Hardcore
Re: Hardcore
Old school straight edge HC z Kolumbii. Niedlugo na koncertach w PL z Agnostic Front i Wisdom in Chains. Material do wyboru po angielsku i hiszpansku
Re: Hardcore
Meh, Wrocław i Warszawa :/
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Hardcore
Francuski klasyczek, swego czasu, gęsto odwiedzali Polskę, mocnie promowani przez Mroowę aka Socjopata w czasach świetności polskiego hardcore.
Re: Hardcore
To ja zarzucę klasyczkiem klasyczków w wykonaniu live. Ogromny sentyment dla tej kapeli, pierwszy samodzielny większy koncert na jakim byłem to AF w Poznaniu.
na marginesie zarówno cieszy mnie jak i bawi zjawisko odkrycia moshpitów przez środowisko hiphopowe, ale i tak uważam, że by się chłopaki zdziwili jakby dorwali się w środek czegoś z poniższego wideo
Dodano po 3 minutach 25 sekundach:
skrót i esencja, jak komuś się nie chce całosci
na marginesie zarówno cieszy mnie jak i bawi zjawisko odkrycia moshpitów przez środowisko hiphopowe, ale i tak uważam, że by się chłopaki zdziwili jakby dorwali się w środek czegoś z poniższego wideo
Dodano po 3 minutach 25 sekundach:
skrót i esencja, jak komuś się nie chce całosci
Re: Hardcore
na marginesie zarówno cieszy mnie jak i bawi zjawisko odkrycia moshpitów przez środowisko hiphopowe, ale i tak uważam, że by się chłopaki zdziwili jakby dorwali się w środek czegoś z poniższego wideo
To stukupuku o ramiona? Phi
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Hardcore
jeszcze niech ktoś Warzone (Raybeez RIP) wrzuci, 25 ta life z Rickiem, Madballa i możemy się powoli rozchodzić w stronę Nowego Jorku.
Re: Hardcore
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Re: Hardcore
z biohazardem pamiętam scena miala problem że byli podpisani u majorsa
Re: Hardcore
A Gulch znacie?
I'm enslaving women from Ukraine,
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
they don't understand english
but they understand pain,
it's the language of anguish
Re: Hardcore
wlaśnie sprawdzam, dojebane technicznie.
Dodano po 7 minutach 41 sekundach:
a co szanowni koledzy sadzą o kapeli węże? Bo ja akurat ze względu na osobę wokalisty, z którym znamy się ponad pół życia i razem pracowaliśmy nawet, kibicuję niesamowicie.
Dodano po 7 minutach 41 sekundach:
a co szanowni koledzy sadzą o kapeli węże? Bo ja akurat ze względu na osobę wokalisty, z którym znamy się ponad pół życia i razem pracowaliśmy nawet, kibicuję niesamowicie.
Re: Hardcore
O, aż sobie przypomniałem francuskiego Kickbacka, dorwałem gdzieś w późnych dwutysięcznych / wczesnych 2010 Forever War i katowałem srogo. Heaven And Hell nawet potrafiłem na basie zagrać. Nie żeby to była jakaś wielka sztuka, no ale.
Mega sentyment mam, i tak jak teraz rzuciłem uchem to wciąż mi się tego dobrze słucha – chociaż już nie siedzę w takich ostrych klimatach na co dzień.
Mega sentyment mam, i tak jak teraz rzuciłem uchem to wciąż mi się tego dobrze słucha – chociaż już nie siedzę w takich ostrych klimatach na co dzień.
Re: Hardcore
A belgijską scenę h8000 kojarzycie? liar, congress, klimaty z podpalaniem kościołów?/
Re: Hardcore
Scena H8000 na przełomie wieków na okladkach plyt/kaset robiła pozdrowienia dla church burners everywhere, taki trochę szatański ten ichni hardcore byl, w polsce mocno pod ich wpływem było łódzkie inflexible, tekstowo i muzycznie, no i warszawski vegan sxe sunrise, muzycznie, nawet splita mieli razem. Samo Sunrise świetna kapelka btw.
Re: Hardcore
Piękne rzeczy przypominasz glokk. Było kiedyś takie polskie forum hcpunk, ale nawet adresu nie pamiętam. Wtedy wpadałem tam na takie rzeczy, a teraz w głowie wielka pustka (poza klasykami polskiej sceny).
Dla mnie osobiście zawsze najważniejszy był clevo h8core i solidna dawka nienawiści (pokazał mi to razem z noisem niejaki Martin Rosenberg z Bełchatowa czy innego Sosnowca, który teraz pod taką ksywą dziara w Londku Zdruuuj / @badmoodmarty), ale vegan sXe klimaty tez mocno inspirujące.
Jak coś to mam do oddania za darmo:
https://www.amazon.com/How-Ru-Record-La ... B017Y6BZK6
Dorwałem dawno temu w jakimś friszopie w barcelońskim skłocie to niech leci dalej
Dla mnie osobiście zawsze najważniejszy był clevo h8core i solidna dawka nienawiści (pokazał mi to razem z noisem niejaki Martin Rosenberg z Bełchatowa czy innego Sosnowca, który teraz pod taką ksywą dziara w Londku Zdruuuj / @badmoodmarty), ale vegan sXe klimaty tez mocno inspirujące.
Jak coś to mam do oddania za darmo:
https://www.amazon.com/How-Ru-Record-La ... B017Y6BZK6
Dorwałem dawno temu w jakimś friszopie w barcelońskim skłocie to niech leci dalej
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy
Re: Hardcore
forum.hard-core.pl, na początku prowadzone przez mroowę aka socjopata, najważniejszego chyba animatora sceny w moich czasach.
Ja właśnie mam wrażenie, że przełom wieków był dla polskiego hardcore niesamowitym momentem, wychodziły wtedy takie klasyki jak pod naciskiem (po polsku) i u2000c od Schizmy
Na tej drugiej dużo moich personalnych klasyczków, na dwa wokale
Też z bydzi in spite of, solitary, 1125 ze złotowa,z łodzi wspominiany knockdown, pignation, inflexible, zambrowscy złodzieje rowerów, katowickie minority, warszawskie Sunrise i Coalition, grudziądzko-poznański Faust Again... Koncerty praktycznie co dwa tygodnie, sprowadzanie i nocowanie kapel z różnych kranców świata, jaranie się tym że Schizmę zaprosili do grania na festiwalu w Korei przy okazji mistrzostw świata w piłeczce... AMA.
A z ciekawostek, dość chyba smutnych, ale istotnych dla hiphopowego forum, to kiedyś właśnie Pestka mi przewinął, że dużo więcej zarobił jako perkusista u Bisza niż przez całe 30 lat grania w Schizmie.
Ja właśnie mam wrażenie, że przełom wieków był dla polskiego hardcore niesamowitym momentem, wychodziły wtedy takie klasyki jak pod naciskiem (po polsku) i u2000c od Schizmy
Na tej drugiej dużo moich personalnych klasyczków, na dwa wokale
Też z bydzi in spite of, solitary, 1125 ze złotowa,z łodzi wspominiany knockdown, pignation, inflexible, zambrowscy złodzieje rowerów, katowickie minority, warszawskie Sunrise i Coalition, grudziądzko-poznański Faust Again... Koncerty praktycznie co dwa tygodnie, sprowadzanie i nocowanie kapel z różnych kranców świata, jaranie się tym że Schizmę zaprosili do grania na festiwalu w Korei przy okazji mistrzostw świata w piłeczce... AMA.
A z ciekawostek, dość chyba smutnych, ale istotnych dla hiphopowego forum, to kiedyś właśnie Pestka mi przewinął, że dużo więcej zarobił jako perkusista u Bisza niż przez całe 30 lat grania w Schizmie.
Re: Hardcore
Do tego Pure, Ahimsa i Agni Hotra.

Smutne, ale myśle sobie, że nikt nie gra w takich kapelach dla hajsu. Natomiast wkurzało mnie zawsze takie wypominanie, że komuś się dobrze wiedzie, a jest punkiem i jak tak może. Pain into power czy cośA z ciekawostek, dość chyba smutnych, ale istotnych dla hiphopowego forum, to kiedyś właśnie Pestka mi przewinął, że dużo więcej zarobił jako perkusista u Bisza niż przez całe 30 lat grania w Schizmie.
P(A|B) = [P(A)*P(B|A)]/P(B), all the rest is commentary.
R.I.P mordy
R.I.P mordy


