Strona 10 z 114

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 01 lut 2020, 16:32
autor: Jose
Obejrzałem wczoraj „Sarę”, bo wleciała na Netfliksa i chyba oglądałem za dzieciaka, ale poza samą historią i piersiami pani Włodarczyk niewiele pamiętałem, ale w głowie miałem obraz klasyka lat 90, kultowego filmu itd.

A to taki pazdzierz, że nie powstydziłby się go Vega. Fatalne dialogi, drewniane aktorstwo, debilny humor, sztampowe postaci, no nic tylko odpalić na czacie i się pokrindżować.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 01 lut 2020, 19:56
autor: Sidd
No w sumie typowo jak w latach 90, jeszcze obowiązkowa dżezowa muzyczka

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 03 lut 2020, 6:01
autor: many-s
Batman. Atak na Arkham - nie oglądałem aktorskiego Suicide Squad z powodu marnych recenzji. Kreskówka natomiast jest spoko, ma ten mrok, wartką akcję i na prawdę ciekawe postacie. Bardzo dobra rozrywka.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 03 lut 2020, 8:19
autor: Rupert
Kraina miodu - smutny obraz gorzkiego życia w krainie miodem płynącej, standardowo przeklęci Turkowie niszczą ład i porządek nawet w macedoni. Oglądając zapomina się że to dokument no ale jak już sobie przypomniałem to zrobiło mi się jeszcze smutniej 7.5/10

Wysłane z mojego G3121 przy użyciu Tapatalka


Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 03 lut 2020, 9:20
autor: Bakan
Locke- niby fajny pomysł ale z drugiej strony też taki z którego ciężko wycisnąć więcej niż ten 6 czy 7 na 10, raczej film-ciekawostka niż coś czym można się zachwycać, na plus oczywiście Hardy, na minus brak subtelności, chociażby to „rozliczanie się” z ojcem takie nachalne i niepotrzebne, spokojnie można to było zawrzeć gdzieś między wierszami, 6/10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 03 lut 2020, 10:55
autor: Globe
stranger pisze: 04 sty 2020, 20:40 Wieża Jasny dzień
Wybierz jedno:
1.był to zły wybór zaraz po Lighthouse
2.albo to straszna wydmuszka i śmierdząca chujnia
3.nie rozumiem tego dzieła, jestem chujem bez szkoły i w nogach śpię
Są tu widziałem fani tego filmu, jakieś pomysły co ominełem podczas seansu? Czy potrzeba skończyć filmoznawstwo i kulturoznawstwo pzdr Białowąs, żeby skumać?
Pzdr i elo
Pani Jagoda Szelc twórczyni, słyszałem jak mówiła, że co uznasz za obejrzane, takie własnie będzie. To jest, jaka interpretacja Ci przyjdzie do głowy, taką możesz spokojnie uznać. Mi ten film narobił sporego bałaganu. Potem sobie sprzątasz to. Ja akurat takich doznań staram się szukać i bardzo sobie je cenię. Lubię kiedy ktoś albo coś skłania mnie do podjęcia starań zrozumienia i zgłębienia podnoszonego przez siebie tematu. Nie jestem odbiorcą szczególnie ambitnym, uważam, że każdy ma swoją poprzeczkę i nie powinien ustawiać jej na cudze wysokości. Dlatego też jestem spokojniejszy o to jak go zrozumiałem, bo sama autorka podpowiada, że mogę go rozumieć jak mi się podoba. Co jest filozofią cudowną i bardzo uniwersalną.

O Lighthouse już mi się nie chce pisać. Po mojemu to historia Prometeuszowego szaleństwa. Umysłu młodego i pełnego wigoru, który staje się świadkiem własnego rozkładu.

Z tych dwuaktorskich produkcji widziałem też Dwóch Papieży. Całkiem urokliwy, dobrze się oglądało.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 03 lut 2020, 13:52
autor: Luxair
Jose pisze: 01 lut 2020, 16:32 A to taki pazdzierz, że nie powstydziłby się go Vega. Fatalne dialogi, drewniane aktorstwo, debilny humor, sztampowe postaci, no nic tylko odpalić na czacie i się pokrindżować.
Heh, te same odczucia - w wielu miejscach poważnie się zastanawiałem czy to miał być pastisz slash komedia bo było to tak drewnianie zagrane i wydeklamowane, że nie ma bata że to nie-ironicznie...? No ale Ślesicki w jakimś wywiadzie mówił że chciał zrobić poważny film o mafii a nie żaden pastisz z przymrużeniem oka - I JA MU WIERZĘ.

Sam zaś byłem na Jojo Rabbit bo Hitler na wesoło (w tej roli - reżyser) zawsze na propsie. Myślalem że będzie większy odlot, a bardziej przypomina to La Vita est Bella. Zaczyna sie nieźle, piosenką Beatelsów po niemiecku, ale im dalej tym bardziej przewidywalnie, dydaktycznie i feel good. Chociaż obejrzeć można, czemu nie.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 03 lut 2020, 20:14
autor: tanio
true history of the kelly gang oglondnolem, pierwszy akt czy costam jeszcze ujdzie, ale potem gorsze niz serial Wiedzmin, ktorego nawet psu bym nie wlaczyl.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 05 lut 2020, 15:43
autor: many-s
Dom w głębi lasu - interesujący horror komediowy, trochę przypomina 13 duchów. Do piwka i blanta na raz.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 05 lut 2020, 22:19
autor: boixos
Don't F*** With Cats
uhhhh
najs

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 09 lut 2020, 21:21
autor: ToMojaStaraKsywka
boixos pisze:Don't F*** With Cats
uhhhh
najs
Obejrzałeś? Ja widziałem połowę pierwszego odcinka i nie wiedziałem czy chcę oglądać dalej. Nie wiem czy pokazali co zrobił temu kotu :|.
Ja oglądałem diabelski młyn na netflixie. Jeśli ktoś chce obejrzeć, bo jest polecany to niech tego kurwa nie robi

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 09 lut 2020, 21:59
autor: boixos
mnie to nie rusza, wszelkie dokumenty o mordercach/morderstwach mnie fascynują, ten był również świetny, oni tak naprawdę żadnych ciężkich obrazków tam nie pokazali

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 10 lut 2020, 9:01
autor: many-s
Boże ciało - bardzo fajna historia, oczywiście można się czepiać szczegółów jak to mogło się udać ale podobno coś takiego się stało w realu. Świetna główna rola Daniela, Pinczera również, fajne ujęcia, końcówka trochę przeszarżowana "do interpretacji". Ale duży plus.

(Nie)znajomi - drugi spoko polski film obejrzany na weekend. Nie oglądałem pierwowzoru ale nasza wersja spoko.
Spoiler
Na minus po raz kolejny wałkowany wątek nietolerancji wobec homoseksualizmu. Zaczyna się to robić nudne. Guy Ritchie w Rock'n'rolla pokazał jak to dobrze rozegrać. IMO za dużo tego i zaczyna to przypominać chodzenie na skróty gdy pomysłu brak.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 10 lut 2020, 9:19
autor: FLoo
Też ostatnio obejrzałem (Nie)znajomi, oglądałem też wersje oryginalną, wiadomo jest to 1:1, jak ktoś nie oglądał 'Dobrze się kłamie...' to może odnieść wrażenie że całkiem dobry film. Ode mnie 5/10. Dźwięk po raz kolejny D-R-A-M-A-T-Y-C-Z-N-Y.

Knives Out - 8/10. 2h świetnej rozrywki, super opowiedziana historia, super intryga

1917 - 7/10 - ogólnie to zgadzam się z tym co Bakan napisał (w temacie o Oscarach). Odkąd
Spoiler
umiera drugi z bohaterów
tempo siada, zdjęcia klasa i zasłużony Oscar.

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 10 lut 2020, 9:42
autor: sugarhill_notausgang
A ja sobie w weekend obejrzałem Od zmierzchu do świtu i do połowy to był świetny film, jak wjechały "efekty specjalne" i zjawiska nadprzyrodzone, no to nie dla mnie, ale ja nie lubię takiego kina ogólnie, choć doceniam pastisz i rozumiem, że można się dobrze bawić przy tym. Do połowy 9/10, od połowy 3/10 czyli ogólnie 6/10.

I obejrzałem sobie Cztery pokoje - chyba po raz trzeci i bez zmian, nadal zajebisty

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 10 lut 2020, 10:02
autor: daveyo
Ja wczoraj sobie odpaliłem po raz pierwszy "Boże Ciało" i pozytywnie się zaskoczyłem. Z reguły omijam te Polskie produkcje, ale tutaj nie żałuję. Ten jeden film bije na głowę wszystkie filmy Vegi. Świetna fabuła, która daje do myślenia i idealnie się wpasowuje w dzisiejsze realia, genialna rola Bartosza Bielenia. Na minus może trochę końcówka, można było lepiej to zakończyć, ale taka wizja scenarzysty ;). Więcej takich filmów.
9/10

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 12 lut 2020, 11:21
autor: ricky
"Three billboards outside Ebbing, Missouri"
kurwa ale się wkurwiałem, zwłaszcza wkurwiała mnie postać grana przez Rockwella. obraz tego jak nieduża społeczność może zwrócić się przeciwko jednej osobie przytłoczył mnie trochę. może nie aż tak, żebym nie wiedział co powiedzieć po seansie, ale byłem w chuj zirytowany, wiele razy trochę jak na tym gifie z Carreyem wypluwającym wodę i "OH COME ON" xD Frances McDormand pięknie się wpasowała, ma idealną aparycję i twarz zrezygnowanej i silnej jednocześnie matki dotkniętej tragedią. Rockwell gra jebaną gnidę i podobnie jak McDormand - perfekcyjna aparycja i twarz. Woody jak to Woody, taki poczciwy dziad. trochę na siłę wetknięta jego historia imo
Spoiler
zwłaszcza to samobójstwo, ale wątek z listami jakoś to rekompensuje. no i rozumiem, że motyw raka był potrzebny do tego, żeby całe miasteczko wkurwiało się na Mildred, ale no proszę was, można byłoby wymyślić coś mniej sztampowego niż "I GOT CANCER". a jak już jestem w spoilerze to dodam, że zakończenie było pretty good, ale nie rozjebało mnie. cieszę się, że zagadka tego gwałtu i morderstwa nie została rozwiązana, bo to za mocno jebałoby typowym smutaśnym kryminałem
ogólnie nie podzielam wielkich zachwytów, takie 7,5/10 mogę dać, bo to w chuj dobry film, ale nie rozjebał mi głowy

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 17 lut 2020, 10:49
autor: many-s
Good time - zamiast od razu obadać polecany Uncut Gems sprawdziłem debiut braci Safdie z Robertem Pattisonem w roli głównej. Fajny film, wartka akcja, ciekawa historia jednej nocy z życia amerykańskiej patologii. Plus za naturalnie brzmiące, różnorodne akcenty bohaterów. W filmie zalicza cameo zapomniany raper Necro. Było sporo rzeczy, których można się przyczepić ale to tylko rozrywka.
Spoiler
jak on mógł pomylić brata z jakimś innym typem? Stres to słabe wyjaśnienie. Poza tym jak wlali czarnemu tyle kwasa do ust to chyba by nie przeżyłby takiego odlotu

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 17 lut 2020, 22:48
autor: JVCORE
los chciał, że miałem możliwość obejrzenia filmu „Plagi Bersalu”, obejrzałem do tej pory 3 filmy vegi i ciężko zdecydować, który był najgorszy. W dużym skrócie potężne gówno

Re: [film] Co to ja ostatnio widziałem

: 17 lut 2020, 22:58
autor: Opieronie
Ja ostatnio wpadłem z rana do kina na: Bad Boys for Life i tak jak nastawiałem się na pastisz i ogólnie rozumiany 'odmóżdzacz' (tak jak poprzednie części) - tak to przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Nie polecam.