Zazdro, ja GyL nie miałem okazji zobaczyć. To był 2012 lub 2011, co nie? Coś mi świta, że to dwa koncerty były grane benefitowo. Niestety wtedy pochłonęła mnie muzyka eksperymentalna i jak już miałem gdzieś jeździć to na eventy z nią (Manorexia J.G Thirlwella w Polsce wówczas grała). W tym samym czasie Inkwizycja się reaktywowała.
A Ty aktywny uczestnik sceny czy raczej z doskoku? ; >
Re: EMO
: 18 lut 2026, 18:46
autor: glokk
Chodziłem do tej samej szkoły co Pestka ze Schizmy czy Mroowa, trochę bujałem się z U2kC, potem na studiach często chodzilem na koncerty na Rozbracie. Coś darłem mordę w kapeli, parę koncertów zagraliśmy, ale nic się chyba nie zachowało. Robiliśmy za to za liceum i na początku studiow w rodzinnym mieście sporo koncertow Good Clean Fun, Point of no Return, jakieś kapele ze Szwecji, z łodzi sporo (ale hardcorowych - pignation, inlexible, knocdown) Schizmy, 1125, Sunrise. No i właśnie wspomniane Something like Elvis i Tissura Ani za totalnego małolata.
A co do GYL to chyba jeśli dobrze pamiętam to był koncert po koncercie, ale faktycznie dwa. Na córkę gitarzysty albo basisty.
Re: EMO
: 18 lut 2026, 18:56
autor: Klaic
za to sporo koncertow Good Clean Fun, Point of no Return
O stary, klasa! Brakuje mi takich wydarzeń i muzyki, co jakiś czas sprawdzę co się dzieje w Polsce w tych klimatach, ale nie mogę ostatnio złapać niczego dla siebie. Z nowszych to tylko Regres, a poza nim nic mnie nie zainteresowało (chociaż pisząc o odsłuchu mam tu na myśli głównie releasy Youth 2 Youth Rec., bo poza tym labelem za bardzo nie grzebałem).
Re: EMO
: 18 lut 2026, 18:58
autor: glokk
No w Ballkick z nowych rzeczy drze mordę mój kolega, fajna oldskulowa kapelka, na pierwszej płycie nawet mają lekko emowe teksty.
Re: EMO
: 18 lut 2026, 19:06
autor: Klaic
Ballkick
Do nadrobienia! Dziękuję Nie spodziewałem się, że trafie tu na załoganta i zajawkowicza takich klimatów.
Właśnie przypomniała mi się jedna kapela. Byłem pare lat temu w Pradze na konferencji i poszliśmy na jeden z ichniejszych skłotów [Eternia], bo grał szczeciński projekt emo:
Na żywo całkiem spoko
Re: EMO
: 18 lut 2026, 19:09
autor: glokk
no jeszcze wiadomo, że ta płytka była katowana, do tego zajebiste koncerty grali, a byli z jakiegoś kurwa Zambrowa, czy innego dziwnego miasta.
[media][/media]
Dodano po 4 minutach 32 sekundach:
Specyficzny rodzaj emo nakurwiała też ostatnia odsłona Pignation, z Murkiem/Jakubem Settgastem (zajebiscie uznany w Niemczech tatuator btw) z In spite of/Solitary na wokalu. Jarałem się, że takie rzeczy nakurwiały w publicznej tv.
Re: EMO
: 18 lut 2026, 19:20
autor: Klaic
To chyba był jakiś większy cykl programów. Na YT znajdziesz też nagranie koncertu El Bandy puszczane przez TVP Kultura.