1. Baldur 2jeczka
Mimo że zasadniczo wolę sci-fi od fantasy, to są wyjątki, drugi Baldur to jeden z pierwszych takich wyjątków w moim życiu. Wciągnąłem go dawno jak były ferie w szkole, od rana do nocy siedziałem i przeszedłem do końca.
Będzie trzeba powtórzyć, coś akurat napisali że może rimejki będą swoją drogą 1 & 2
2. Fallout 1 & 2
A tu w ogóle zaczęła się przygoda z cRPG. Co tu dużo mówić, świetne lore, choć mechanika po ograniu np. Jagged Alliance 2 wydaje się prymitywna, ale nie w tym największa tu siła przecież
3. Fallout: New Vegas
To ma tyle dojebanych modów i to na poziomie DLC, że próbowałem już z 4 razy ją przejść i tylko raz bez modów, byłem bliziutko, ale odkryłem mody właśnie... Chyba już nie przejdę, but still. Anyways, tylko z Housem bym poszedł.
Serial swoją drogą chujowy, poza odniesieniami i ładną realizacją jest kretyński i miesza debilnie w lore
4. GTA od Vice City wzwyż, wiadomka
5. Max Payne 1 & 2 - za samą historię choćby, z naciskiem na jedynkę, dwójka za to ma ciekawą fizykę. Szkoda że chujowy film zrobili, bo właśnie to idealny materiał był
Najlepsze gry wszech czasów (ranking)
Moderator: con shonery
Re: Najlepsze gry wszech czasów (ranking)
Straight Jimi Hendrixin'
I don't like rappers, I don't like producers
I fuck wit drug dealers and drug abusers
I DARE NIGGAZ TO SAY MY NAME
I don't like rappers, I don't like producers
I fuck wit drug dealers and drug abusers
I DARE NIGGAZ TO SAY MY NAME
