Nie pamiętam ich zbytnio, wiec pewnie też było dużo smętnego autotunowego wycia, czego nie dzierżę. Jakieś pojedyncze kawałki zawsze się dało wyłowić, jakaś taka składanka mi się kojarzy, że był numer z Ghostfacem New God Flow, ale to chyba poszło na album Pusha T. To to dobre było. Tutaj początek dość spoko, a im dalej w las tym więcej smętnego wycia i jęczenia.
Kanye West - Donda (2021)
- gods bidness
- Posty: 4815
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Kanye West - Donda (2021)
Re: Kanye West - Donda (2021)
To na pewno
Co do samej Dondy jeszcze wiecej słów pewnie dopiero napiszę, ale póki co wiem o co wam chodzi z tym że ten album potrafi zmęczyć, tak samo po pierwszym odsłuchu od deski do deski musiałem zrobić dzień przerwy i dopiero zacząłem wracać do poszczególnych kawałków. I ten album pewnie miał taki być, to nie miało być żadne lekkie i przyjemne słuchanie. Jest podszyty jakąś dziwnością i niepokojem ten album i nie widzę zapętlania tego czy coś ale generalnie to się jaram. To przeplatanie mrocznych drillowych numerów z wręcz soundtrackami do wniebowstąpienia robi siekę z mózgu ale ta końcówka Come to Life + No Child Left Behind pozostawia rozjebanym (chociaż i tak jeszcze większe to robiło na ostatnim listening party). Nie mam pojęcia jaką ocenę dałbym temu albumowi i pewnie nigdy nie dam
Re: Kanye West - Donda (2021)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 22:05 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
- gods bidness
- Posty: 4815
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Kanye West - Donda (2021)
Kanye: farts
Everyone: Applauds
Kanye Stans: Inhale deeply seeking artistic value hoping for a whiff of insight. What does this mean for Yeezys? What does this mean about him and Kim? Is this alluding to a possible track list? He's a genius. No other artist could even pull this off. Is there a close up? Is he sampling this for a bass line?
Everyone: Applauds
Kanye Stans: Inhale deeply seeking artistic value hoping for a whiff of insight. What does this mean for Yeezys? What does this mean about him and Kim? Is this alluding to a possible track list? He's a genius. No other artist could even pull this off. Is there a close up? Is he sampling this for a bass line?
Re: Kanye West - Donda (2021)
Usunięto
Ostatnio zmieniony 26 lut 2023, 22:05 przez TheD, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kanye West - Donda (2021)
Jak wyszlo i sluchalem pierwszy raz to faktycznie się zmęczyłem troche. Wczoraj sobie wróciłem i no kurde nie jest to złe. A nawet jest spoko. Wyrzuciłbym może Junya i No child left behind (nie bijcie, po prostu jakos wyjątkowo to tam nie pasuje moim zdaniem). Ogólnie uważam, że dziwna kolejność tracklisty troche może wpływac na gorszy odbiór płyty, a szkoda. Sam to poustawialem po swojemu i te kawalki lepiej się ze sobą lepią, chociaż kurde wolałbym unikać takich sztuczek, bo zawsze jestem w opcji, żeby słuchać płyt w całości i kolejności takiej jak to zostalo wydane, no ale tutaj to mi szczególnie nie pasuje i wkurwia to.
Ogólnie to można tę płytę jebać i tak dalej, ale na końcu to jest i tak kawał ambitnej muzyki i to mnie też ciekawi - niby popularnośc nigdy nie idzie w parze z jakimś wyszukanym artyzmem, ale nie w przypadku Kanye. Przemyca te chóralne śpiewy i inne ambitniejsze (jak na rap) brzmienia, a i tak jest masowo sluchany, to akurat spoko.
Ogólnie to można tę płytę jebać i tak dalej, ale na końcu to jest i tak kawał ambitnej muzyki i to mnie też ciekawi - niby popularnośc nigdy nie idzie w parze z jakimś wyszukanym artyzmem, ale nie w przypadku Kanye. Przemyca te chóralne śpiewy i inne ambitniejsze (jak na rap) brzmienia, a i tak jest masowo sluchany, to akurat spoko.
Re: Kanye West - Donda (2021)
....
Ostatnio zmieniony 25 lut 2024, 10:32 przez pablod, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kanye West - Donda (2021)
Same, nie widziałem w całości żadnego LP nawet nie wiem dlaczego w sumie i nic w ułożeniu tracklisty mi nie przeszkadza
wręcz przeciwnie
[Verse 1: Tay-K]
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
School was very hard (gang)
https://open.spotify.com/artist/3v9qYvgnhbV0McEWEISOQ3
https://www.instagram.com/kidzej__/
Re: Kanye West - Donda (2021)
Nie, listening parties tu nie są problemem, jedno może widziałem. Chodzi o to, że obecna tracklista daje ci odczuć, że to jest coś w rodzaju składanki. Da się to lepiej poustawiać, serio. Ta obecna tracklista tak cię wrzuca z jednego na drugie, totalnie odmienne klimaty, żeby zaraz znowu wrzucić cię w coś totalnie innego.. no nie.
Re: Kanye West - Donda (2021)
....
Ostatnio zmieniony 25 lut 2024, 10:33 przez pablod, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Kanye West - Donda (2021)
....
Ostatnio zmieniony 25 lut 2024, 10:33 przez pablod, łącznie zmieniany 3 razy.
Re: Kanye West - Donda (2021)
Nie, nie wierze, ironizuje. Dlatego potem napisalem "A tak na serio..." 
Gdyby Kanye był nieomylny, a wszystko byłoby doskonałe to nie aktualizowałby albumu po premierze - wersji tracklisty było kilka, no i widocznie wybrał (moim zdaniem) tę nie najlepszą
Gdyby Kanye był nieomylny, a wszystko byłoby doskonałe to nie aktualizowałby albumu po premierze - wersji tracklisty było kilka, no i widocznie wybrał (moim zdaniem) tę nie najlepszą
- gods bidness
- Posty: 4815
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Kanye West - Donda (2021)
Michał Rubik też tak robił i też był masowo słuchany. Don't get me wrong, ale też nie róbmy z Kanyego chuj wie jakiej awangardy. Ogólnie za dużo jest wokół jego muzyki tej pojebanej otoczki spotykania sie z chuj wie jakim artyzmem i nierozumianym gniuszem, o którym traktuje mój wklejony powyżej post z youtube'a, a to szkodzi zdrowemu odbiorowi płyty.
Re: Kanye West - Donda (2021)
Przecież napisalem "ambitniejsze (jak na rap) brzmienia". Nie przesadzaj, nigdzie nie napisalem, że to chuj wie jaka awangarda i chuj wie jaki artyzm (chociaż 24 np. to zajebisty artyzm, powiedz, ze nie). Po prostu jestem przekonany, że 98% ludzi, którzy bujają się do chórów i kościelnych śpiewów Kanyego, na co dzień nie słuchają w ogóle takich rzeczy i za chuj by im nie przyszło do głowy, żeby w ogóle takie coś słuchać.
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2021, 13:59 przez ether, łącznie zmieniany 1 raz.
- gods bidness
- Posty: 4815
- Rejestracja: 09 paź 2019, 19:12
Re: Kanye West - Donda (2021)
Parafrazując Jaya-Z, to że nigga założy hipsterski kapelusz nie znaczy od razu, że jest geniuszem sztuki. A do Kanyego niestety przylgnęła łatka szalonego genialnego artysty, co tylko szkodzi zdrowej ocenie. No ma te swoje barokowe klimaty, lubi tłok na bicie, a czasem w drugą stronę, ale widać, że już nawet on sam traci zdrowie i rozum na rozkminianiu rzeczy overprzekminionych i sam się w tym gubi. Fajne to wizerunkowo, ale muzyka na końcu jest muzyką i tak oto dostaliśmy album, który jest dla mnie męczący i nudny. Wypiszcie te drillowe kawałki lepiej, to się na nich skupię.
Re: Kanye West - Donda (2021)
o cie panie, nie spodziewałem się, że da się pomylić to imię






