Strona 2 z 38
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 19:57
autor: przedszkolanek
no fakt, jest na cutach i kangol nie calgon, co nie zmienia postaci rzeczy (zwłaszcza, że cytowanie takiego wersu w 2019 to ciągle xD), bo to był pierwszy z brzegu przykład, na kaszanę tekstową jaką pezet odwala od co najmniej dwóch lat i ona była podstawowym zarzutem, a nie konkretny wers jako taki, równie dobrze można tu wkleić x cytatów z ostatnich dwóch lat
i dla jasności - nie przypierdoliłem się tylko się zapytałem - chyba w temacie o płycie, ale nie chce mi się sprawdzać - czy wam tego typu gówniane wersy, jakie padły na tym numerze, a wcześniej na płycie, a wcześniej na muzyce reklamowej nie przeszkadzają
i tyle
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 20:06
autor: sugarhill_notausgang
sugarhill_notausgang pisze: ↑18 lis 2019, 13:47
Co jest złego w cutach ze starych numerów w tym refrenie?
przedszkolanek pisze: ↑18 lis 2019, 19:57
cytowanie takiego wersu w 2019 to ciągle xD
Aha, no jak "ciągle xD" no to cóż mogę rzec, OK.
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 20:10
autor: przedszkolanek
przecież marka jak kangol to chujowe porównanie, a to że jest z muzyki klasycznej tego nie zmienia
zresztą napisałem ci, że to chodzi tylko o przykład jego słabej liryki z ostatnich lat - jak chcesz mogę dać choćby - "jak jesteś głodny, to se zjedz Danio" ze współczesnej
a w ogóle ja się wtedy pytałem czy to wam nie przeszkadza w słuchaniu i dawaniu bowdownów, tylko tyle
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 20:33
autor: sugarhill_notausgang
Zmieniasz tekst, "lepsza marka, niż Kangol" to nie to samo co "marka jak cargol" i nie to samo co "marka jak kangol", no ale whatever.
Skoro to chujowe porównanie, to cała Zimna fuzja jest chujowa, bo jest najeżona wersami, "Gryzę jak wampir","sztuczni jak w cyckach sylikon", "Grzeję ten teren jak termos" itd. - a mimo to ten numer stał się klasykiem i dlatego, że jest klasykiem ze "starych czasów", jest cytowany w refrenie "98". A dlaczego jest klasykiem? Bo był 2002 rok, nikt tak wcześniej w Polsce nie rymował i liczyliśmy potrójne z rozdziawioną gębą, nie zastanawiając się za bardzo czy może Mrożek albo Miłosz napisaliby lepszy tekst, bo to jest bragga i to jest trueschool i tak jak wtedy, tak też teraz nie przeszkadza mi to w bujaniu do tego głową.
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 20:35
autor: WHITE
Serio przedszkolanek czepiasz sie Pezeta, a teksty Zabsona ci nie przeszkadzaja xDDDDDD
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 20:50
autor: przedszkolanek
no tak, wielka litera, niż zamiast jak i wszystko jest inne
ale już poważniej sugarill, aż sam się zacytuję
przedszkolanek pisze: ↑18 lis 2019, 20:10
że to chodzi tylko o przykład jego słabej liryki z ostatnich lat
"lepsza marka niż Kangol" nie jest najlepszym przykładem (pewnie nie wyłapałem, że to jest na cutach, nie pamiętam w sumie), ale przykładów słabej liryki jest na ostatniej płycie całe mnóstwo, a i w tym numerze by się znalazło
i do tego się odnosiłem z dwa tygodnie temu jak pisałem tego posta pytając czy wam to nie przeszkadza, bo leciały
akurat uważam, że większość muzyki klasycznej i poważnej brzydko się zestarzała (choć nie produkcyjnie), ale to w tej dyskusji mało istotne
WHITE pisze: ↑18 lis 2019, 20:35
Serio przedszkolanek czepiasz sie Pezeta, a teksty Zabsona ci nie przeszkadzaja
nie tyle nie przeszkadzają, co takich kasztanów na płycie jak Pezet, Żaba ma ostatnio mniej, aż sam się tym zdziwiłem
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 21:08
autor: sugarhill_notausgang
przedszkolanek pisze: ↑18 lis 2019, 20:50
"lepsza marka niż Kangol" nie jest najlepszym przykładem (pewnie nie wyłapałem, że to jest na cutach, nie pamiętam w sumie), ale przykładów słabej liryki jest na ostatniej płycie całe mnóstwo, a i w tym numerze by się znalazło i do tego się odnosiłem z dwa tygodnie temu jak pisałem tego posta pytając czy wam to nie przeszkadza, bo leciały
No i spoko, tylko, że nie jesteśmy w temacie o ostatniej płycie i numer 98 nie jest z ostatniej płyty, dlatego ja w ogóle nie dyskutuje o ostatniej płycie, a Ty usilnie się starasz

Podajesz wers z 2002 roku jako przykład słabej liryki Pezeta z ostatnich kilku lat - dobrze, że chociaż przyznajesz, że nie jest to najlepszy przykład. A bowndown
y nie leciał
y, tylko poleciał jeden od Checixa, znowu muszę prosić o ścisłość. Wracając do 98, i kończąc temat, polecam wrócić do tamtych czasów, posłuchać sobie np.
Stare miasto feat. Pezet - Porównania i w oparciu o takie rzeczy oceniać ten numer, bo w ogóle nie kumam dlaczego go próbujesz na siłę przypiąć do brzmień i standardów, jakie panują w 2019 roku (i jeszcze porównywać z jakimś żabsonem wtf). elo
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 21:29
autor: Spenser
Jak się wstawi calgon tak jak [mention]przedszkolanek[/mention] mówi to jest dużo zabawniej i śmieszniej więc jakby co to dla mnie od dzisiaj tam w wersie jest calgon.
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 21:30
autor: frontkick
Dobra muzyka się nie starzeje, utwór "Zimnafuzja" już powinien się kategorycznie udać na śmietnik historii tak jak każde inne grafomaństwo oparte na napierdalaniu głupich wielokrotnych i abstrakcyjnym bragga, absolutnie nie przetrwał próby czasu, a dawanie mu taryfy ulgowej bo jest z 2002 to nieporozumienie w chuj, jest full numerów z tamtych lat które nie potrzebują kurwa chodzika dla niepełnosprawnych żeby banglać po dzis dzien
Co do chujowej liryki Pezeta to "Outro" z ostatniej płyty ma piękny bit który Jan Paweł zmarnował że aż boli, żenujące wersy jeden za drugim
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 21:33
autor: Spenser
[mention]frontkick[/mention] czy jak będziemy wyrzucać utwór do śmieciarki to możemy zostawić wers 'zjem cię a następnie twoje zdjęcie'?
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 21:34
autor: 3rzypo3rzy
ZImnafuzja to klasyk tak jak cała Muzyka Klasyczna zresztą.
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 22:01
autor: przedszkolanek
bowdownów było więcej, do tego dużo propsów bez emotki w temacie płyty, w który ktoś też wrzucił singiel - to tak dla ścisłości
a poza tym uważam, że takie oddzielanie od płyty luźnych numerów powstałych podczas tych samych sesji nagraniowych w sytuacji, w której dyskutujemy o lirycznych problemach obecnego Pezeta jest dzieleniem włosu na czworo
również pozdrawiam
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 22:12
autor: sugarhill_notausgang
W momencie, kiedy pisałeś tego posta bowndown był jeden, tak dla ścisłości. Nigdzie nie widziałem informacji, że numer powstał podczas sesji nagraniowych do Muzyki Współczesnej, widziałem tylko info, że numer powstał pod wpływem powrotu Gang Starra, dlatego oceniam go w oderwaniu od płyty.
frontkick pisze: ↑18 lis 2019, 21:30
(...) utwór "Zimnafuzja" już powinien się kategorycznie udać na śmietnik historii tak jak każde inne grafomaństwo oparte na napierdalaniu głupich wielokrotnych i abstrakcyjnym bragga, absolutnie nie przetrwał próby czasu, a dawanie mu taryfy ulgowej bo jest z 2002 to nieporozumienie w chuj, jest full numerów z tamtych lat które nie potrzebują kurwa chodzika dla niepełnosprawnych żeby banglać po dzis dzien
Skoro nie lubisz abstrakcyjnego bragga to po co mieszasz to z muzyką z 2002? I jeśli masz te full numerów z "tamtych lat" co banglają i są oparte na wielokrotnych rymach - bo pisałem powyżej, że dlatego ten tekst ma "taryfę ulgową" jak to nazywasz - to daj jakieś tytuły, chętnie sprawdzę.
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 22:19
autor: przedszkolanek
w momencie napisania tamtego posta sprzed dwóch tygodni - tak albo i nie, nie chce mi się sprawdzać, były w każdym razie na pewno propsy, to czy była ikonka czy nie to już jest szczegół i kruczkarstwo
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 22:40
autor: Finesta
frontkick pisze: ↑18 lis 2019, 21:30
Co do chujowej liryki Pezeta to "Outro" z ostatniej płyty ma piękny bit który Jan Paweł zmarnował że aż boli, żenujące wersy jeden za drugim
Bryndal mógłby być ghostwriterem Pezeta na tym albumie
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 22:49
autor: rubinstein
outro najlepszy track w sumie, nie ma tam jakichś mocno żenujacych wersów - no może oprócz tego z Danio

lubię ten track
bryndal w sumie też fajnie położył.
ale prawda jets taka, że lirycznie muzyka współczesna jakoś nie błyszczy. album do zapomnienia.
a muzyka klasyczna tak sie zestarzała mcono waszym zdaniem? co można było lepszego słuchac w 2002 (z mainstreamu)? ja od czasu sobie odpalę i bez żeżu słucham sobie wciąż

Re: Pezet
: 18 lis 2019, 22:57
autor: Whtn
imo dwójka wwo jeżeli się przymknie oko na jędkera
ale też lubię klasyczną, przymykam oko na truskulowe głupotki i wchodzi ładnie, ale wiadomo, że powazna dużo lepsza
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 23:03
autor: zemsta1kadluba
dla mnie najlepsza płyta Pezeta i top5 polskiego hh więc ciężko o coś lepszego. Dwójka WWO blisko, tak samo Tabasko Ostrego i pierwszy Kodex ale Klasyczna na podium 2002
Re: Pezet
: 18 lis 2019, 23:14
autor: frontkick
sugarhill_notausgang pisze: ↑18 lis 2019, 22:12
jeśli masz te full numerów z "tamtych lat" co banglają i są oparte na wielokrotnych rymach - bo pisałem powyżej, że dlatego ten tekst ma "taryfę ulgową" jak to nazywasz - to daj jakieś tytuły, chętnie sprawdzę.
Nie no nie mam byku bo takich nie ma a jak są to szkoda mi zycia żeby diggować, nie mogę słuchać numerów w miarę aktualnych które są najeżone wielokrotnymi nie mówiąc już o starszych
We własnej osobie piękna płyta, podobnie pierwszy Flexxip, stawiam je obie wyżej od Klasycznej
Re: Pezet
: 19 lis 2019, 8:15
autor: jajca
rubinstein pisze: ↑18 lis 2019, 22:49
a muzyka klasyczna tak sie zestarzała mcono waszym zdaniem? co można było lepszego słuchac w 2002 (z mainstreamu)? ja od czasu sobie odpalę i bez żeżu słucham sobie wciąż
tylko Dizkret/Praktik mi przychodzi do głowy