Re: [beef] Tede - Ten Typ Mes / Wini
: 19 lut 2026, 15:16
Jeśli już zamierzacie poświęcić krwawicę w donejtach u Tedego, to przyciśnijcie go o białko na te niebieskie karty i groźby pod adresem Pjusa.
Niektóre wywiady z mesem obejrzał KILKUKROTNIE, to dopiero abstrakcja, jakaś niezdrowa fascynacja typem, który Cię obraża.Haczapurjan pisze: ↑19 lut 2026, 12:24 Tede ten pseudodystansik z rzekomym niesłuchaniem nagranych na niego kawałków uskutecznia już od czasów beefu z Rychem.
Z jednej strony twierdzi, że na potrzeby beefu kupił wszystkie wtedy dostępne płyty Ryśka w Empiku, a z drugiej zarzeka się, że "Czarnego września" po dziś dzień nie przesłuchał.
Koleś, który na potrzeby beefu marnował czas na obejrzenie wszystkich wywiadów z Mesem krążących po sieci, subuje jakieś kanały z gównociekawostkami i ciągle spędza czas na słuchaniu rzeczy o dupie Marynie, rzekomo nie przesłuchał kawałków Mesa (jeśli już w ogóle, to tylko libretto przeczytał). Na ślizgawkę oczywiście też nigdy nie wszedł, choćby i z czystej ciekawości, bo przecież wcale go nie zainteresowało, że na niejednym streamie przewijała się co najmniej po kilka razy.
No ten jeden aspekt i udawany dystansik (a tak naprawdę wczuta) mnie u Tedzika wybitnie wkurwia, niestety ale, nomen omen, ten typ tak ma.
Ostatnio to sprawdzałem nawet i różne warianty są dopuszczalnearystokrata91 pisze: ↑19 lut 2026, 15:51 Dupie Maryni* , bo tak się utarło, a najwłaściwiej to chyba Maryny.

A wjebałem ten Twój tekst do maszynki, żeby zobaczyć co mi tam wysra.Bane pisze: ↑19 lut 2026, 10:51Przy okazji, to zabawne, jak niewiele trzeba w tym tekście przerobić, żeby dopasować go do kogoś innego, bo zdecydowana większość jest o niczym/nikim i nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek dissem.Spoiler
W alternatywnej rzeczywistości:
[Zwrotka 1]
Eldoka, Eldo-Cweldo, cwel tu
Patrz, jak spływa po mnie ta fala hejtu
Jak po kaczce, kaczce po detailingu
Jaka fala? Dla mnie to śmingus dyngus
Redaktorze, repeat value? Lepiej zrób porządek z żoną
Na ripicie to jest u mnie na dzielnicy jak listonosz
Mój syn ma cztery mieszkania, ja jedno, zero kredytu
Wszystko zarobione, zarobione kilo kwitu
Ty biłeś się w życiu tylko z uszami
Operacja uszu is coming, ale my z tego pizgamy
Bo są zasady dla Piotrka i zasady dla Leszka
Eldoko chowaj domofon bo ja wiem gdzie mieszkasz
My Music? Co ty, cię czekają kłopoty
Ty uszata wywłoko, Mezio to twój koleżka
No more, no mas, no pasaran
Niech wie każdy Eldasa fan, to gorsze niż "ave satan"
Pewnie zazdrościsz mi przezajebistego autka
Nie poleci Doniu w twojej furze no bo nie masz prawka
Do twoich kolegów strzelano, znam sprawę
To byłoby zabawne, gdyby nie było tak słabe
Dobrze ci Leszku radzę, zamknij mordę na kłódkę
Rondlarz takiego widzi, prosi o jedną nutkę
Bo zna już twą melodię frajerską
Idź, gamoniu, z Verbami proś Poznań na dancefloor
Co tu kminić? Remikowi rób rimming
Dawno w Płocku ciebie klocku już wyjaśnił rap świni
Glam świni, jestem bliżej ekstazy
Raz mnie oszczali, się zeszczałem raz, razem dwa razy
Komentarze? Synu, mnie chcieli zabić dwa razy
(Cienki w uszach, uszach, uszach)
W mojej rodzinie służba czyta od lat dwustu
Was to wstyd słuchać, poznański polo truskul
Chłopki to nie mój wajb, nie o moich paniach
Te zapierdalały se na uniwerek na saniach
Mogę być w odbiorze trudny
Ale mój dziadek urodził się w 1897, czaisz?
Więc jestem dziwny, jestem dumny
I prawdziwy przy okazji, od kołyski aż do trumny
Ja się nie wstydzę spochodzenia jak Bążur
Dajcie mi zamek, skurwysyny, może być ten w Książu
A Eldo się wstydzi i chce grać dla truskulowców
A jest dla starców, kierowców
Fanatyk Eldoki: dla mnie to porzygu wizja
Chce poznańskiego hajsu, pewnie leżeć z Meziem w liściach
Mam cute karierę i styl
My Music - dla ciebie wytwórnia, dla mnie eks-pole pyr
Zobacz, ile panczy, kurwo, jak bogini Śiwa jestem
Jesteś Muhammadem Ali? Nie, to tylko Aliexpress
Rugbisto, wkładam ci patyk w piłkę
Zaliczysz nieliche baty
Więc lamusa dupa i facjata milknie
Uszy silencio
Jeśli już to cytujesz, idzie zgodnie z intencją
Tak, mam się za lepszego od przemocowej zgrai
Od każdego plagiaciarza, pozbawionej talentu fai
Od tych bez flow, bez poglądów, bez techniki
I oceniać, lubię - ten jest kimś, a ten nikim
Bo jestem Mesem i ty kochasz mnie hejtować
Lecz na żywo jesteś miły, mijasz bez słowa
A ty odrealnioną Remika suczką
Remik szepcze obietnice na jedno i drugie uszko
[Bridge]
Dzień się kończy, ale walka trwa
Dwa pady i jaranie, sofa nie dla filozofa
Dzień się kończy, ale walka trwa
Dwa pady i jaranie, sofa nie dla filozofa
Dzień się kończy, ale walka trwa
Dwa pady i jaranie, sofa...
[Zwrotka 2]
I od razu runda tres, zwycięstwa fundament
Tournament winner, to znów pan Mes
Mes, Jezu, ale mocne buchy
Napędzają te moje nocne ruchy
To nie duchy, Leszku
To zwiastuny twojej skuchy, Leszku
Więc, kurwa, ruchy Leszku, Leszku, Leszku
Przepraszać, a wiemy, umiesz ładnie
Uszy po sobie kładłeś, gdy kazałem ci skamleć
Skomleć, brr, nie wiem
Ale wciąż będziesz zjebem
DJ Dying
Bizon Twoja Strata pisze: ↑20 lut 2026, 2:07 Ponadto rozstał się z dziewczyną, bo od twerkowania wypadł jej odbyt