Conway the Machine - Slant Face Killah (2024)
Re: Conway the Machine - Slant Face Killah (2024)
Conway rapuje tu jakoś bez tej agresji którą u niego zawsze uwielbiałem. Tak bez przekonania. Chujowe bity tylko to potęgują. No i kurwa po co te kobiece, murzyńskie wokalizy z dupy. Nieznosze tego. Do poprzedniego solo WHDI wracałem wielokrotnie z nadzieją że będzie grower ale zawsze się odbijałem. Myśle że tu bedzie podobnie.
Re: Conway the Machine - Slant Face Killah (2024)
dopiero kilka dni temu sprawdziłem ten album i totalnie nic się tu nie klei dla mnie
i trochę jest to dziwne bo w sumie zarówno lista gości jak i producentów źle nie wyglądała
to już nawet te WHDI było lepsze bo tutaj to dosłownie 2-3 numery można wyróżnic jakkolwiek
chyba czas żeby się chłopaki zebrali w 3 i zrobili album pod kuratelą WSG bo ostatnimi czasy Conway i Benny odpierdalają jakiś totalny szajs
jasne czasem rzucą dobrą zwrotke ale to nie wystarcza żeby dostarczyć cały projekt na poziomie, a selekcja bitów u nich też totalnie kuleje ostatnio
chociaż myślałem że Benny jest bardziej washed ale jak tak się nad tym zastanowić to chyba jednak Conway przebija i to mocno
gość od GDMM puścił 10 projektów z czego jedynym godnym uwagi jest ten archiwalny z WSG który Alchemist odkopał z dysku
i niby 2.5 roku to nie jest tak długo, ale przez tą liczbe średnich lub nawet chujowych projektów rozmienienie na drobne jest potężne
nie rozumiem nawet jak mu się to kalkuluje szczerze mówiąc
i trochę jest to dziwne bo w sumie zarówno lista gości jak i producentów źle nie wyglądała
to już nawet te WHDI było lepsze bo tutaj to dosłownie 2-3 numery można wyróżnic jakkolwiek
chyba czas żeby się chłopaki zebrali w 3 i zrobili album pod kuratelą WSG bo ostatnimi czasy Conway i Benny odpierdalają jakiś totalny szajs
jasne czasem rzucą dobrą zwrotke ale to nie wystarcza żeby dostarczyć cały projekt na poziomie, a selekcja bitów u nich też totalnie kuleje ostatnio
chociaż myślałem że Benny jest bardziej washed ale jak tak się nad tym zastanowić to chyba jednak Conway przebija i to mocno
gość od GDMM puścił 10 projektów z czego jedynym godnym uwagi jest ten archiwalny z WSG który Alchemist odkopał z dysku
i niby 2.5 roku to nie jest tak długo, ale przez tą liczbe średnich lub nawet chujowych projektów rozmienienie na drobne jest potężne
nie rozumiem nawet jak mu się to kalkuluje szczerze mówiąc
Re: Conway the Machine - Slant Face Killah (2024)
"Slant Face Killah" niestety słabe.
Ale z jego projektów po GDMM to "Palermo" sprzed roku było dość spoko - na fajnych lofi bitach Wun Two.
Nawet lubię WHDI, ale z tamtego czasu bardziej "Pain Provided Profit" z Jae Skeese, też bity dobrze niosą.
Ale z jego projektów po GDMM to "Palermo" sprzed roku było dość spoko - na fajnych lofi bitach Wun Two.
Nawet lubię WHDI, ale z tamtego czasu bardziej "Pain Provided Profit" z Jae Skeese, też bity dobrze niosą.
they gon' hate anyway
- ConeyIsland
- Posty: 6152
- Rejestracja: 24 mar 2021, 23:12
- Lokalizacja: łódzkie
Re: Conway the Machine - Slant Face Killah (2024)
podobnie jak @fango, no słaby album, słaby... Parę kozaków jest typu mutty, milano nights czy vertino ale dużo skipów.


