Ja zawsze pisałem że era Quebo to jeden z pierwszych który zrobił z rapu pop , dlatego nawet na ślizgawce nie wiem czemu czytam o jakiejś wielkiej legendzie rapu.
Dziś takim Quebo jest White 2115 dla Polaków.
Czemu on a nie ktoś inny. To odwieczne pytanie meja
Ale powiedzmy sobie też szczerze bardziej opłacalne jest zrobić z rapu pop , ponieważ dzisiejsze roczniki nie słuchałby dawnego rapu z ulicy i szekle nigdy by się nie zgadzały jak teraz.
Dla ,,raperów" to w ogóle złota era bo praktycznie oprócz Sanhy czy tam Podsiadło nikt im nie jest w stanie zabrać chleba.
Dlatego oni przejęli rynek popu w Polsce złapali dzieciaki i kasa płynie strumieniem i płynąć będzie dluuugie lata.
Dlatego jak piszesz że ktoś słuchający Quebo nie słucha na codzień rapu mnie nie szokuje.
Ten sam syndrom jest z Okim,Soblem czy innym Zimmerem. Czysta popóweczka dla mas od paru lat mylnie podpinana pod ,,rap"
Prywatnie z tej nowej fali, którzy mają giga zasięgi to uważam że raperem jest w miarę Kukon i Szpaku. Reszta to dla mnie popóweczka już kompletnie na maksa że o ja cię Panie








