Gunna robienie muzyki do tła robienia fajnych rzeczy opanował do perfekcji. Założyłem wczoraj słuchaweczki, na zachód słońca poszedłem na rower i miałem zero potrzeb. Widzę tysiąc innych sytuacji gdzie puszczenie sobie tego albumu do plumkania w tle spisałoby się idealnie. W dupie mam wyłapywanie highlightów czy jakieś odsłuchiwanie w skupieniu, nigdy nie będę analizował tu tekstów czy innych niuansów ale swoją rolę odgrywa perfekcyjnie. Nie wiem w sumie czy mój komentarz to bardziej ganienie czy pochwała ale ja tam byłem wczoraj bardzo ukontentowany przy odsłuchu tego albumu
Re: Gunna - One of Wun (2024)
: 01 cze 2024, 12:57
autor: przedszkolanek
zajebisty albumik
może i elevator music, ale zamknijcie mnie w takiej windzie, kurwa