Na ps5 ale z crossplayem (chociaż nie wiem jak długo - na razie nie miałem bezpośrednich problemów z cheaterami) - nick taki sam ale chyba trzeba dać te cyferki po nicku?
Hahaha w sensie czernycyferki#cyferki
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 24 sty 2026, 22:27
autor: gloryboy
kupiłem se xbox 360 i teraz to ogrywam, niszcze przeciwników helikopterem przy tej fantastycznej muzyce
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 24 sty 2026, 22:44
autor: Parlae
Oblewanie gównem też na propsie.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 24 sty 2026, 22:53
autor: gloryboy
hahaha, no, nie zrobiłem jeszcze żadnej misji, na razie próboje maxować te wszystkie poboczne aktywności
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 24 sty 2026, 23:05
autor: oyama
ale zazdro, SR2 jest wykurwiste w powietrze i ma nawet dobra fabule. Potem SR3 koniecznie.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 24 sty 2026, 23:12
autor: gloryboy
tak planuje, kupiłem 2,3,4 w pakiecie za 30zł na vinted, jeszcze jedynkę musze dokupić ale już sporo kosztują
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 25 sty 2026, 8:30
autor: Parlae
Ta seria z odsłony na odsłonę jest jeszcze bardziej porypana. Bardzo lubię.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 25 sty 2026, 10:28
autor: Kalom
Szkoda, że port 2 na pc jest taki skopany
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 06 lut 2026, 18:38
autor: gloryboy
teraz jeżdze samochodami oraz motycyklami proszę państwa, gra jest ekskluziwem i ma niesamowity model jazdy i cały czas aktywne community
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 06 lut 2026, 19:59
autor: Rozpierdalator
Przybliż mi kolego temat community bo gra jest wspaniała, sporo czasu z nią spędziłem. Nawet oddałbym Forzy Horizon za kolejne części PGRa
Do tej pory nie powstało chyba nic co by tak dobrze oddawało wrażenie ZAPIERDALANIA. Odczucie prędkości w tej grze jest top
Ostatnio zdarzyło się odpalić Alan Wake 2, pograłem może z godzinę i po tym łażeniu po lesie i zagadkach typu znajdź bezpiecznik w krzokach żeby odpalić prąd w szopie, czy tam szukaniu wskazówek żeby otworzyć jakąś skrzynkę na szyfr pojawił się red flag. Ostatecznie doszedłem do miasta, odjebałem tego trupa co ożył i doszedłem do wniosku, że to nie ma grywalności i fuck this shit.
Potem odpaliłem hogwarts legacy. Tu grywalność lepsza, bo chociaż jakiś system walki się pojawił no ale też spędziłem ze 2 h, jakichś tam 3 zaklęć się nauczyłem, pochodziłem po tym Hogwarcie, pogadałem z ludzikami, którzy mieli dla mnie gówniane questy i doszedłem do wniosku, że już te uniwersum po latach mam w dupie i hari pota zwal mi kutas.
Następny w kolejce Silksong. Co za gra. Dziwne, że nie ma o niej tematu. Te 3 typy z team cherry zrobili ją, żeby człowiek czerpał przyjemność z bycia smyranym batem po plecach. Gra potrafi doprowadzić do załamania nerwowego i obłędu. Szczególnie akt 3. Ogólnie ubiłem prawie wszystkich bossów, tych pobocznych też, ale patrząc na yt, doszedłem do wniosku, że pierdole i ani razu nie podszedłem nawet do tego finałowego małego czarnego skurwiela. Ogólnie gierka 9,5/10. Aż wróciłem do pierwszego Hollow Knighta i ograłem po raz kolejny.
W tej chwili odświeżyłem GTA 4 i w sumie trochę doceniłem tę grę. Choć nadal uważam, że model jazdy jest beznadziejny. I niech nikt nie mówi, że to "realistyczny", bo setki godzin spędziłem w gran turismo od 3 do 6 i mniej więcej wiem jak w grach taki powinien wyglądać. W GTA 4 jest on po prostu spierdolony. Chyba tylko w Cyberpunku spotkałem się z gorszym. Ale gierka spoko, jak wszystko od Rockstara.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 07 lut 2026, 22:32
autor: Clay
Zacząłem grać w Final Fantasy 16, nie miałem żadnych oczekiwań i póki co gra mi się dobrze - nie ma typowego party jak w innych finalach, jeszcze bardziej niż poprzednie części odeszli od tur i poszli w stronę slashera co o dziwo mi się podoba, zresztą co by nie mówić to Final Fantasy nigdy nie brakowało odwagi jeśli chodzi o wprowadzanie zmian.
Chyba pierwszy Final którego protagonista jest dorosłym mężczyzną, jest to też jeden z tych rzadszych, "politycznych" Finali (12, Tactics), widziałem porównania do Gry o Tron, nie wiem czy trochę nie na wyrost bo za krótko jeszcze gram a dla wielu polityka + intrygi = GoT, ale ja póki co widzę spore podobieństwa do Naruto Dominant = Jinchuriki KMWTW
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 11 lut 2026, 11:34
autor: chaya
Ostatnio na PStore trafiłem zestaw Tomb Raider za około 45 ziko, więc sunę sobie powolutku w Tomb Raider Definitive Edition. No jest to gra jakie lubię. Jaranko jest w trakcie grania
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 16 lut 2026, 8:11
autor: cloud
ktoś ogrywa Cairn? zakupiłem w weekend na PS5, trochę problemów optymalizacyjnych, momentami frustrujące sterowanie, ale samo doświadczenie jest naprawdę super i chętnie dobrnę do końca
Spoiler
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 16 lut 2026, 18:23
autor: 1909
Wciągnąłem się w Terrarię.
Znowu.
Tym razem w końcu zamiast namawiać ziomka, udało mi się namówić narzeczoną. Idzie powoli, bo zdecydowała się na experta, po czym się cyka robić hellevator, jak jeszcze średnio ogarnia crafting. Po 8 godzinach w końcu sam wykopałem, zrobiliśmy już kilka bossów, teraz Deerclopsa musimy upolować na sentry weapon dla niej. Ja idę pierwszy raz w życiu w melee
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 18 lut 2026, 20:21
autor: piernikowyskoczek
Clay pisze: ↑07 lut 2026, 22:32
Zacząłem grać w Final Fantasy 16, nie miałem żadnych oczekiwań i póki co gra mi się dobrze - nie ma typowego party jak w innych finalach, jeszcze bardziej niż poprzednie części odeszli od tur i poszli w stronę slashera co o dziwo mi się podoba, zresztą co by nie mówić to Final Fantasy nigdy nie brakowało odwagi jeśli chodzi o wprowadzanie zmian.
Chyba pierwszy Final którego protagonista jest dorosłym mężczyzną, jest to też jeden z tych rzadszych, "politycznych" Finali (12, Tactics), widziałem porównania do Gry o Tron, nie wiem czy trochę nie na wyrost bo za krótko jeszcze gram a dla wielu polityka + intrygi = GoT, ale ja póki co widzę spore podobieństwa do Naruto Dominant = Jinchuriki KMWTW
Przeszedłem FF16 niedawno, na pewno przyjemna gra, ale pod koniec już się dłuży. Uwielbiałem boss fighty, były bardzo filmowe.
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 18 lut 2026, 21:46
autor: Lidwin
Kończę ostatnie akty residenta 4 i wlasnie w kolejce mam kupionego finala. Jak wyglada w praktyce to mityczne przegrzewanie konsol?
Re: Now playing, czyli co jest grane?
: 18 lut 2026, 22:04
autor: fromage
Tyrone vs cops dobry bangjer kurwa nigga wagwan i już masz przejebane
Clay pisze: ↑07 lut 2026, 22:32
Zacząłem grać w Final Fantasy 16, nie miałem żadnych oczekiwań i póki co gra mi się dobrze - nie ma typowego party jak w innych finalach, jeszcze bardziej niż poprzednie części odeszli od tur i poszli w stronę slashera co o dziwo mi się podoba, zresztą co by nie mówić to Final Fantasy nigdy nie brakowało odwagi jeśli chodzi o wprowadzanie zmian.
Chyba pierwszy Final którego protagonista jest dorosłym mężczyzną, jest to też jeden z tych rzadszych, "politycznych" Finali (12, Tactics), widziałem porównania do Gry o Tron, nie wiem czy trochę nie na wyrost bo za krótko jeszcze gram a dla wielu polityka + intrygi = GoT, ale ja póki co widzę spore podobieństwa do Naruto Dominant = Jinchuriki KMWTW
Przeszedłem FF16 niedawno, na pewno przyjemna gra, ale pod koniec już się dłuży. Uwielbiałem boss fighty, były bardzo filmowe.
Wiesz co, mi początkowy optymizm z każdą kolejną godziną opadał i koniec końców dałem sobie spokój, po walce z Bahamutem zrobiłem jeszcze kilka głównych zadań i quitnąłem, strzelam że to było jakieś 70-80% gry, ale frustracja wzięła górę. Tak w skrócie to jest bardziej film interaktywny niż gra, walki z bossami są bardzo efektowne ale to co odrzuca od tej "gry" to natłok przydługich cutscenek, QTE, "content" poboczny i tragiczny kurwa pacing gdzie często po intensywnym, ważnym momencie dla historii gra hamuje piętą w taki sposób że czułem się jakby twórcy pluli mi w mordę i brakowało tylko żeby po epickiej walce z bossem kazali zebrać 5 marchewek bo w bazie brakuje warzyw i to właśnie ja - wybraniec muszę podjąć się tego zadania. Produkt growopodobny w pełni nastawiony na widowisko i historię, ciekawą to fakt, ale obudowaną w taki sposób że mimo chęci po prostu wkurwiłem się i poszedłem grać w coś innego.