ziomek strone wczesniej dobrze pisze, to powinno wleciec w srodku lata o godzinie 15;00 z dojebanym klipem z hiszpanii
a tam wyzej jakichs stękań o Taco i inne wariacje to nie komentuje
piękna piosenka, ale czego on nie może wydać czegoś normalnie tylko rok obsuwy, wiecznie słaby mix, potem poprawiona wersja, jeszcze trzy razy usunie i wstawi, a potem zdziwiony, że ma 3 wyświetlenia
Tak jak Juice WRLD nagrywał album na balkonie przy buszku, tak Seba siedzi sobie pewnie w jakimś eleganckim hotelu w Rio z całym kilogramem yayo i przenośnym studio inspektora gadżeta, taką ciężką walizką gdzie po rozłożeniu masz ściankę wygłuszającą, statyw, mikrofon i kartę dźwiękową, wiesz o co chodzi mordo? Od początku właśnie taki był zamysł brzmienia, bo Sentence nagrywa swoje kawałki na minutę po tym, jak melodia wpadnie mu do głowy, po prostu wbija się od bomby przed mikrofon i tyle, żadne zarezerwowane sesje nagraniowe z jakimś Przemkiem nagłośnieniowcem. Tak jak wspomniał ktoś wcześniej - Seba mógłby mi nucić instrukcje obsługi thermomixu, a i tak brzmiałoby to jak wakacyjna gangsterska ballada.
jprdl wrzucanie co chwilę kolejnej wersji z poprawkami bo ludzie piszą że chujowo brzmi XD. przypałówa max.
SWN pisze: ↑18 wrz 2020, 12:36
Tak jak Juice WRLD nagrywał album na balkonie przy buszku, tak Seba siedzi sobie pewnie w jakimś eleganckim hotelu w Rio z całym kilogramem yayo i przenośnym studio inspektora gadżeta, taką ciężką walizką gdzie po rozłożeniu masz ściankę wygłuszającą, statyw, mikrofon i kartę dźwiękową, wiesz o co chodzi mordo? Od początku właśnie taki był zamysł brzmienia, bo Sentence nagrywa swoje kawałki na minutę po tym, jak melodia wpadnie mu do głowy, po prostu wbija się od bomby przed mikrofon i tyle, żadne zarezerwowane sesje nagraniowe z jakimś Przemkiem nagłośnieniowcem. Tak jak wspomniał ktoś wcześniej - Seba mógłby mi nucić instrukcje obsługi thermomixu, a i tak brzmiałoby to jak wakacyjna gangsterska ballada.