Drugi bit autorski, walka o miks sensowny, wokal dałem trochę głośniej, ale ginie mi muzyczka w tle za mocno.
Dajcie mi jeszcze z rok, a się nauczę.
Ufff, na Spoti już wersja z opanowanym trochę wokalem, bo TAK MNIE TO DRAŻNIŁO.
Przestawiłem se mikrofon za blisko mordy i przebasowane to wszystko w cholerę było. Ale no cóż, chuj ze mnie nie muzyk, trzeba się uczyć na błędach.
Re: Tu wrzucajcie wasze tracki
: 16 paź 2025, 19:01
autor: polafok
Nowe
Re: Tu wrzucajcie wasze tracki
: 17 paź 2025, 14:35
autor: oliomp
Re: Tu wrzucajcie wasze tracki
: 18 paź 2025, 0:22
autor: Sotnikov
Z szacunku do słuchacza (do was) postanowiłem zainwestować w klip wideo oraz mastering u światowej sławy gościa od masteringu
Re: Tu wrzucajcie wasze tracki
: 21 paź 2025, 15:26
autor: Syriusz69
Nowy kawałek, znacznie lepszy od poprzedniego:
PMC CyberManifest, Kod Umysłu:
Re: Tu wrzucajcie wasze tracki
: 22 paź 2025, 0:12
autor: MillValley
Dobra, w końcu miks zrobiłem na ścieżkach i pomyślałem nad nim dłużej niż 14 sekund i JAKOŚ to brzmi. Wokal nadal jakby stary spał za ścianą, ale już niedługo. W sensie nie, że się obudzi, akustykę w pokoju będę miał lepszą.
Dzięki za każdy odsłuch!
- Tekst i rymy na plus, miejscami trochę proste ale całościowo brzmi. Końcówka pierwszej zwrotki najlepsza.
- Na minus monotonia, trochę mnie nudzi ten kawałek, bo cały czas lecisz na jednym flow, nawet refren mi się zlewa w całość ze zwrotkami. Bit nie pomaga, bo tam też się mało dzieje.
Re: Tu wrzucajcie wasze tracki
: 15 lis 2025, 2:58
autor: yungXpaproch
MillValley pisze: ↑22 paź 2025, 0:12
Dobra, w końcu miks zrobiłem na ścieżkach i pomyślałem nad nim dłużej niż 14 sekund i JAKOŚ to brzmi. Wokal nadal jakby stary spał za ścianą, ale już niedługo. W sensie nie, że się obudzi, akustykę w pokoju będę miał lepszą.
Dzięki za każdy odsłuch!
Bit mój, więc na Spoti wkrótce.
Całuski
jeśli stary nie śpi za ścianą to co ty tak się boisz tego mikrofonu? szepczesz do niego ziomek. musisz pełnym głosem nawijać, lepsza akustyka nie pomoże. dykcja też leży, a jak chcesz w takim stylu nawijać to chociaż ona musi być bezbłędna bo najebales tonę tekstu, pospinany na każde uderzenie bitu dałeś sylabę i z tego tekstu to ni chuja nie idzie nic zrozumieć ani zapamiętać. no i tak jak ziomek u góry napisał. wymyśl flow bo lecisz jakbyś nacisnął spust w karabinie i trzymał do końca magazynku bez opamietania
Re: Tu wrzucajcie wasze tracki
: 16 lis 2025, 8:57
autor: Kalisz
Wyszponciłem z ziomkiem "Kwit" na początku ubiegłego roku. Badajcie i mówcie co siedzi co nie.
Pozdrawiam.
MillValley pisze: ↑22 paź 2025, 0:12
Dobra, w końcu miks zrobiłem na ścieżkach i pomyślałem nad nim dłużej niż 14 sekund i JAKOŚ to brzmi. Wokal nadal jakby stary spał za ścianą, ale już niedługo. W sensie nie, że się obudzi, akustykę w pokoju będę miał lepszą.
Dzięki za każdy odsłuch!
Bit mój, więc na Spoti wkrótce.
Całuski
jeśli stary nie śpi za ścianą to co ty tak się boisz tego mikrofonu? szepczesz do niego ziomek. musisz pełnym głosem nawijać, lepsza akustyka nie pomoże. dykcja też leży, a jak chcesz w takim stylu nawijać to chociaż ona musi być bezbłędna bo najebales tonę tekstu, pospinany na każde uderzenie bitu dałeś sylabę i z tego tekstu to ni chuja nie idzie nic zrozumieć ani zapamiętać. no i tak jak ziomek u góry napisał. wymyśl flow bo lecisz jakbyś nacisnął spust w karabinie i trzymał do końca magazynku bez opamietania
Mam tendencję do przesady pod względem klejenia tekstu, lubię jak mi się dużo rymuje i wpierdala mnie to w dylemat między własnymi możliwościami wokalno-artykulacyjnymi a chęcią upstrzenia wersów rymami i sensami. Głównie ze mnie tekściarz, rap taką poboczną formą wyrażania, czuję, że dużo mam jeszcze pracy przed sobą, ale tak czy siak nigdy nie sądziłem, że wrzucę coś do oceny w neta i to na swoim bicie. Także dzięki za te słowa, po to tu jestem, żeby dostawać feedback, chociaż dużo sam też słyszę i się z Twoimi slowami zgadzam.
Moze poza zarzutem o brak flow, nie jest ono może bardzo efektowne na tym tracku, ale staram się mieć w głowie i ten aspekt brzmieniowo-rytmiczny pisząc, chociaż rzeczywiście napierdalam sylaby jak zły i sam nie wiem, gdzie postawić granice między staraniem się o jakość warstwy tekstowej a przesadą i klejeniem ze sobą każdej zgłoski chuj wie po co. A dykcja jest jaka jest, choć też nad nią pracuję gdzieś na boku i na przestrzeni tego roku niespełna, jak nawijam, widzę poprawę.
Styl szeptuchy mi się wjebał w beret na ostatnich paru kawałkach, ale to chyba nieudany eksperyment, wydaje mi się też, że podświadomie boję się wydrzeć pizdę w bloku cieniusieńkimi ścianami, ale powalczę z odblokowaniem, bo tu także widzę potencjał do poprawy.
Koledze wyżej też dziękuję za opinię, nie umiem na telefonie zgrabnie zacytować obu postów, wielkie 5, że Wam się chciało tego posłuchać i parę słów napisać.
Wrócę niedługo z czymś nowym, bo daje mi to przyjemność, nawet jak widzi to z 10 osób, pomaga mi uporządkować głowę i te teksty w dużej mierze są autoterapeutyczne, najmilszego!