Re: Dobre albumy z zerowym repeat value
: 20 mar 2024, 9:10
rap łony jest nudny jak flaki z olejem, więc imo nie
ConeyIsland pisze: ↑19 mar 2024, 10:24 Swego czasu w takich kategoriach myślałem o Muzyce kozackiej Sławów i to jedyne co przychodzi mi teraz do głowyFajnie się tam bawili, sporo śmieszków, nie najgorsze brzmienie, ale i tak nie potrafiłem do niej wracać później bo ni cholery nie pasowała mi do żadnego nastroju, w jakim miałbym być by po nią sięgać.
Rap Sławów jest jak słuchanie powtórzonego dowcipu ziomka, bo w międzyczasie dobił do was kolejny, który nie słyszał go za pierwszym razem. Mega lubię poczucie humoru chłopaków i w ogóle ich jako postacie, mógłbym słuchać autowywiadów do spania, ale nie przypominam sobie ani jednego momentu w życiu, kiedy na melanżu/w aucie/wracając najebany mój mózg powiedziałby "O, PUŚĆ DWA SŁAWY", bo cała magia tych numerów opiera się w zrozumiałych (albo czasem nie) wordplayach - nieważne czy to lovesong, czy rzekomy singlowy banger - a to bardzo ryzykowna i krótkotrwała broń.