Jestem totalnym fanem powrotu Mourinho. Najlepsza możliwa opcja.
W sensie wiadomo od 2 lat, że najlepszy byłby Klopp, ale to raczej niemożliwa operacja, a on sam dobrze wie że obecnie może jedynie stracić na swojej 'mityczności'. No i Klopp jest najlepszą opcją poza Xabim Alosno, którego zwolnienie i brak wsparcia było katastrofalnym błędem, ale no, tego się już nie odwróci
Jako fajnboj Józka nie zgadzam się z ogólna narracja ostatnich lat że 'futbol mu odjechał', 'jest reliktem przeszłości' i 'rynek go zweryfikował'. gdyby JM pracował w największych klubach i miał dostępne super budżety i kadry to dalej dowoził by trofea.
Ale największym problemem Mou, było w ostatnich latach BYCIE MOU. Musiało się odbyć sporo spotkań zarządów, gdzie padało jego nazwisko, żeby na koniec stwierdzić że lepiej wziąć młodego trenera - będzie tańszy, łatwiej będzie na niego wpływać/sterować, lepiej sprzeda się to kibicom, będzie mniej negatywnego szumu/hałasu wokół klubu, a po 2-3 latach nie odejdzie w klimacie wewnętrznych konfliktów które trzeba sprzątać.
zresztą widać po sporej części establishmentu medialnego w hiszpanii i anglii, jak wielu opiniotwórczych ludzi go po prostu nie lubi.
No i wg mnie, wziął dwa najgorsze projekty w danym czasie - Tottki i Man Utd, które spaliły by większość trenerów + rynek tak się ułożył, że on nie ma za bardzo gdzie pracować na topie. Przecież nie pójdzie ze względu na filozofię klubu, czy inne historie do Liverpoolu, albo do Barcelony. Czy do Atleti, chociaż pasuje jak ulał, a wszędzie by się skusił bo jest 'kupcem piłkarskiej Europy'.
Jest szansa że sprawdzi się idealnie, bo może wprowadzić brakujące poczucie motywacji i struktury, a będzie miał większą charyzmę niż Xabi do egzekwowania sztywnych założeń. Mimo że większość piłkarzy pewnie dokładnie nie pamięta jego najwiekszych osiągnięć, to nawet dla tego młodego pokolenia jest otoczony sporą aura i ikonicznoscia. Poza tym on jest raczej luźniejszy niż te 15 lat temu. Może uda się zorganizować największą bolączkę, czyli grę w defensywie. Kto jak nie on nauczy Trenta bronić? nigdy nie jest za późno na dobre zmiany
Poza tym Real to Real i tu nie zostanie zatrudniony jakiś młody niemiecki trener nowej fali. Pamiętacie jakie były reakcje kiedy dziadek wjeżdżał z Evertonu jako strażak, a okazał się strzałem w 10
JM odchodził w atmosferze niechęci (główny smród przez historię z Casillasem), ale wtedy wziął będący w dupie Real i przywrócił jaja, charakter, stawiał się najlepszemu pokoleniu FCB i jego praca, nawet nauka na porażkach, była mocnymi podwalinami pod późniejsze lata dominacji w Lidze Mistrzów.
czekam na ofi. za każdym razem jak mi się już nie chce tego gówna oglądać, to coś się wywraca i człowiek znowu jest na misji. On dowożący LM po latach to byłoby piękne zawiązanie historii. Te trzy przegrane półfinały z rzędu... do dzisiaj smutno jak człowiek wspomina te ostatnie minuty z BVB, zesrane twarze obrońców + karne z Bayernem...
Jedyne co mnie martwi i jest mocno na nie, to kwestia sędziowska. Przy takich arbitrach on dostanie kurwicy. Niby przyklasnąłbym na grillowanie cieniasów, ale nie chce mi się oglądać totalnej krucjaty.