Tenis w deblu? Czy to underground sport?
j/w
Każdy punkt składa się na wygranie seta i czasem zdobycie jednego trwa 1.5 minuty, a czasem 3 sekundy. W tenisie również masz długie wymiany i dwa zepsute podania pod rząd.
Fajnie, że komentator drze pizdę, bo nie usypia jak piątkowy mecz Piasta Gliwice z Koroną Kielce.
Walenie w aut z zagrywki po dobrej akcji to jest esencja tego sportu - cierpliwość i chłodna głowa. Umiejętność ogarnięcia w głowie faktu, że każdy punkt to osobna historia i do każdej akcji trzeba podchodzić maksymalnie skoncentrowany.
W piłce walniesz farfocla na 1:0 i murujesz jak tuman, byleby Ci z piłką nie weszli do bramki (w meczach drużyn z mocną różnicą potencjałów). Nie mówiąc o sytuacjach typu wypierdalanie piłki na drugą połowę na uwolnienie 15 minut przed końcem meczu.
Zgadzam się, że większość krajów ma wyjebane, ale nasze sukcesy są konsekwencją pracy u podstaw, szkolenia młodzieży, boomu po sukcesach w 2005-2006, a nie wynikają z faktu, że w siatkówce na świecie liczy się nie więcej niż ~15 reprezentacji.
Rozumiem, że to subiektywne zdanie i je szanuję. Ja uważam z kolei, że siatkówka jest mega ciekawa, bo w każdym (w miarę wyrównanym) secie masz około 45-50 akcji, a każda z nich jest osobną historią. Z jednej strony - zmiany faktycznie nie są wielkie, ale jednak coś się zmienia skoro żadna drużyna na topie (poza Brazylią swego czasu) nie jest w stanie utrzymać się kilka lat. Co więcej - dla mnie na tym polega piękno tego sportu - jeśli reguły są tak sztywne od lat to by dojść wysoko w turniejach trzeba być jeszcze lepszym perfekcjonistą niż Twój przeciwnik. Siatkówka to gra głównie popełnionej mniejszej ilości błędów od rywala (oczywiście z zachowaniem odpowiednich argumentów fizycznych i technicznych po własnej stronie).potter pisze: ↑08 wrz 2023, 19:40 A jeszcze mógłbym dodać ale to już subiektywnie, że siatkówka jest mega nudna. Zawsze akcje wygląda niemal identycznie, że muszą zagrać na trzy i zależy czy wystawi na bok czy na środek, niczym się nie różni granie w 2023 od tego co było w 2004 np, gdzie inne dyscypliny ewoluują.
Wygrywamy MŚ? Super, ale potem nie możemy przejść ćwierćfinału IO i od 4 kolejnych igrzysk kończymy na miejscach 5-8.







