Strona 97 z 103

Re: Tede

: 06 lut 2026, 1:11
autor: Haczapurjan
Styczeń 2014, to Tedzik już był „odkuty” po sukcesie „Elliminati”. Dwa lata wcześniej kręcił klipy w Stanach w ramach akcji Red Bulla „50 stanów świadomości Tedego” czy jakoś tak. Wszystko się układa w logiczną całość

Re: Tede

: 06 lut 2026, 11:40
autor: Burak
Suja nie dość że jako pierwszy udostępnił informację że to nie Bony wynajął detektywa a Gabi, to jeszcze jako pierwszy nazwał Tedego PDFem
Spoiler
Wy się śmiejecie że Czesława jest właścicielem Slang Records, a on ma takie powiązania i znajomości, tylko nie jest głupi i wytwórnie ma na słupa, a zarobki z ZAiKSU. Tak naprawdę to on rządzi całym Gocławem nie żadnym Wrocławem i cała dzielnica mu się opłaca żeby mieć spokój.

Re: Tede

: 06 lut 2026, 15:05
autor: gracjangk
Czy Sot jest w live'ach Tedego tylko po to, żeby ten mógł z niego toczyć bekę i ustawiać?

Re: Tede

: 06 lut 2026, 15:10
autor: Burak
I żeby popierdzieć ustami

Re: Tede

: 06 lut 2026, 15:11
autor: Haczapurjan
Czasami też coś zabeatboxuje jak taki królewski błazen co ma rozśmieszyć znudzonego monarchę

Re: Tede

: 14 mar 2026, 22:59
autor: Sionek
Odpowiadając dzisiaj @Dzonson w temacie o lost files na pytanie o link do Poprawionego Info posłuchałem sobie tej płyty w tej wersji i jest zaskakująco dobra bez Dioxa xD Zdecydowanie gorzej pamiętałem tę płytę

Re: Tede

: 14 mar 2026, 23:20
autor: igorzastyy
Złoty okres w karierze Tedasa po Elliminati. Już czuć było energię tutaj i charyzmę. Jak się to porówna z tym jak rapował na FuckTede albo Notesie 3D to jak niebo a ziemia.

Re: Tede

: 15 mar 2026, 0:03
autor: Dzonson
O stary, dziękuję :bowdown: świetnie to leci

Re: Tede

: 15 mar 2026, 0:20
autor: Sionek
igorzastyy pisze: 14 mar 2026, 23:20 Złoty okres w karierze Tedasa po Elliminati. Już czuć było energię tutaj i charyzmę. Jak się to porówna z tym jak rapował na FuckTede albo Notesie 3D to jak niebo a ziemia.
Oj tak, zdecydowanie. Kapitalnie tutaj podaje linijki. Aż się poczułem jakbym wrócił na chwilę do czasów gimnazjum kiedy wyszło Elliminati i Tede zaliczył metamorfozę.

Re: Tede

: 15 mar 2026, 0:25
autor: Haczapurjan
Ja pierdolę jak się tego dobrze słucha bez Kasztana xD
Pamiętam, że tak naprawdę zrobiłem jeden odsłuch tej płyty świeżo po premierze, potem byłem w goścince w Rybniku, bo stamtąd była moja ówczesna dupeczka i tam też poszedłem na koncert do lokalnego małego klubiku w ramach trasy "Potwierdzone Info".

Od tamtego momentu, czyli prawie 13 lat, nie słuchałem praktycznie żadnego tracku z tej płyty (poza okazjonalnym "Oszukać czas").

Re: Tede

: 15 mar 2026, 0:31
autor: gracjangk
Kiedy wyszło Potwierdzone Info i była toczona nagonka na Dioxa w komentarzach, żeby go wyciąć z tej płyty (przesadzona imo) to przygotowałem taką we własnym zakresie, ale nigdy jej nie opublikowałem. Jakiś czas później z tego co pamiętam swoją wersję puścił w obieg jakiś DJ i zgarnął trochę propsów. Moja wersja trwała 35:02 i mam ją nadal na dysku w wav więc brzmi spoko.

Re: Tede

: 15 mar 2026, 0:34
autor: Sionek
Haczapurjan pisze: 15 mar 2026, 0:25 Od tamtego momentu, czyli prawie 13 lat, nie słuchałem praktycznie żadnego tracku z tej płyty (poza okazjonalnym "Oszukać czas").
Też słuchałem jej tylko raz od premiery. Mam nawet ją na fizyku xD Jakoś tak mi nie podeszła wtedy, zapamiętałem ją jako bardzo średnią płytę ze spoko zwrotkami Tedego i beznadziejnym Dioxem. Nie sądziłem, że wycięcie go podniesie jakość o tyle poziomów xD Niezła ukryta perełka ery Elliminati-Kurt. Dobrze mi siadło teraz.

Re: Tede

: 15 mar 2026, 0:37
autor: Haczapurjan
No ja też mam na fizyku po dziś dzień, bo byłem wtedy w chuj sajko Tedzika, tu jakaś dorywcza robota, żeby kupić jakiś drop PLN-ów etc., więc kupno płyty na fizyku było dla mnie czymś obligatoryjnym, tym bardziej, że też byłem zafiksowany na punkcie OLiS-u i żeby Tedzior się rzeczywiście "odkuł", a wszę jeżycką szczypało dupsko.

Zresztą szczypało, bo później nawet pizdokleszcz jeżycki coś tam nawijał, że - jaki kurwa Rolson, won stąd, chuj ci w dziąsło czy jakoś tak, a potem Tedzik bodaj dla CGM-u odbił, że to musi bardzo mały chuj być, skoro wchodzi w dziąsło xD

Re: Tede

: 15 mar 2026, 10:07
autor: igorzastyy
Michu jakie tam dwa bity fortece dał. W Kiedygietysą i w Potwierdzonym Info.

Re: Tede

: 15 mar 2026, 10:52
autor: gods bidness
Za brak poszanowania dla Dioxa szykana was spotka, cygana rap w MOPSach wciąż trwa hip hopowcach.

Re: Tede

: 15 mar 2026, 11:14
autor: igorzastyy
Tu Diox jak na siebie fajnie poleciał.


Re: Tede

: 15 mar 2026, 11:52
autor: gogi
gracjangk pisze: 15 mar 2026, 0:31 Kiedy wyszło Potwierdzone Info i była toczona nagonka na Dioxa w komentarzach, żeby go wyciąć z tej płyty (przesadzona imo) to przygotowałem taką we własnym zakresie, ale nigdy jej nie opublikowałem. Jakiś czas później z tego co pamiętam swoją wersję puścił w obieg jakiś DJ i zgarnął trochę propsów. Moja wersja trwała 35:02 i mam ją nadal na dysku w wav więc brzmi spoko.
RIVALDO111 pisze: 16 sie 2023, 18:29Aha. To fajnie

Re: Tede

: 15 mar 2026, 12:01
autor: Korwin xvi
@Dzonson jak to jakaś chujnia jest xD

Re: Tede

: 07 maja 2026, 8:21
autor: burundi
gods bidness pisze: 13 sty 2026, 21:15 TIER 1 (bardzo dobre)
- Notes
- Sport
- Esende Mylfon
- Hajs Hajp Hejt

TIER 2 (dobre)
- 3H - Hajs Hajs Hajs
- Ścieżka Dźwiękowa
- Kasablanca Real
- Notes 2

TIER 3 (może być, ma momenty)
- Disco Noir
- Elliminati
- Vox Veritatis
- Skrrrrt
- Kurt Rolson
- Fuck Tede/GlamRap

TIER 4 (jak leci w tle i nie słuchasz, to od biedy może lecieć)
- Notes 3D
- Sport 2021
- Vanillahajs
- Karmagedon
- Mefistotedes/Droga do odkupienia
- Odkupienie

TIER 5 (najgorsze asłuchalne gówno)
- Noji?
- Keptn'
W ostatnim czasie trochę posłuchałem Tedzika i po odświeżeniu sobie jego twórczości mam w sumie niemal identyczny ranking. Tylko Kurta ze Ścieżką Dźwiękową bym zamienił i Kasablancę z Elliminati (mimo dwupłytowej męczarni, ale jednak rapowo najlepszy Tedas ever). Nie zdawałem sobie sprawy jak chujowy jest Keptyn, widocznie w tamtym czasie przestałem sprawdzać polski rap. Powinien był nie wydawać tej płyty tylko skupić się na tym jubileuszu "Pół życia na żywo". To samo NOJI bez sensu kompletnie album wydany, nieprzygotowane, bez konceptu.
Vanillahajs dla normików to chyba top 3 Tedego, ale jak zauważyłem dla renomowanych melomanów ze ślizgawki (w tym mnie) jest to taka średniawka. Doceniam bangerowość, ale jest to wszystko trochę męczące i zbyt odmóżdżające jednak, szanujmy się jako słuchacze. Hajp, Hajs, Hejt megazaskoczenie, jakos umknęła mi ta zajebista płyta.

Side note: dziwię się, że do "Pianisty" z wyżej spropsowanego albumu nagrał teledysk takim low costem. Jak już siedzi na tej Dominikanie rok w rok (na bank jakąś latynoską baby mamę tam posuwa regularnie) to mógł ogarnąć chociaż za parę koła $ (dużo taniej niż w Polszy by wyszło na bank) teledysk z kręcącymi dupami, palmami, basenem, koksem itd. No wszystko co w tym traku jest generalnie i by to na pewno podbiło hajp, bo wiadomo dupa na miniaturze = poczwórne wyświetlenia. Ale nie, lepiej pierdolnac one shota jak se idzie ciemnymi uliczkami i chuj się tam dzieje w sumie.

Re: Tede

: 07 maja 2026, 11:30
autor: igorzastyy
Biorąc pod uwagę te same kryteria co gods bidness to jedziemy tak

TIER 1
- Kurt Rolson
- Elliminati
- Esende Mylffon
- Sport
- Note2

TIER 2
- VHS
- Hajs Hajs Hajs
- Karmagedon
- Hajs Hajp Hejt

TIER 3
- Skrrrrt
- Ścieżka Dźwiękowa
- Keptn
- Odkupienie
- Mefistotedes
- Kasablanca

TIER 4
- Disco Noir
- Notes
- FuckTede/GlamRap

TIER 5
- Notes 3D
- NOJI
- Vox Veritatis
- Sport 2021