Ufff, odsłuch mam za sobą. Bałem się o ten album. "Śnieg" i "2/10" zupełnie mnie nie przekonały. Zwłaszcza ten numer z Mielonem, może przeszedłby 10 lat temu, dziś nie bawią mnie takie klimaty. Do numerów "BD GRAŁ" i tego z Łoną musiałem się przekonać, bo ten refren trochę mnie gryzie. "Nie znasz wad" to od początku był dla mnie solidny numer, ale "FOMO" rozjebało system. Summa summarum, to tylko 2 z 6 singli, które od razu mnie zainteresowały. W dodatku featy Polskiego Karate i JWP nie zachęcały do zabrania się za odsłuch. Czas pokazał, że moje obawy co do ich zwrotek okazały się słuszne. "De Mon" do wypierdolenia, a "Poprawiny 2" to nawet przełączyłem zanim doleciało do końca.
I bardzo dobrze, bo później nadchodzi
"Dzisiaj nie możemy umrzeć", chyba mój ulubiony numer - najlepszy bit, najlepszy refren, piękna zwrotka Astka, followup Rado do Leha. Sztosem jest też numer z Bonsonem, i jak wspomniałem, FOMO. Zatem ja tu znalazłem 3 perełki, parę średniaków i sporo słabych rzeczy. Returnersi nuda, poza paroma bitami na krzyż.
Dziwnie mam z tymi Sławami. Wszyscy jarają się "Ludziami Sztosami", trochę mniej Dandysami, a "Coś Przerywa" i "Pokolenie X2" uważacie za ich najsłabsze płyty. Przychodzi "Z Archiwum X2" i znowu się jaracie. Ja mam dokładnie przeciwnie, "Coś Przerywa" i "Pokolenie X2" to dla mnie takie sztosy, że jak od czasu do czasu włączam to nie mogę się oderwać przez 2 dni. A tej płyty nie dam rady przesłuchać w całości następnym razem. 5/10, chociaż mam nadzieję, że to tylko moja pierwsza reakcja ze względu na moje wielkie oczekiwania co do niej
