Strona 96 z 96

Re: Cyberpunk 2077 [10.12.2020]

: 14 lut 2026, 1:11
autor: zemsta1camzata
87 godz na liczniku i skończyłem całość wraz z dlc.

Zajebista gra, szkoda że na premierę taka nie była.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Re: Cyberpunk 2077 [10.12.2020]

: 14 lut 2026, 1:59
autor: eddy_wata
serwus pisze: ↑20 gru 2025, 10:50 ja również ogrywam Cyberpunka po raz pierwszy, mam już koło 80h na liczniku, i bliżej mi jednak do odpowiedzi: meh

mam ambiwalentne odczucia odnośnie samego Night City. bo z jednej strony to jest chyba najfajniejsze wirtualne miasto, po jakim się poruszałem. różnorodne, efektowne, monumentalne wręcz. bardzo mi się podoba, jak odwzorowano taką typowo miejską infrastrukturę: jakieś estakady, wiadukty, kładki, schody, ciasne przejścia, uliczki. to jest kapitalne, nadaje klimat.

no więc apetyt rośnie w miarę jedzenia, chciałoby się po tym mieście szlajać, badać jego zaułki, coś tam w nich robić i odkrywać. no i tu jest problem, bo w sumie to nie ma ku temu wyraźnego powodu poza standardowym rozwalaniem sterczących tu i ówdzie gangusów
Dobrze ujęte, aranżacja jest super ale głębia świata poza watkiem glownym nie dorasta tej z w3. Potrzeba więcej celu

Re: Cyberpunk 2077 [10.12.2020]

: 27 wrz 2026, 3:25
autor: Piters
Miałem z 5 podejść do tej gry i nigdy nie mogłem zaczaić czym ludzie się tak jaraja, ale nagle kliknęło, skończylem wraz z dodatkiem po 70h. Pomogło zdecydowanie pociągnięcie głównego wątku dalej zanim rozchodziłem się na eksplorację. Tak naprawde dopiero po wątku głównym z Panam zacząłem robić jakies rzeczy poboczone. Pozwoliło mi sie to wkręcić w świat i też troche bardziej build ogarnąć. Druga rzecz, która mi poprawiła gre to to że grałem z polskim dubbingiem jako żeńska V. Męski dubbing angielski V mi też siedzi, ale no imo Lidia Sadowa tam mocarne się wpasowala, zajebisty klimat

Otwarty świat sam w sobie nie był jakis ciekawy, ale spełniał swój cel. Pozwalał przemieszczać się z punktu A do punktu B, gdzie oba punktu wybieraliśmy sobie samemu. Tylko tyle i aż tyle.
Rozwój postaci był w sumie raczej średni? A może i nawet bardziej kiepski. Szybko zmaxowałem wszystko pod pistolety, a to też nie było jakieś mega ciekawe upgrady. Trochę lepsze były wszczepy bo były też money-sinkiem, ale z drugiej strony grając na normalnym poziomie trudności (a pierwszy raz zawsze staram się gre przejeśc na tym, jako taki założony przez twórców) nie było jakoś mega dużej potrzeby ich min-maxowac bo i tak sie jest w chuj op
Nie jestem mocno obeznany w strzelankach i jeżdżeniu w grach, ale zrobiłem wszystkie kontrakty bo fajnie się strzelało. Plus nie używalem praktycznie szybkiej podróży, także jazda też była okej, chociaż i tak wydawało mi się że często mi się ślizgają pojazdy.

Cyberpunk chyba dla mnie stoi tym mitycznym klimatem, narracją i ogólnie kwestiami przedstawienia historii i świata w których CDP sobie radzi. Mechaniki są tutaj żeby nie przeszkadzać i dorzucić trochę kolorytu, raczej nie sądzę żeby można było powiedzieć "no pograj se w cyberpunka, pierdol fabułe, rób pytajniki i zwiedzaj otwarty świat (wyłaczając questy z tego)". Ale czy to źle? Kurwa moim zdaniem nie, czasami masz ochote se pograć w jakiegoś rogue-lika bez fabuły, a czasami zanużyć sie w świat Cyberpunka. Koniec końców ode mnie props, zajebiście sie bawiłem i codziennie sobie czekałem, aż będę mógł trochę pograć dalej, a to nie takie czeste uczucie

A no i osobny props dla muzyki, wybitna. Zwłaszcza 88.9 Pacific Dreams :bowdown:

Re: Cyberpunk 2077 [10.12.2020]

: 27 wrz 2026, 10:15
autor: eddy_wata
oj tak damska v z polskim dubbingiem rozpierdol

Re: Cyberpunk 2077 [10.12.2020]

: 27 wrz 2026, 12:22
autor: baqlashan
najciekawszy build imo to ten pod samurajskie miecze i wszczepy spowalniające czas + granie pod stealth, bo strzelanie w tej grze jest jeszcze gorsze niż w fallout4