chuj pisze: ↑24 paź 2025, 18:54
ten miller bardziej pasuje do rapu niż prawdziwa wiocha modna 20 lat temu czyli branie se r kellego na refreniki. to była prawdziwa wiocha. ale o tym 2rzyn nie wspomni, bo jak jay z romansował z wiochą to była metafizyka.
Kurwa porownanie r kellyego do millera - trzeba mieć ucho pojemne na conajmniej siedem chujów murzyńskich
Zabawne w tym pocisku jest to, ze followupuje tekst Tedasa z kurta
chuj pisze: ↑24 paź 2025, 18:54
ten miller bardziej pasuje do rapu niż prawdziwa wiocha modna 20 lat temu czyli branie se r kellego na refreniki. to była prawdziwa wiocha. ale o tym 2rzyn nie wspomni, bo jak jay z romansował z wiochą to była metafizyka.
Kurwa porownanie r kellyego do millera - trzeba mieć ucho pojemne na conajmniej siedem chujów murzyńskich
Zabawne w tym pocisku jest to, ze followupuje tekst Tedasa z kurta
Daj cytat bo nie znam
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 9:49
autor: stachu
@2rzyn
Musisz miec chuja w uszach, jesli nie buja Cie “Streetwear”.
Z kawałka CMRT.
O ile pamietam od tamtego czasu ten tekst wszedl do kanonu (chyba nawet Rychu go pozniej uzywal xD), podobnie, jak wczesniej nie banglasz albo pozdro 600.
Tedas trendsetter od zawsze
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 9:51
autor: Krew
Ten tekst to Jaca z internetu prędzej wyciagnal niz na odwrot
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 10:04
autor: 2rzyn
No wlasnie kurwa lol
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 10:08
autor: many-s
Ten Miller (jego głos ) w refrenie jak i cały kawałek to konwencja w stylu Ś.P. Grupy Operwcyjnej - mnie nie bawi.
Oczywiście jak się w wakacje napiję wieczorem piwa i wódki i pójdę do remizy to będę tańczył do tego bo to tylko do takich sytuacji nagrane.
Musisz miec chuja w uszach, jesli nie buja Cie “Streetwear”.
Z kawałka CMRT.
O ile pamietam od tamtego czasu ten tekst wszedl do kanonu (chyba nawet Rychu go pozniej uzywal xD), podobnie, jak wczesniej nie banglasz albo pozdro 600.
Tedas trendsetter od zawsze
Ja ten tekst znam od mniej więcej 2009 bo wtedy już powszechnie funkcjonował na forach internetowych, więc wymyślony został pewnie jeszcze sporo wcześniej
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 10:22
autor: chuj
kto używa tego tekstu 2025 ten sam sie smaruje stolcem
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 10:26
autor: SWN
Tede wymyślił wielokrotne i mixtejpy
Dodano po 7 minutach 34 sekundach:
I trap
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 10:34
autor: Krew
I beefy ktorych jest mistrzem
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 10:38
autor: Haczapurjan
Ja pierdolę, przecież ten instrumental z "Tego Typu Mess" to pierdolone mistrzostwo
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 11:18
autor: kr0pka
Refren Millera będzie jedyną rzeczą jaką zapamiętam z tego beefu
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 11:26
autor: gods bidness
To jest niebywałe jak można nagrać 12 kawałków, mając tak niewiele do powiedzenia. Trochę to usprawiedliwia fakt, że połowa kawałków wyszła już wcześniej i merkantylne podejście Tedego, który na wszystkim musi zarobić, a jak się nadarzyła okazja na Mesie, to zarabia na Mesie (co dla tegoż powinno być poniżające, ale on to artysta, więc będzie udawał, że nie).
Jedyne dwa spoko kawałki z tej epki (tych starych nie wliczam, bo nad nimi się już wystarczająco poznęcałem), to ten z Millerem, bo faktycznie ma repeat value i można go sobie śmiało wrzucić do playlisty. A drugi to 5 razy za dużo. Bo tutaj faktycznie Tede ma jakąś treść i coś mówi o Mesie, a nie leje wodę i pompuje balony banału.
Ten jeden kawałek to taka faktograficzna prezentacje swojej dominacji życiowej, genetycznej, finansowej, hip-hopowej nad rywalem, który gdzieś tam się na przypadkowych spotkaniach zawsze zawieruszy najebany ze swoimi przemyśleniami, które nikogo nie obchodzą. Co prawda można by to zrobić dużo dosadniej i budować tę wyższość jak jakiś Jay Z nad chłopkami z Mobb Deep, wyraźniej i dosadniej to zaznaczyć, a przede wszystkim wyrapować z charyzmą, siłą i energią, czego Tede już nie umie, ale i tak jest to dobre.
Inne kawałki na jedno przesłuchanie z recenzenckiego obowiązku, discopolowe "żarty" i przeróbki nigdy mi nie imponowały, ani nie śmieszyły, choć jest tam w tym mandaciku kilka fajnych linijek o tym jak z Mesa kawalerki słychać jęki, stęki, zamiast rapu. Szczwarny wrzesień, po tym co tu się rzuciło w oczy, to się spodziewałem jakiejś petardy, a dla mnie to kolejny kawałek do przesłuchania na raz, jak te już znane dissy.
A tak to rozwodniona ta epka, bez esencji, byle najebać kawałków na taśmie produkcyjnę w fabryce rapowych parówek spod szyldu Nowe Wielkie Joł. Tede wygrał. Tede wygrał, bo Mes przegrał. Tede wygrał, bo se na tym przegranym Mesie jeszcze zarobił. A ludzie go kochają. Mariusze z Brajton, starcy, kierowcy, discopolowcy i wasze mamy.
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 11:44
autor: scam_sakawa
Szkoda, że Mes jest takim wyniosłym artystą, a nie normalnym raperem, który by nagrywał regularne dissy-odpowiedzi skoro sam sprowokował beef. W tym alternatywnym scenariuszu Tede musiałby dać z siebie więcej niż 20% i pewnie dostalibyśmy EP-kę kilka poziomów wyżej niż obecnie to wygląda.
Polski Nate Dogg zamknął karierę artysty bon vivanta, Tego Typa Mesa, chowanego na śródmiejskim podwórku.
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 11:57
autor: clockers
Nate Dogg to się w grobie przewraca jak słyszy tego wsiura z poldonu
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 12:34
autor: marmolad_k2
Bukowski też się w grobie przewraca
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 12:35
autor: clockers
etam, jest zbyt uchlany i ućpany, żeby cokolwiek skleić
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 15:49
autor: stachu
czyli podobnie jak jego idol
Re: TEDE - EP.ITAFIUM (2025)
: 25 paź 2025, 17:30
autor: 2rzyn
Wodolejstwo i pustowersy tedego sa niesamowite. Na chuj on jeszcze cokolwiek wydaje.