Bonus jako uliczny raper i tekściarz ode mnie ma duży plus. Można kręcić bekę ale dużo chłop przeżył, ten co nie siedział (ja) nie wie jak to jest i momentami chwyta za serce ten opis emocji związanych z zamknięciem i rozłąka z rodziną. W sumie skipnąłem numer "Uważaj dziewczyno" bo ten początek coś tam majteczki w kropeczki to cringe w chuj. Mam nadzieję, że dużo nie straciłem.
Szkoda, że te beaty takie kurwa toporne, schematyczne. Wiadomo, Czacha jego ziomek pewnie i wg kodeksu ulicy sztama po grób. Ale jakby rozejrzał się za bitem od jakiegoś Soulpete'a, Pstyka czy Horry Paza to by zróżnicowanie było. Coś jak TPS na bicie Magiery.
A potem włączyłem Kelly Lee Owens.

