podwórko pyta kiedy diss panie graniecki, nas sie nie interesuje ta nowa plyta
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 01 sty 2025, 21:37
autor: sychy
i znowu nawiązanie do Hot16Challenge w refrenie, ech...
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 01 sty 2025, 21:44
autor: 2do5
ale sraka najgorsza, dowolny kawałek z nowej płyty Pejowca > to
Dodano po 7 minutach :
a tam są same chujowe piosenki
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 01 sty 2025, 22:00
autor: gogi
Ze słuchawek coś leje się jak sraka. To 186 straconych sekund, które z wielką chęcią przeznaczyłbym np. na słuchanie nowego Eurobiznesu, gdyby pan Jacek łaskawie ruszył dupę w tym kierunku... no, ale niestety.
Brakowało takiego Jacka z numeru Wyje wyje bane, takiego typowego wyjca na autotune, taki nasz polski Future jeszcze ten refren z hot 16 zawyty w chuj lepiej niż w oryginale bicik zajebisty. Tede I tak rozjebał w porównaniu do obecnych łaków z polskiego mainstreamu
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 04 sty 2025, 13:06
autor: Indio
"polski future"
jeden głos zajebany od leanu drugi od bycia 50 letnim dziadem, obaj wypuszczający aktualnie przydługie albumy z połową tracków do skipu
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 21 lut 2025, 1:12
autor: Połas
Premiera płyty: 18.04.2025.
Legenda powraca z prawdą na bicie. Vox Veritatis to podwójny album Tedego, który łączy klasyczne i nowoczesne brzmienie w perfekcyjnie dopracowanej formie. To nie tylko muzyka – to ikoniczna certyfikacja stylu, który przywołuje ducha złotych czasów, jednocześnie przesuwając granice współczesnego rapu. Ma to odzwierciedlenie w dwóch krążkach: Vox Populi i Vox Dei.
Za produkcję odpowiadają topowi producenci, dostarczając różnorodność i świeżość, które czynią ten projekt jednym z najważniejszych wydarzeń na polskiej scenie hip-hopowej. Wśród gości znalazła się ścisła czołówka kobiecego rapu, udowadniając, że top3 to za mało.
Kolekcjonerskie złoto. Vox Veritatis to więcej niż album – to doświadczenie. Edycja preorderowa zawiera złoty krążek (dosłownie – pod spodem płyty CD ukryto złoty kolor), a wyszukane zestawy kolekcjonerskie dostępne są w limitowanych wariantach: 7, 77, 777 sztuk. Album pojawi się na 2CD, 2LP oraz MC.
777 dni od poprzedniego wydawnictwa, 18.04.2025 – Największy Piątek™. Nieprzypadkowa data premiery podkreśla rangę tego wydarzenia. Album ukaże się nakładem NWJ, Polski Rap oraz Sony Music Poland.
Chat GPT, zrób mój kawałek w stylu tych, co mi przywróciły popularność u gimbów 10 lat temu, w stylu hot16challenge itd.
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 14 mar 2025, 9:35
autor: sychy
zapowiada się najgorsza płyta Tedego, czekam na chociaż jeden ŚREDNI singiel i doczekać się nie mogę.
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 15 mar 2025, 10:47
autor: scam_sakawa
to brzmi jak mix i master brany od Sentino
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 15 mar 2025, 10:53
autor: ConeyIsland
To nie tylko muzyka – to ikoniczna certyfikacja stylu, który przywołuje ducha złotych czasów, jednocześnie przesuwając granice współczesnego rapu.
Za produkcję odpowiadają topowi producenci, dostarczając różnorodność i świeżość, które czynią ten projekt jednym z najważniejszych wydarzeń na polskiej scenie hip-hopowej.
Vox Veritatis to więcej niż album – to doświadczenie. Edycja preorderowa zawiera złoty krążek (dosłownie – pod spodem płyty CD ukryto złoty kolor), a wyszukane zestawy kolekcjonerskie dostępne są w limitowanych wariantach: 7, 77, 777 sztuk.
777 dni od poprzedniego wydawnictwa, 18.04.2025 – Największy Piątek™. Nieprzypadkowa data premiery podkreśla rangę tego wydarzenia.
Ja pierdole co za głupoty
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 15 kwie 2025, 9:48
autor: JANPALONY
niestety kawałek z Leokadią nie wróci Tedego na szczyty list przebojów. Premiera płyty w piątek, ale oczekiwania i oczekiwanie na poziomie 0.
Myślałem, że Tede w wieku ~50 lat da nam jakiś Maybach Music rap o wygrywaniu, a mamy pierdolenie o niczym w zasadzie.
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 15 kwie 2025, 11:26
autor: sychy
Dokładnie tak – problem tej płyty polega na tym, że wszystkie dotychczasowe single są zupełnie o niczym. Mam wrażenie, że zapowiada się najsłabszy album w karierze Tedego.
I jako fan, czuję się z tym dziwnie. Gość potrafi dla zabawy nagrać DJ Buhh "Wakacje z Buhhami", gdzie każdy numer ma sens, klimat i jakąś treść. A kiedy przychodzi czas na oficjalny, legalny album – dostajemy potok słów bez większego znaczenia.
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 15 kwie 2025, 18:09
autor: 2rzyn
Po co robic takie gowniane plyty. Jeszcze pozapraszal jakies chujozy. Najmniej zdziadzialy ze wszystkich dinozaurow a nagrywa takie obesrane ,wyplowiale ,nudne, mialkie pałossanie.
Wez zrob hip hop w koncu. No i odpowiedz mesowi obesrancu.
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 15 kwie 2025, 18:10
autor: pearl harbor
No nie zgodzę się, Tede jest już mocno zdziadziały. Może ubiera się wciąż jak nastolatek ale to widać...
Re: Tede - Vox Veritatis (2024) [Zapowiedź]
: 18 kwie 2025, 8:58
autor: Dzonson
sychy pisze: ↑15 kwie 2025, 11:26
Dokładnie tak – problem tej płyty polega na tym, że wszystkie dotychczasowe single są zupełnie o niczym. Mam wrażenie, że zapowiada się najsłabszy album w karierze Tedego.
I jako fan, czuję się z tym dziwnie. Gość potrafi dla zabawy nagrać DJ Buhh "Wakacje z Buhhami", gdzie każdy numer ma sens, klimat i jakąś treść. A kiedy przychodzi czas na oficjalny, legalny album – dostajemy potok słów bez większego znaczenia.
Kurwa stary, no podbijam w stu procentach. Jestem chyba sajko ale to już dla mnie za wiele. Streszczam wam cały album i zaoszczędzam półtorej godziny: robię rap, palę ziółko.
Słabo, nie ma podjazdu nawet do hajp hajs hejt, a co dopiero do buhha.
Re: Tede - Vox Veritatis (2024)
: 18 kwie 2025, 10:27
autor: JANPALONY
Dzonson pisze: ↑18 kwie 2025, 8:58
sychy pisze: ↑15 kwie 2025, 11:26
Dokładnie tak – problem tej płyty polega na tym, że wszystkie dotychczasowe single są zupełnie o niczym. Mam wrażenie, że zapowiada się najsłabszy album w karierze Tedego.
I jako fan, czuję się z tym dziwnie. Gość potrafi dla zabawy nagrać DJ Buhh "Wakacje z Buhhami", gdzie każdy numer ma sens, klimat i jakąś treść. A kiedy przychodzi czas na oficjalny, legalny album – dostajemy potok słów bez większego znaczenia.
Kurwa stary, no podbijam w stu procentach. Jestem chyba sajko ale to już dla mnie za wiele. Streszczam wam cały album i zaoszczędzam półtorej godziny: robię rap, palę ziółko.
Słabo, nie ma podjazdu nawet do hajp hajs hejt, a co dopiero do buhha.
Another ex-sajko here, jak odpaliłem płytę i wleciał kawałek Rick Ross to pomyślałem, oho, jednak będzie porządny album o czymś. Ale później w którymś kawałku sam nawinął, że rap nie ma być o czymś tylko po coś, więc już bez złudzeń. Odsłuchałem raz, raczej do tego nie wrócę. Niech s'e Jaca robi co chce ale hajs i splendor już nie dla niego będą z tego.
Top kawałek płyty to kawałek z Modelkami. Nic innego nie zapamiętałem.
Re: Tede - Vox Veritatis (2024)
: 18 kwie 2025, 10:59
autor: Cz4rny1337
No też po rick ross liczyłem na coś więcej, chujowa ta idea z wbijaniem do studia bez pisania
Oczywiście musiał znów o pei - tym razem robiąc refren z jego kawałka XD