Strona 9 z 26

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 03 lut 2020, 21:45
autor: repcak
Ja zazwyczaj próbuję słuchając nowych rzeczy od artysty X, nie kminić o poprzednich lepszych, czy gorszych projektach. Na dobrą sprawę każdy się zapętla i porusza te same tematy. Sławy śmieszkują na trackach + hasztagi, Kękę: rodzina, budyń, teraz już nie pije, Paluch: jeden numer o parówach showbiznesu, lovesong, Paluch kocur/szaman i tak można wyliczać w nieskończoność. Podobnie się dzieje teraz z PRO8L3M'em - przy którymś projekcie z rzędu pojawiają się argumenty, że Oskar to samo, Oskar nudy i tak dalej. Dlatego dopóki te nasze raperki, nie wydają 1:1 tego samego (patrz Otsochodzi) to ja jestem całkiem spokojny. Nie bronię oczywiście nikomu wychwalania starych rzeczy i wracania do nich, jednak tak jak ostatnio Pezet mówił, gdy ktoś mu przypomina wersy z "Seniority" to jedyne co ma to: :damn:

Co do Bonsa to mam nadzieję, że na płycie będzie wszystkiego po trochu. Od takich rzeczy jak na singlu, po ostre bragga na mocarnym bicie, czy luźne osiedlowa tracki "do piwka". Osobiście mi gdzieś w głowie Bons zawsze kojarzy się jedynie z taką stylistyką tekstów jaką ma i średnio potrafię sobie coś innego dopasować do niego.

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 03 lut 2020, 21:49
autor: MicBar
Spoiler
MalinowyJogurt pisze: 03 lut 2020, 21:38
MicBar pisze: 03 lut 2020, 19:33 Pisząc ten komentarz chciałem się bardziej odnieść do zarzutu o "zapętleniu się", który odbieram trochę jako pocisk o nieumiejętności zmiany swojej warstwy tekstowej. Pomijając bonsoule, to weźmy ostatnie dwie solówki - ZiL było o ogarnięciu i wygrywaniu życia, kolejna płyta wychodzi 2 lata później i nagle okazuje się, że wszystko się rypło.

Nie wiem. Ja słucham rapu głównie dla emocji, które dany wykonawca potrafi przekazać, stąd pewnie moja ocena. I fakt - płytę słyszałem i wg mnie jest świetna, bo łączy szczerość, liryczną dojrzałość i - subiektywnie - eksperymenty ze stylówką, które Bonsonowi wychodzą. A ten singiel traktujcie jako przystawkę do głównego dania, serio.
W sumie to, że raz jest wygryw życia a potem to wszystko się rypie jest mocno autentyczne akurat dla niego. Posłuchaj sobie jego początków, EP Wspomnienia Z Domu Umarłych gdzie już mieliśmy smutek, ćpunskie wizje i jedną wielką depresję. Czy chociażby ten feat (zaznaczyłem konkretny fragment w linku) gdzie padają wersy o braku chęci do życia, umieraniu przed trzydziestką i chlaniu wódy.
Spoiler
Potem mieliśmy EP ci w D - czyli bardzo dużo brudu, syfu, historii o dilerce, przypałach i łatwych maniurach, dobra obserwacja życia patologii z bloków szczecińskiego nowego miasta. Było w niej wręcz sporo ulicznej przewózki
Jaram się sportem, kiedy biegam po boju z browcem, jestem dzieciakiem z bloku jak z Bostonu boys band
Chociaż łysy baniak świeci a nie żel we włosach, tu co drugi baran miewa gorzkie sny, że mnie dopadł
Spoiler
Potem masz pierwszego Bonsoula i znowu wyjebanie na otaczający nas świat, życie normalnego chłopaka na osiedlu czy walenie wódy na melanżu bo inaczej jest stypa i rozkręci się jak tylko dasz kieliszek.

Następnie HPPH, w której masz już całkowicie alkoholowo-ćpunski smutny klimat i nawijki o tym, że nie wyszło, że miało być inaczej, rozliczenie się ze swoimi słabościami, ocena życia swoich kumpli którym idzie tak samo chujowo jak samemu Damianowi
Spoiler
Co potem? A no potem O nas się nie martw czyli płyta, która wyszła po wielkim hajpie na Bonsona, który zaczął się w 2011 roku. Płyta, na której chłop nabrał pewności siebie, wiedział, że już zdążył namieszać w tej rapgrze, płyta w której zaznacza, że już ma fejm, że nie chce mu się gadać ze spotkanymi koleżankami, że kochają go gdy upada i oczekują tylko jego krwi na rękach, ale ogólnie to się pozmieniało i jest spoko.

MVP? Wczoraj żegnałem Szczecin, dzisiaj witam Wrocław, bo jej wzrok mówiący zostań jest jak szóstka w totka :oops: Lovesong, śpiewane refreny, dziecko w drodze, ogólnie jest super.

Znany i Lubiany - Chęć pójścia w wyświetlenia, zrobienia czegoś nowego stąd pierwsza część płyty jak dla mnie niestety nieudana, ale widać że facet chciał uderzyć też w inny target, druga część płyty i takie "Nie wracam" to miazga i pierwszy etap wyjebania lachy na tą rap gre.

Postanawia Umrzeć - No tutaj już masz chyba pokazanego całego Bonsona a "Pozory" "Razy" i "Wstyd" wyjaśniają ten album, że nie trzeba tego opisywać.

Równolegle mamy wesołe letnie Bonsoule.
Mocne, chamskie, brudne i wulgarne AF
Oraz do bólu szczere i mocno rapowe Grudki, Smutki Rap do Wódki
Czy chociażby zajebiste lecz nie wiem czemu przemilczane przez wielu PRZYBIJ PIĘĆ EP o pierwszym kliencie co wpada o 6 do żabki nachlany bierze trzy flaszki i dwie z nich pije.

Teraz podsumowując to masz faceta, który był typowym ziomkiem z osiedla, któremu imponowały narkotyki, którego ojciec popadł w alkoholizm a sam syn był zapatrzony w życie z ulicy, potem doznał fejmu, poznał miłość życia, spłodził dziecko więc w bani się poprzestawiało, ale potem wróciły stare demony. Uważasz że taka osoba powinna mieć stabilne życie? Jak najbardziej taka osoba może wygrywać życie a potem życie może się zjebać.

Zdrówko
Spoiler
Kolego, mam wrażenie, że chciałeś mi tym - bardzo ładnym zresztą postem - coś wytłumaczyć, a w sumie poparłeś to, co napisałem. :)

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 06 lut 2020, 9:53
autor: Kusmier
Nowy kawałek dziś był w Newonce

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 06 lut 2020, 10:00
autor: Kusmier
Nowy kawałek dziś był w Newonce
*EDIT*
To jednak byl ten singiel na żywo tylko.

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 08 lut 2020, 17:16
autor: daveyo
Spoiler
Ale takie porównywania muszą być irytujące dla artysty. Chłop chciał zrobić coś nowego w swoich kawałkach, a tamten gada, że ten i następny kawałek brzmi jak Bedoes :lol:

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 10 lut 2020, 16:07
autor: DeDoK

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 10 lut 2020, 16:21
autor: mateko
No fajnie

Wysłane z mojego Redmi Note 5A przy użyciu Tapatalka



Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 10 lut 2020, 18:23
autor: Tracz
Co tu jest fajnego? Refrenu nie poleciał bo nie umie śpiewać, ledwo zwroty zapodał.

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 10 lut 2020, 18:24
autor: daveyo
Widać, że się trochę zestresował, ale pozytywna morda.

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 0:07
autor: Bolo
Wleciał na spoti nowy kawałek

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 0:27
autor: VBSW
Bolo pisze: 13 lut 2020, 0:07 Wleciał na spoti nowy kawałek

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 0:29
autor: 2rzyn
preorder premium jeszcze się nie wyprzedał

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 0:41
autor: daveyo
Bardzo przyjemny ten nowy kawałek, nawet chyba lepiej siadł niż ten pierwszy. A no i nie wiem czy to celowy zabieg, ale to kojarzy mi się z tym, szczególnie refren:
Spoiler

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 0:46
autor: Piters
Bonson-Złap Mnie prod.Pelo (MGK Remix)

Bons wrzucał taki tytuł na insta więc pewnie ta, chociaż ja MGK już od dawna nie słucham to nie wiem

Mam wrażenie że już mam jakąś słabość do Bonsa, mysle ze u kogos innego by mi sie ten numer nie podobał, a tutaj nawet mi się podoba, mimo że jest to takie kurwa dziwne. Chuj zobacze pozniej

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 0:47
autor: MicBar
Spoiler
Obrazek
Tak na wszelki wypadek.

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 0:48
autor: daveyo
A rzeczywiście. W takim razie :bowdown: :bowdown: :bowdown:

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 1:36
autor: taka
Micbar pisze:Całe te pierdolamento o truskulozie możecie sobie darować i po prostu poczekajcie na nowe rzeczy. Daje Wam gwarancję, że będziecie zaskoczeni, bo Bonson nagrał najlepszą solówkę w swojej dyskografii
Powoli zaczynam się martwić o tą "najlepszą solówkę".

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 1:54
autor: mlodyperkez
ale ci wszyscy nasi raperzy sie rozspiewani zrobili. singielek taki lekki, popowy/pop-punkowy vibe wlasnie cos ala mgk czy blink182, to juz drugi kawalek w takim klimacie. bait czy byc moze bedziemy swiadkami najbardziej popowej wersji bonsona?

no i jestem ciekaw jak on bedzie z takim materialem wypadal na zywo, bo w newonce wypadl imo mega slabo z 1 singlem, oczywiscie refrenu nie spiewal.
Spoiler
kogo ja oszukuje i tak wszyscy dzisiaj napierdalaja z playbacku na koncertach

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 9:07
autor: Morales.
Ale jestem ciekaw teraz jeszcze mocniej nowego almost famous, z takim bonsonem i trzeźwym laikiem.

Re: Bonson - Królu Złoty (27.03.2020) [Zapowiedź]

: 13 lut 2020, 9:09
autor: MalinowyJogurt
No nie siada mi to kompletnie i trochę boję się o ten materiał