Nie do końca czuje podjarke, pewnie że Pezet rapuje 1000x lepiej niż obecnie i w takich klimatach odnajduje się najlepiej, ale to jednak wciąż jest strasznie smutne pierdolenie jak cała Muzyka Emocjonalna
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 05 lis 2025, 19:40
autor: marmolad_k2
Zajebiste smutne pierdolenie, na Popularnej masz doskonałe przykłady jak zrobić to chujowo. Nie jesteśmy juz razem jak Dolcze i Gabana
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 09 lis 2025, 0:20
autor: Raph
To ja przebiję balon propsów - epka ma przewagę tylko w tym, że jest brakującym ogniwem między "Emocjonalną" i "Poważną". Ale Pezet tu ani nie składa wybitnych wersów, symbole, których używa są bardzo oczywiste, metafor nie ma właściwie tutaj wcale, najlepszy tekst to w zasadzie dawno znane "W moim świecie", bo zawsze to był fajny koncept, a potem "Wołanie", które jest najlepiej zarapowane. Dlatego nie umiem zgodzić się z tym, że Pezet "rapuje" 1000x lepiej niż obecnie, bo czuć ogromną przepaść między tym, jak się kiedyś nawijało od werbla do werbla (on dodaje spójniki z kolejnej linijki, więc i tak lepiej niż koledzy), a jak można teraz latać po bitach w "Wołaniu", jak to zyskało na płynności. Ale koniec końców jestem w stanie naprawdę w pełni zrozumieć, dlaczego to tyle lat chowało sie przed światem. Klimat? Owszem - szczególnie "Puste ulice" (w których Pezet brzmi jak "W branży", a bit brzmi jakby go zrobił Noon). Ale niektóre momenty muzycznie też są dla mnie nie do zdarcia. Bit i ta solówka gitarowa w "Przypomina mi" to jest wszystko to, co za co cieszę się, że pewien okres w beatmakingu się totalnie skończył. Jakby "Muzykę współczesną" zbić do tych smutnych, dorosłych utworów, to słuchałoby się tego lepiej niż "Przejścia".
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 09 lis 2025, 0:44
autor: 2rzyn
Chuja prawda panie kolego. Wspolczesna zadnym utworem nie stala obok przejscia
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 09 lis 2025, 1:12
autor: Raph
Bo ten numer zjada każdy numer z Przejścia:
A tak serio, nie mówię, że musicie się ze mną zgadać, ale jak byłem podjarany tym, że w końcu będzie można tego posłuchać, tak jestem rozczarowany, bo dla mnie to srogi skok na nostalgię. "W moim świecie" jako jedyne ma naprawdę dobrze rozegrany koncept, a "Puste ulice" nadrabia niedostatki tekstowe Pezeta bitem i tym, że złapał tu flow jak we "W branży". Ale poza tym tekstowo to tu naprawdę dzieje się cały czas to samo i nawet niezbyt skomplikowane. Chciałbym myśleć, że to połowa drogi między "Poważną" a "Emocjonalną", ale to jest jakieś 4/5 drogi.
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 09 lis 2025, 1:15
autor: luxelorca
"Rozdział", "Puste ulice" to są jedne z lepszych numerów w jego karierze. Całość dobrze nawinięta, można mieć delikatną przypierdolkę do jednorodnego tematu, ale zupełnie nie odstaje od tego, co podał na płytach z Noonem. Tekst o metaforach? Absurdalny. Albo ktoś zdążył sobie postawić oczekiwania i się rozczarował, tej
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 9:11
autor: Rapture
Dodatko nachodzi mnie refleksja że jakby to wyszło w 2006 to prawdopodobnie przeszłoby niezauważone (jako że to były najgorsze lata w polskim rapie), pełno byłoby narzekań że "to już nie to samo co Powazna" etc. Poniekąd jest w tym trochę prawdy jako że tekstowo jednak czuć to mniejsze postaranko ze strony Pezeta. Niemniej i tak solidny materiał, z bitowymi perełkami jak "Rozdział"
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 11:43
autor: ConeyIsland
Klimat cudny. Sample cudne. Bas współgra cudnie.
Ale no muszem się przyjebać. W Noona bitach brakuje mi jednego, mianowicie perkusjonaliów. Stopa, hihat, werbel i to wszystko. Usłyszałbym wersję z jakimiś dodatkami, z bogatszymi bębnami jednak. Ale oczywiście ciężko potraktować to jako zarzut skoro to bity sprzed 20 lat (chyba, tak?).
Ogólnie przyjemnie mi się słucha tej epki. Sentymentalnie w opór.
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 11:51
autor: oldschool
Przede wszystkim to bity Ajrona, nie Noona.
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 12:04
autor: ConeyIsland
Ajrona ajrona
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 12:23
autor: marmolad_k2
Kurwa Ajrona bity
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 14:52
autor: 2rzyn
Ktos wie czy dziewczyna o ktorej rapuje pezet to ta sama z ktora ma dziecko i czy ma ona cos wspolnego ze smiertelna klotnia z noonem?
To ze na emocjonalnej jest o tej samej typiarze co na przejsciu to chyba oczywiste.
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 15:02
autor: Raph
Trudno powiedzieć, bo nikt nic nigdy nie mówił na ten temat - oczywiście tajemnicą poliszynela jest to, że w kłótni z Noonem poszło o kobietę, ale czy to ta, czy nie ta i czy jest matką jego dziecka, wiedzą pewnie tylko panowie. Natomiast przypomniał mi się wywiad po wydaniu Historii z sąsiedztwa w Ślizgu, w którym Pezet ewidentnie nie miał ochoty rozmawiać i na końcu powiedział, że nie ma ochoty żyć i zawdzięcza do swojej byłej dziewczynie, którą pozdrawia. I to niej są te płyty na bank
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 15:41
autor: marmolad_k2
2rzyn pisze: ↑10 lis 2025, 14:52
czy dziewczyna o ktorej rapuje pezet to ta sama z ktora ma dziecko
Ma to sens, bo w Nie zobaczysz łez, które wyszło koło 2016 jest fragment o tym, że czesto córce rysuje misie w zeszycie, to miałaby wtedy powiedzmy 10 lat.
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 15:46
autor: ConeyIsland
Córka pezia ma 14 lat bodajże
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 15:56
autor: FruitOffTheWall
ciekawe czy zna sie z córką żuroma
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 16:18
autor: 4-HO-MET
A może sobie sprawdzę co tam Pecet i Ajfon sobie zrobili.
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 17:26
autor: Ema
Z tego co tam kiedyś słyszałem, to po wydaniu rozrywkowej, Pezet się ożenił z niejaką Martą, z którą się potem w ekspresowym tempie rozwiódł, po czym zrobił dzieciaka jakiejś randomowej dupie
Re: Pezet/Ajron - PRZEJŚCIE [25EP] (2025)
: 10 lis 2025, 17:30
autor: Finesta
Wołanie też jest jednym z odkopanych kawałków czy czymś nowym?
Bo jak dla mnie to się wyróżnia na tle całej reszty.