osoba z "Best Day Ever" w TOP15 to jednak mógłbyś takich tez nie wygłaszać. :lol:

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 16:54
autor: slkt
No może trochę przegiąłem, ale podszedłem do tych niższych miejsc mocno sentymentalnie.
Zresztą u każdego znajdzie się jakiś kwiatek na niższych miejscach.

Ale jak mamy się o to napierdalać, to z tego co pamiętam na pierwszym miejscu dałeś Illmatic, a to tak jak wpierdolić się w dyskusje Messi vs. Ronaldo i przekonywać wszystkich, że najlepszy był Roberto Baggio :dunno:

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 17:02
autor: Whtn
no z tym że illmatic to ronaldo w peaku z czasów interu/barcy a taki yeezus to co najwyżej griezmann z czasów sociedad
Spoiler
nie będę się kłócił o to, za bardzo lubię yeezusa ;)

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 17:05
autor: slkt
typie, Yeezus to jest Adam Małysz 2000/2001

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 17:22
autor: oyama
Illmatic > Yeezus w mojej opinii

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 17:36
autor: Jose
No ja lubię Yeezusa, możesz wstawiać na TOP1 i nie mam z tym problemu, choć imo takie MBDTF jest lepsze, ale nazywać inny wybór "skandalem" jednocześnie wrzucając na listę album Maca spoza jego TOP3 i większość albumów Kanye, zabrzmiało dość zabawnie, jakbyś znał 5 raperów na krzyż.

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 17:42
autor: instinkt
zawsze przy takich zestawieniach mam dylemat czy iść w 100%ach w ocene jakości materiału, czy jednak repeat value powinien odgrywać równie dużą role
kiedyś raczej oceniałem w ten pierwszy sposób
ostatnio jednak coraz częściej ide za tym drugim, wydaje się on być bardziej naturalny

jest troche albumów które mogłyby się łapać do takiej 15 i dostałyby ode mnie w okolicach 9/10, ale ogólnie wracam do nich bardzo rzadko i w sumie zawsze mam problem z tym jak je traktować :roll:

u mnie chyba jednak Hell Hath No Fury wleci na 1 miejsce zamiast Yeezusa
Yeezusa kocham
ale w ogólnym rozrachunku lirycznie HHNF jest klase wyżej, a produkcja/repeat value na bardzo podobnym poziomie
sprawdzajcie to kurwa bo widzę że tylko dwie osoby oprócz mnie to dały :dunno: to jest dopiero skandal

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 18:18
autor: SWN
To samo z pierwszym zdaniem plus kwestia influence starych albumów. Miałem totalną zagwozdkę, czy klasyfikować wszelkie Doggystyle i pierwsze tejpy T6M, które miały niepodważalny wpływ na późniejszy rozwój gatunku, ale jako całość słucha mi się ich dzisiaj, cóż, trochę ciężko. Ostatecznie postanowiłem, że oddam królowi co królewskie nie zapominając o Nasie i Notoriousie, a resztę wypełniłem już moim zdaniem najlepszymi 'słuchowo' rzeczami z jakimi miałem do czynienia.

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 18:40
autor: instinkt
to że na średnie z dzisiejszej perspektywy, ale influencerskie albumy nie ma co głosować to oczywista oczywistość

Doggystyle akurat uważam za bardzo dobry album i nadal słucham z wielką przyjemnością raz na jakiś czas, ale w 15tce raczej się nie znajdzie

w swojej wypowiedzi post wyżej miałem na myśli raczej takie projekty jak np Madvillainy czy Deltron 3030, które bardzo lubie
tyle że ostatni raz ich kurwa słuchałem z 6? lat temu albo i lepiej - i nie mam zbytniej ochoty do nich wracać
i tu się nasuwa pytanie jak to traktować? teoretycznie to są dla mnie RYMowe granice 4.5/5 - ale czy faktycznie w takim razie?

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 19:05
autor: koniec
ja głosowałem sercem jak coś

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 19:49
autor: Mider
slkt pisze: 26 cze 2019, 16:54
Ale jak mamy się o to napierdalać, to z tego co pamiętam na pierwszym miejscu dałeś Illmatic, a to tak jak wpierdolić się w dyskusje Messi vs. Ronaldo i przekonywać wszystkich, że najlepszy był Roberto Baggio :dunno:
Śmieszne, że mając tak niewielką wiedze o muzyce próbujesz tutaj się wypowiadać jakbyś miał jakiś monopol na racje

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 20:29
autor: Kubinsky
już z piąty raz podchodzę do napisania jakiejś listy sensownej z której byłbym zadowolony i po 5 minutach nie żałował że czegoś nie dałem.
NO NIE DA SIĘ

ale jutro pójdę za głosem serca i napiszę, wierzę

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 20:45
autor: przedszkolanek
Ekoledzy, też tak macie, że odsłuchujecie projekty z 90 w ramach odświeżenia (zazwyczaj rzadko wracam, do złotej ery wracałem ostatnio z kilka lat temu) i robienia listy i macie problemy z dotrwaniem do końca, bo za chuja nie brzmi to dobrze? Ja się niedawno wymęczyłem niesamowicie przy RTD Biggiego. To te materiały się okropnie zestarzały, ja jestem za mocno przestawiony już na trapy, czy to wina tej jebanej pogody?

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 21:13
autor: MasterP
może wszystko po trochu, he.

pamiętam, że na SLG był jakiś typo (pozdrawiam Wodzisław Śląski) co mówił, że goblin > chronic więc nie było i nie będzie uniwersalnej reguły na to co brzmi dobrze a co się starzeje :D

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 21:53
autor: instinkt
KONTROWERSYJNIE
to nie jebane 36 Chambers nagrywane na jakimś gównie, żeby mówić że nie brzmi dobrze :lol:
dobry, klasyczny album na samplach z którego wylewa się HH w pełnej krasie - ale to tylko tyle, albo aż tyle; to zależy
chociaż akurat dla mnie to zawsze był troche zbyt jednowymiarowy album i wolałem LAD - które przez pewien moment było nawet moim top1, a teraz nie wiem nawet czy się złapie do 15 (chociaż jest na to duża szansa, a jeżeli nie to będzie bardzo blisko)

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 21:57
autor: kshaq
Ja to nawet się na poważnie za to nie zabrałem, bo już wiem, jaki ból głowy u mnie ułożenie takiej listy wywoła :lol: z jednej strony chciałoby się zawrzeć wszystkie te klasyki, które do tej pory brzmią fenomenalnie, jak właśnie jakieś The Chronic czy Mystic Stylez, a z drugiej mam tyle świetnych materiałów bliższych mi ze względu na czasy i bardziej osłuchanych. Jak żyć, panie premierze :/

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 22:03
autor: przedszkolanek
wymęczyłem w tym sensie, że mniej więcej po pierwszym skicie patrzałem co chwilę ile jeszcze minut do końca, a pod koniec już ledwo dawałem radę, nie podważam tego, że to dobry album (pamiętam jak przy pierwszym odsłuchu album mi się wbijał w banię do pierwszego skitu jak dłuto), ale jakieś te rzeczy z 90 ostatnio wydają mi się jakieś takie kurwa toporne
ale chuj zaczynam Funcrashera :lol:
cieszę się że rozkręcam kontrowersje, ale z tego octaviana i wesa się wycofuję, zrobiłem sobie dwa dni temu pierwsze podejście, listę zrobiłem, zupełnie nic na siłę, no i mam do upchania tam jeszcze ze 30 albumów :lol:
nie myślałem z początku, że 15 jest tak ciasna

Re: [komentarze/dyskusje] najlepszy album wszech czasów (edycja ZHH)

: 26 cze 2019, 22:10
autor: kshaq
jakby Astroworld się kończył w połowie, to bym go wstawił bez kitu, brzmienie Stargazing to jest eargasm, a potem jakieś Coffe Beans wbija i tego typu popierdółki :/