Re: Malik Montana
: 23 lis 2025, 12:59
nuda w chuj
no top glupich postow, a sporo wyprodukowaleschuj pisze: ↑18 lis 2025, 2:21 huj z tym skandalem, ten wers o braniu na klate alimentów jak jesteś pizdą to jest ten sam level odklejenia co sokół nawijający o głaskaniu krówek na wsi. sąd przyznaje alimenty na akord "dla dobra dziecka" i ma kompletnie to w dupie czy tam był jakiś beef na linii żona-mąż czy pojebana damulka stwierdziła na pstryknięcie palcami, że już nie chce z chłopem być. nawet materiał genetyczny tam działa tylko parę miesięcy od czasu narodzin dziecka, a potem choćby i się okazało że to nie twoje dziecko to i tak jak frajer ostatni będziesz płacił alimenty za nieswojego gówniaka. i do tego matriarchalnego bestialstwa malik jeszcze się przyczynia takimi ignoranckimi wersami. wlazł już pod cyc 50letniej grazyny z fejsbuka tak błęboko, że nie da się bardziej.
i w obliczu tego jak działają polskie sądy i cały ten pierdolnik jest to po prostu sypanie truizmami, bez zwrócenia uwagi na realny problem patologii w polsce jeśli idzie o ten temat.
ta? no nie wiem, zawsze myślałem, że alimenciarzem jest ten który płaci alimenty. w tym sensie ejst od huja alimenciarzy, którzy nie dochodzili do żadnego wniosku tylko zostali postawieni przed sytuacją taką a nie innąCz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 19:58 pod pojęciem alimenciarza rozumiemy osobę dorosłą, którą spłodziła dziecko i dochodzi do wniosku, że nie będzie łożyć na jego utrzymanie
przede wszystkim problem jest z tym, że sąd przyznaje alimenty na zawołanie, i jeśli ty naprawdę myślisz, że miażdżąca większość alimentów w polsce jest płacona przez jakichś ruchaczy co im się babka znudziła, czy innych przemocowców co napierdalali kobiety a nie po prostu przegrywów co się znudzili matce dziecka i ta stwierdziła że wygodniej będzie jej samej wychowywać dziecko za hajs z państwa + alimenty golone z frajera no to jesteś właśnie efektem takiej malikozy pchanej zewsząd i dlatego właśnie jest to szkodliwe. pod płaszczykiem bardzo łatwego wroga - gości co unikają odpowiedzialności za swoje czyny - tak naprawdę uświęcasz narrację matriarchatu. to jak ten system krzywdzi facetów w pl nie spadło na nas z nieba, tylko właśnie jest efektem tłuczenia do łbów przez dekady narracji o złych facetach i oto doszliśmy do miejsca w którym jesteśmy teraz. całkowite zaburzenie skali.Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 19:58 dodatkowo chuj wmieszał w to dość rzadką sytuację dot. zaprzeczenia ojcostwa
w jaki sposób ty to odczytałeś z mojego posta? ty to wielkomiejski głupek jesteś jednak.Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 19:58 caly post brzmi tak, jakby zapłodnienie kobiety domniemywało jej pozostanie przy partnerze bo inaczej się obrazi i zostawi dziecko bez środków do życia - beka w chuj
ale jakiej znów patologii?
kurwa mordo nie wpisuj w google "zabezpieczenie alimentów" bo już w ogóle zawał - jak inaczej Twoim zdaniem ma to działać?
pisałem na odwrót - o tym, że baba już się nie chce z nimi ruchać, więc nie będą płacić. No jeśli się znudzili, to się pakuje i odchodzi - w czym Ty kurwa problem widzisz?
jak cokolwiek z tego co wyżej miałoby mieć wpływ na obowiązek utrzymania własnego dziecka???
hardkorowy poziom odklejenia trzeba mieć żeby w ogóle pomyśleć o postawieniu pytania tego typu, w momencie w którym praktyka sądownicza w polsce uprzywilejowuje kobiety w sposób aprioryczny
pretensje płci męskiej są do tego, że sąd bez rzetelnej, indywidualnej analizy ma tendencje by z automatu faworyzować kobiety. ta filozofia jest stosowana na każdym etapie, począwszy od przydzielania praw, po same stawki alimentów. utrudnianie kontaktów przez matkę nie spotyka się z realnymi sankcjami, są na tym polu niemal całkowicie bezkarne. nie płacisz alimentów? jesteś ścigany. mamusia latami łamie postanowienie o kontaktach - who cares? bagatelizowanie przez sąd/kuratorów roli wychowawczej ojca jest czymś tak na porządku dziennym, że szkoda strzępić ryja.Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 20:24 Jedyne do czego możesz mieć pretensje to do orzekania, że dziecko zostaje przy matce
urealnić opiekę naprzemienną jako standard, jeśli oboje rodzice chcą angażować się w wychowanie, wprowadzić automatyczne kary dla rodzica utrudniającego kontakty (tak jak jest szybka ścieżka egzekucji alimentów), ponadto obowiązek rozliczania wydatków alimentacyjnych. simple as that. ale to się nie urzeczywistni dopóki w polskim społeczeństwie i polskiej kulturze pokutuje mit matki polki - imo nie do odkręcenia bo stulecia matriarchatu w postaci kultu maryjnego zakorzeniły takie a nie inne wzorce.
o czym ty pierdolisz? litości.Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 20:24 pisałem na odwrót - o tym, że baba już się nie chce z nimi ruchać, więc nie będą płacić. No jeśli się znudzili, to się pakuje i odchodzi - w czym Ty kurwa problem widzisz?
Z jednej strony taki przegryw bedzie krzyczal, ze kobiety sa od rodzenia i wychowywania dzieci - z drugiej, ze dzieci powinny isc do ojcow
nie.
ergo = możesz nie płacić alimentów, bo powyższe. Jest to durny post, więc to wytknąłem. W samym orzekaniu alimentów nie ma nic patologicznego. Tak samo jak w opiece matki nad dzieckiem do chuja [he he]
Ah Ci biedni biali w rpa XD ja pierdole chlopie, przeczytaj najpierw skąd sie tam biali wzięli i czemu czarni na własnej ziemi jeszcze 30 lat temu nie mogli decydować o swoim państwie.
No wlasnie nie tyle samonescafeklasyg pisze: ↑24 lis 2025, 12:28 Prawda leży pomiędzy, tyle samo ciumcioków co nie beceluje na potomstwo i jeszcze winy dopatruje się wszędzie co małpiszonów co z macierzyństwa zrobiło sobie patent na życie.Jedno i drugie jebać maczetami
tak, system taki a nie inny premiuje wyjście z sytuacji pt kopnięcie w dupę ojca, kosztem dobra dzieci. w twoim poście jest dużo jadu w stosunku do mężczyzn, a nawet się nie zająknąłeś, że często to same kobiety stawiają na szali dobro dziecka kosztem świadomego wyboru żeby dziecko wychowywać samotnie - coraz częściej jest to decyzja z wygody, i ta patologia się w ostatnich latach tylko pogłębia bo system ją ułatwia.
po kolei:Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 23:01 - o opieke naprzemienną wnioskuje ok. 10-20% ojców - reszta ma w piździe bawienie się w ojca dla Brajanka;
z jednej strony bagatelizujesz kwotę jakoby 1500 zł to był śmiech na sali, z drugiej zaś sam piszesz o miliardowych długach alimentacyjnych i o państwie muszącym dokładać kasę z budżetu. to się zdecyduj. nie uważasz, ze zwalenie tego wszystkiego na złych facetów co unikają odpowiedzialności jest trochę głupawe?Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 23:01 - średnia orzekanych aliemntów to jakieś 800-1500 zł na dziecko - no kurwa faktycznie KROCIE;
w rejestrach dłużników alimentacyjnych jest kilkaset tysięcy osób, gdzie kary więzienia to niewielki ułamek wszystkich dłużników – zwykle po wielu latach narastania długu i nieskutecznej egzekucji.Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 23:01 - rocznie około 30 tysięcy chłopów idzie już pierdzieć w pasiak i siedzieć za niepłacenie alimentów - oznacza to, że minimum 30k dzieciaków może mieć ciężkie warunki bytowe bo ojciec woli walić w chuja i nie płacić kasy - naprawde jest to bardziej łzawe niż zapłakany dorosły facet od którego uciekła baba;
to znowu jest zbyt daleki skok logiczny, zwyczajnie nie masz wiedzy, ile z tych spraw to przypadki realnego bezrobocia, choroby, niewypłacalności (których jest ogrom) itp.Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 23:01 oznacza to, że minimum 30k dzieciaków może mieć ciężkie warunki bytowe bo ojciec woli walić w chuja i nie płacić kasy
to jest tylko ustawienie hierarchii cierpienia na zasadzie: dziecko > dorosły facet – więc facet nie ma prawa narzekać na własną sytuację, haha! - a nie argument o faktach. dalej żadnego słowa o tym, że same matki często przekładają dobro dziecka nad swoją wygodę do wychowywania samotnie (bo tak!). w obliczu tego zwrot "baba uciekła" jest coraz mniej adekwatny i w jego miejsce należy podstawić "baba w dupe kopła"Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 23:01 naprawde jest to bardziej łzawe niż zapłakany dorosły facet od którego uciekła baba
ke? przecież to, że sądy biorą pod uwagę nie tylko aktualny oficjalny dochód, ale też możliwości zarobkowe (czyli: doświadczenie, wykształcenie, kondycja rynku pracy) to jest fakt zajebiście powszechny - i to właśnie dlatego sporo ludzi kombinuje z działalnością na kogoś, minimalnymi oficjalnymi zarobkami itp - to jest właśnie skutek tego, a nie przyczyna.Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 23:01 - Możliwości zarobkowe? Nie ma innej miarodajnej skali oceny tego, jak wysokie powinny być alimenty - zbyt dużo ojców próbuje [bo wiadomo NIE RUCHAJA JUZ BYLEJ] ukrywać swoje zarobki, przeinaczać, zmieniać pozornie zatrudnienie etc etc celem obniżenia alimentów. Po prostu przychodem oficjalnym można manipulować - tyle. Nikt nie bierze typa i nie mowi "nie no z takimi ocenami w licuem to Ty chirurgiem powinienes zostac..."
to nie jest fakt, tylko twoja opinia, ubrana w ton "no tak właśnie jest, nie zmyślam".Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 23:01 to naprawde aby bylo zdrowe wymaga zgody obojga rodzicow i ponadprzecietnych warunkow finansowych u kazdej ze stron
tu się po prostu mijasz z podstawowym rozumieniem problemu. utrudnianie kontaktów przeciętnemu ojcu w istocie obnaża, że w systemie opartym na "obowiązkach ojca" praktyka często ignoruje jego prawa, a to z kolei powoduje nie tylko wkurw, ale też spadek motywacji do współpracy. praktyka sądowa opiera się na asymetrii - alimenciarza system potrafi ścigać, karać, wsadzać do pierdla, ale matkę utrudniającą kontakty prosimy o poprawę i ewentualnie grozimy grzywną, której często nie ma albo jest symboliczna. wygodnie wycinasz połowę obrazu, bo psuje to prosty malunek pt "zły facet – biedne dziecko – poszkodowana matka". jesteś tak stronniczy, że ręce opadają.Cz4rny1337 pisze: ↑23 lis 2025, 23:01 utrudnianie kontaktu czy naduwyazanie ochrony z tytulu przemocy domowej sobie daruaj - dalej pozostaja irrelewantne w stosunku do opłacania alimentow - chyba ze przyjmujemy na luzie "matka robi źle więc zagłodze dziecko, elo"
i fakt istnienia apartheidu usprawiedliwia to moralnie, żeby obecnie polować na białych farmerów jak na kaczki? weź nawet nie otwieraj pyska kiedy dorośli rozmawiają i wracaj tam do puentowania poczynań w beefie mes-tede.
jesteś ignorantem.