wygląda jakby tak bardzo chciał nakreślić powrót do jakichś lat 06-08, że niestety brzmi też jak w 06-08. I niestety nie jest to komplement.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 23 lut 2024, 11:16
autor: Zwikk
Niech zgoli to gówno na ryju bo mu średnio pasuje
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 23 lut 2024, 11:42
autor: stachu
na fajnej energii wjechal, troche mi sie z pierwszymi albumami skojarzylo. Po pierwszym odsluchu czekam na wiecej i klikam repeat.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 23 lut 2024, 11:45
autor: citeve
Nijakie i nudne, czyli jak cały Pierwszy Milion.
Faktycznie Zeus, czas już na ciebie
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 23 lut 2024, 12:06
autor: Prez
spodziewałem się czegoś gorszego szczerze mówiąc, jest może nadzieja dla tej płyty
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 23 lut 2024, 12:56
autor: scarz
Bit nawet ok i to by było na tyle w kwestii pochwał. No i lepsze to niż to co nagrywał przez ostatnie 9 lat, ale fakt, że chcąc go pochwalić trzeba sięgać po argumenty w stylu „lepsze niż gówno” pokazuje skalę jego upadku jako rapera.
Tekst zupełnie nijaki i o niczym, a nawinięty faktycznie z taką wczutką, jakby chodziło sprawy życia i śmierci. W pamięć wbił mi się wers o tym, że „chce swoim światłem kraść blask porankom” (czy jakoś tak), bo jest wybitnie tandetny i zacząłem się zastanawiać, czy on tak spierdolił się przez te ostatnie parę albumów, czy takie przypalowe wersy zdarzały mu się zawsze, a ja już po prostu o nich zapomniałem.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 23 lut 2024, 13:29
autor: oyama
Prez pisze: ↑23 lut 2024, 12:06
spodziewałem się czegoś gorszego szczerze mówiąc, jest może nadzieja dla tej płyty
tak jak wyzej. Ty mnie wczesniej podbiles i teraz ja ciebie podbijam, ale glownie z uwagi na instrumental tego numeru i licze, ze pod tym wzgledem album nie zawiedzie. Co do calej reszty - raczej zero oczekiwan, tym bardziej po dzisiejszej premierze. Glupio wierze, ze bedzie zajebiscie
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 23 lut 2024, 15:03
autor: kapper1
Jest aż lub tylko okej.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 23 lut 2024, 18:25
autor: Sieloo
Fajne, dobrze poskładane, czekam na całość.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 24 lut 2024, 7:40
autor: Wolny
Czuję się jak w 200X. To ma zadatki na bycie dobrą rzeczą.
Zeus „Czas na mnie.” (wersja standard) (pre-order 05.04.24)
Na ósmym solowym albumie ZEUS wraca do swoich muzycznych korzeni sięgając nawet do czasów sprzed swojego oficjalnego debiutu z 2008 roku. „CZAS NA MNIE.” zabiera słuchacza w podróż przez różne etapy życia twórcy i pokazuje zarówno zmiany, jakie zaszły w świecie wokół niego jak i w jego świecie wewnętrznym oraz sposobie patrzenia na wiele spraw. Spoiwem części muzycznej tego materiału jest określenie „boom bap” aczkolwiek słuchacz znajdzie tutaj zarówno brzmienia nawiązujące do lat 90tych jak i nowe, autorskie podejście do tego nurtu muzyki rap.
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 24 lut 2024, 10:58
autor: ogkush
Kiedyś słuchałem, ale sprawdziłem to nowe i to co kiedyś mi się podobało... chujoza od zawsze
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 24 lut 2024, 12:03
autor: Piters
Jak wjechał bit to faktycznie poczułem starego Zeusa, ale jak zaczął nawijać to imo kiedyś by to lepieł poleciał
No nie jest to złe, ale wracać nie będe, brakuje jakoś tej energii w tym
Zeus „Czas na mnie.” (wersja standard) (pre-order 05.04.24)
Na ósmym solowym albumie ZEUS wraca do swoich muzycznych korzeni sięgając nawet do czasów sprzed swojego oficjalnego debiutu z 2008 roku. „CZAS NA MNIE.” zabiera słuchacza w podróż przez różne etapy życia twórcy i pokazuje zarówno zmiany, jakie zaszły w świecie wokół niego jak i w jego świecie wewnętrznym oraz sposobie patrzenia na wiele spraw. Spoiwem części muzycznej tego materiału jest określenie „boom bap” aczkolwiek słuchacz znajdzie tutaj zarówno brzmienia nawiązujące do lat 90tych jak i nowe, autorskie podejście do tego nurtu muzyki rap.
brzmi jak ksero koncepcji ostatniego albumu pezeta
Bardzo fajny numer, Zeus zawsze dobry. Na dobra sprawe to nawet klimat z "Zeus, nie zyje" tu jest, wiec jakby dopierdalanie sie, że to juz nie to, to raczej takie szukanie dziury w całym by było w tym przypadku. A tak w ogole to nawet na tej ostatniej plycie Zeusa byly zajebiste numery, jak np ten
Re: Zeus - Czas na mnie. (2024) [zapowiedź]
: 24 lut 2024, 14:53
autor: Yossarian
przecież ten nowy numer to jest dobry, stary Zeus, jak ktoś kiedy go lubił to nie wiem czego teraz oczekuje? Hejty tutaj bezzasadne moim zdaniem. przypomina mi tez Krzysia Ibisz z facjaty