Strona 2 z 27

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 14 kwie 2024, 18:27
autor: 2rzyn
co ten kendrick ma teraz sobie myslec? wypuscic odpowiedz na leak czy poczekac na wrzut z oficjalnego konta drejka xD
pojebana sytuacja

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 14 kwie 2024, 19:37
autor: jogi
Leszcz już pokazał swój wpływ I to co może zrobić z każdym. Nic nie musi sobie myśleć.

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 14 kwie 2024, 20:04
autor: NEGRO
@2rzyn haha o tym samym dzisiaj myślałem po tych leakach.

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 14 kwie 2024, 20:10
autor: instinkt
Spoiler
Obrazek
Spoiler
Obrazek
:lol:

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 14 kwie 2024, 20:33
autor: Parlae
WHO NOOOOSE :lol: :lol:


Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 8:21
autor: ART
wrubel pisze: 14 kwie 2024, 15:24 Jego Ekscelencja Drake powyjaśniał tych leszczy co chciały zbiorowego gwałtu na królu dokonać :joint:
gdzie? nie moge znalezc odpowiedzi na oficjalnych streamingach

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 11:42
autor: gods bidness
wrubel pisze: 14 kwie 2024, 15:24 Jego Ekscelencja Drake powyjaśniał tych leszczy co chciały zbiorowego gwałtu na królu dokonać :joint:
Taka ekscelencja, że mu inni zwrotki piszą. Wyobrażacie sobie mieć z beef z typem, który wcześniej pisał ci zwrotki? :joint:


Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 12:41
autor: wrubel
dobra ciebie akurat w tym temacie to nie ma co czytać bo za mało truskulowi się napierdalają, wrzucasz jakieś gówno od Plus Size klawisza i co mam z tym zrobić?

łap


Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 12:45
autor: gods bidness
Pewnie, że mówi o nim, że ma zajebiste lyricsy, skoro sam mu je napisał. :eek:

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 13:45
autor: jogi
Incepcja kurwa. :-)

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 14:16
autor: instinkt

Akademiks mówił że Metro zleakował :lol:

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 14:27
autor: SWN
Parlae pisze: 14 kwie 2024, 20:33WHO NOOOOSE
Można się pośmiać i doceniam ten dryg kabaretowy grubasa, ale to wyśmiewanie Drejka za rzeczy, które absolutnie nie zmieniały się w czasie i kiedyś im nie przeszkadzały, a teraz mają z tego bekę to jak formaszczytu pytająca po rozstaniu pawlooma czemu ją ruchał skoro uważa że jest brzydka.

Grzeczny white boy z dobrego domu, który bardzo chciał być czarniejszy niż wygląda, zadawać się z szemranymi typami i mieć ich na teledyskach - temu chyba nikt nie zaprzecza, bo jest to fakt, pytanie tylko po chuj Rozay sam brał tego white boya na klipy i gościł po królewsku w swoim własnym mieście. Im wcześniej zerknąć, tym bardziej bekowo wyglądała zawsze obecność Drejka przy jakiejś Three 6 Mafii, Bunie B czy innym The Gamie oprowadzającym go po Compton przy setkach komentarzy typu "po chuj sie trzymasz z tym lamusem" pod wspólnym klipem, ale co to za argument wyciągany z dupy po 15 latach znajomości tak jakby dopiero teraz zgooglowali skąd się wziął, tak samo jak fakt że nie pisze se zwrotek, skoro postać takiego Quentina Millera jest znana od lat.

Leszczowi nie było z nim po drodze od dawna, obaj wymieniali się zaczepkami i ten konflikt ma jakiś większy sens, ale cała reszta wianuszka który nagle budzi się żeby pocisnąć od lamusa typa z którym ma featuringi i zdjęcia to nie wiem komu potrzebna :dunno:

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 14:31
autor: 2rzyn
W tym beefie wychodzi to jak żenującym jest korzystanie z ghostwritera.
Mam nadzieje ze diss sam pisal.

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 14:55
autor: Parlae
No ale SWN ma rację. To że Drake ma multum ghostwriterów wiadomo od dawna. Nie wygląda to dobrze, ale czemu nagle się obudzili? Kendricka powody rozumiem, ale wszyscy pozostali z nim nagrywali i sporo mu zawdzięczają. Kradł im laski czy co? :lol:


Dobrze podsumowane. :lol: :lol: :lol:

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 14:55
autor: emdeer
Ciekawy jestem ilu szczekaczy zostanie jak J Prince zrobi ruchy




Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 15:00
autor: kshaq
SWN pisze: 15 kwie 2024, 14:27 Leszczowi nie było z nim po drodze od dawna, obaj wymieniali się zaczepkami i ten konflikt ma jakiś większy sens, ale cała reszta wianuszka który nagle budzi się żeby pocisnąć od lamusa typa z którym ma featuringi i zdjęcia to nie wiem komu potrzebna
Przecież chłop subliminale puszczał od lat w wielu kierunkach, twierdzenie że obrywa mu się za nic nie ma osadzenia w rzeczywistości. Chyba że uważasz, że czartnuchy sę wzięły i pomyślały "a chodźcie tego Drejka dojedziemy, będzie beka" i taka jest geneza tego beefu xD

Drake nawinął tak:
I might take your latest girl and cuff her like I'm Ricky
Can't believe he jumpin' in, this nigga turnin' fifty
Every song that made it on the chart, he got from Drizzy
Spend that lil' check you got and stay up out my business

Odpowiedź Rozaya przecież jest tu świetna, bo pokazuje, że to wcale nie była jednostronna transakcja z dobroci serca Drejka, tylko pojawiając się z ludźmi pokroju Rossa na trackach, budował sobie street cred i wizerunek, a spłycanie tego do numerków (co zawsze jest na rękę Drejkowi) to hipokryzja. Poza tym - to jest kurwa beef, wyciąganie takich smaczków to naturalna kolej rzeczy. Równie dobrze można odbić to o featuringach i zdjęciach w drugą stronę, co z resztą Ross zrobił na swoim dissie, wrzucając ten wycinek gdzie Drake mówi że Ross to jego ulubiony raper z jakiegoś koncertu.

Timing tego że akurat w tym momencie wszyscy rzucili się na Drejka jest oczywiście spowodowany wypuszczeniem "Like that" i zwrotką Kendricka, ale każdy z pocisków, który poleciał od tej pory w jego stronę, był uzasadniony.

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 15:33
autor: SWN
kshaq pisze: 15 kwie 2024, 15:00 Odpowiedź Rozaya przecież jest tu świetna, bo pokazuje, że to wcale nie była jednostronna transakcja z dobroci serca Drejka, tylko pojawiając się z ludźmi pokroju Rossa na trackach, budował sobie street cred i wizerunek
No ja to wiem i o tym napisałem, nie bez powodu połowa murzynów łącznie z Drejkiem traktuje wciśnięcie na klip Juicy J'a szczerzącego zęby jako rzecz do odhaczenia na bucket liście małego rapera, po prostu jeśli po 15 latach Rozay wyśmiewa ten motyw chłopaczka z dobrego domu chcącego być groźnym, to po chuj go sam w tym legitymizował, nie mówiąc już o takich wideo jak to wyżej z jakimś nazywaniem rodziną, we real close i innym gównie.
kshaq pisze: 15 kwie 2024, 15:00 Poza tym - to jest kurwa beef, wyciąganie takich smaczków to naturalna kolej rzeczy.
Doceniłbym gdyby to faktycznie były jakieś nieznane fakty, rewelacje i nowe konteksty do wydaje się zamkniętych historii sprzed lat, Drake będący bananem który ma pisane zwrotki to nie jest "smaczek" chyba dla nikogo kto słyszał o nim więcej niż numer na podsumowaniu Spotify.
kshaq pisze: 15 kwie 2024, 15:00 co z resztą Ross zrobił na swoim dissie, wrzucając ten wycinek gdzie Drake mówi że Ross to jego ulubiony raper z jakiegoś koncertu.
Tu też ma to dla mnie inny vibe: małolat mający idoli pokroju Wayne'a, Jaya czy Rossa, po kolei najpierw docierając do szczebla nagrywania z nimi, a później wręcz konkurowania we wszelkich głupich all-time rankingach i motyw młodzieńczych ulubieńców od których okazujesz się (być może) lepszy jest wręcz filmowy, motyw przedstawiania nowego typa kumplom i nazywania go real close, żeby później tłumaczyć że jest lamusem to jakbym swoje licealne teen dramy na korytarzu oglądał.

Dodano po 1 minucie 53 sekundach:
A, i żeby nie było, mi ten Drake wisi i powiewa od IYRTITL, po prostu cała ta branża i ich kumplowanie się, rozstawanie, a potem znowu kumplowanie wygląda jak na filmach Boxdela i nie zdziwiłbym się jakby używali diskorda.

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 15:41
autor: kshaq
ale tak to można się przekrzykiwać i przy dissie Drejka - no chłop robi lepsze numerki od reszty, wszyscy to wiedzą, po co chłop o tym nawija w swoim dissie :dunno: jeżeli coś może oponenta zaboleć, to po prostu to wrzucasz na track i tyle

zresztą przecież Ross w tym outro mówi, co było zapalnikiem do jego beefu z Drejkiem i jakie zachowanie podłe zmusiło go do zmiany perspektywy

E: a co do high school drama to niby zgoda, ale w sumie tak to działa, tylko jedyna różnica jest taka, że z klamkami :lol:

Dodano po 2 minutach 54 sekundach:
w ogóle kurwa, to jest hyp hap, ja tam się cieszę, że się dzieje, fajnie się rano wstaje do niusów wszędzie co na kogo dropnęło, nudy w chuj ostatnio w tej Ameryce były, w końcu coś się dzieje

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 15:53
autor: kaznicki
Chyba poszedł leak ale ja i tak zawsze wole poczekać na jakieś potwierdzenie

Podobno jutro ma dropnąć całość, 5 minut

https://krakenfiles.com/view/Egibm8eBRV/file.html

Re: [beef] Kendrick Lamar vs Drake (bo J. Cole spierdolił jak Gołota)

: 15 kwie 2024, 16:54
autor: instinkt
trochę pojebane że żyjemy w czasach gdzie trzeba się zastanawiać czy to nie AI
a te głąby dodatkowo nie wrzucają tego oficjalnie z jakiegoś powodu :lol: