Słucham se tego teraz i niby muzyka brzmi w stylu jaki lubię, rap też, to jednak straszne bezduszne i generyczne to wszystko. Brzmi jakby to AI nagrywało od tekstu, przez bity, po rap i flow. Ta muzyka nie ma w sobie nic z człowieka z krwi i kości.
Jedynie diss na Bedoesa zainteresował i się jakoś wyróżnił.
nie wiem jak można uważać, że ten album jest bezduszny skoro masz na tym albumie tracki jak WAWA022, Ostatni raz i No i co?
kto nagrywa chociaż coś podobnego? nikt w polskim rapie
a każdy ten track jest zupełnie inny
to co nagrywają ci polscy raperzy to faktycznie brzmi jak generic ai, każdy track taki sam a tu masz zajebiste odniesienie do brzmienia z wcześniejszych lat typu hity wlasnie jak lot, penthous z kazem z dawnych lat
może się nie podobać ale kurwa przecież to zaprzeczenie bezdusznosci generycznosci to co nagrywa sento