Strona 9 z 14

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 13 mar 2020, 14:20
autor: zlewam
mlody dorian, pioro wieczne, paranza i warszawska nike (ziomek fajny refren dal) highlighty
haute couture skip
tradycyjnie benito > ricci
nie wiem czy nie przebili debiutu tbh

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 13 mar 2020, 14:28
autor: Zephyr
Eh, liczyłem na coś dużo lepszego i jeśli ktoś by mi powiedział, że są to odrzuty z Fino Alla Fine to uwierzyłbym w to (być może faktycznie są to odrzuty z poprzednich projetków, kto wie). No nie wiem, może miałem zbyt duże wymagania co do tego albumu. Bądź co bądź płyta ma sporo świetnych momentów, masę dobrych linijek i sporo zajebistych tracków - Dragon Balls, Gotti, Mlody Dorian, Paranza, Portofino, Pióro wieczne, Warszawska nike - ale reszta niestety średnia i nie jestem do końca zadowolony z całości. "Twój ulubiony raper wisiał sos mi.." - diss na Belmondo? :D

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 13 mar 2020, 16:19
autor: przedszkolanek
na szybko - lekkie rozczarowanie (ale może i tak będzie z tego płyta roku) i źle ułożona tracklista
najbardziej niepokoi mnie dragon balls - jak ma być z tego w perspektywiekolejnych dwóch typków pierdolących w kawałkach o japońskich bajkach, lepiej niż zostaną przy włochach
brakuje mi takiego galaktycznego performansu jak na FAF

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 13 mar 2020, 17:40
autor: Beny
jest dobrze, ale chyba lepiej niż FAF czy moon mood EP nie będzie więc trochę jestem rozczarowany :neutral: musze się jeszcze troche osłuchać

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 13 mar 2020, 17:52
autor: baluckilu
Ale to brzmi :bowdown: Świetny album

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 13 mar 2020, 18:52
autor: samir
blazik słuchałeś mordeczko????

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 11:01
autor: malvo
Dawno nie słyszałem polskiego albumu z tak dobrymi bitami, profeska. Po singlach średnio bylem nastawiony niby ok ale było zwątpienie. Po całości jaram się w chuj.

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 11:34
autor: Mystair
Zephyr pisze: 13 mar 2020, 14:28"Twój ulubiony raper wisiał sos mi.." - diss na Belmondo? :D
tak to zaczepka do Belmondziaka, było już na insta, że wisiał im/jemu hajs + dalej jest a na trackach z niego niby Rothschild a G nawinął w numerze Bungee robię se becel jak Rothschild

Dragon Balls zajebiście wchodzi, ale tak to niby spoko płyta, ale no nuda dla mnie

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 11:56
autor: mario995
świetnie brzmi ten album

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 12:00
autor: KillerCroc
Jest ktoś komu jeszcze nie przyszedł preorder? :roll:

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 16:37
autor: vampmoney
Mega props dla typa co wbił z dupy i zrobił najlepszy refren płyty w Warszawskiej Nike :bowdown: Pioro Wieczne i Dragon Ball zaraz za nim

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 16:37
autor: suraks
vampmoney pisze: 14 mar 2020, 16:37 Mega props dla typa co wbił z dupy i zrobił najlepszy refren płyty w Warszawskiej Nike :bowdown: Pioro Wieczne i Dragon Ball zaraz za nim
to sam gennaro savastano

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 18:09
autor: SWN
Sprawdziłem sobie teraz na szybko i chyba nigdy nie przekonam się do prawie-warszawskiego duetu prawie-włochów. Nie wiem no, nie działa na mnie, a wręcz wkurwia to pałowanie stylistyki italiano moltisanti centipiede w wydaniu żyrardowskim. Łyknąłbym to jako motyw na jedną EPkę czy tam debiut, ale na dłuższą metę przychodzi mi tylko do głowy ostatni mem z PRO8L3Mami (kiedy zmieściłeś w refrenie 4 marki samochodów, 3 rodzaje narkotyków...), tylko w wersji z włoskimi autami, szamką i projektantami. Drugi wkurwiający mnie element to porównania (przede wszystkim Ricciego), przy których kręciłem głową już na pierwszych luźnych trackach. Namnażanie tych chujowych wordplayów opartych na podobnie brzmiących wyrazach kojarzy mi się z wczesnym VNMem machającym łapami w beanie Prosto, Filipkiem tłumaczącym swoje wersy na rapgeniusie albo złotą epoką polskich raperów wertujących podręcznik mitologii Parandowskiego, żeby na co drugim feacie błyszczeć porównaniami z serii #im14andthatsdeep. Gatti gatti gatti gatti gatti, szybkie giry mam po co mi Bugatti stoi dla mnie na jednej półce z siusiakami i wychodzeniozpizdy-izmami Young Igiego.

Muzycznie za to klasa, nie znudziłem się ani na moment i praktycznie co chwila zerkałem sobie w spotifajowe creditsy, żeby wiedzieć kto tam zmajstrował dane cudo. Szkoda że Bałagane postanowił odbić na jakieś płytkie pierdolety wmawiając sobie i innym o rewolucji muzycznej, kiedy osiedle dalej chłopaki serwują instrumentale jakimi Gates by nie pogardził.

7/10 daje i mówię Tuzza, siema
Ricardo SWNi w Rari, ty tam Fiat Siena

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 18:19
autor: MicBar
[mention]SWN[/mention] , ale Żyrardów to Ty szanuj :(

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 19:40
autor: krakowski łotr
Przecież brzmieniowo ta płytka jest piękna. Cullinan mój faworyt

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 14 mar 2020, 20:13
autor: Willxc
Przy każdym odsłuchu mam nowego faworyta jeżeli chodzi o kawałki, niesamowita jest ta płyta, chyba moja ulubiona która wyszła spod szyldu TUZZY.

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 15 mar 2020, 0:51
autor: samir
tuzza już legenda a refren don rabitosa palowany podczas nocnej jazdy z niunia tylko utwierdza mnie w przekonaniu że beni z riccim doskonale wiedzą że ta płyta to lepszy wałek niż ich pierwsze lp, płyta roku i bardzo mnie to cieszy

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 15 mar 2020, 16:09
autor: Bryx Fenrir
Zajebisty numer, faktycznie TUZZA to już się legendarna w pewnych kręgach robi i naprawdę chłopaki potrafią w rapsy, oby się bawili tym jak najdłużej. Piękny bicik.

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 15 mar 2020, 18:04
autor: Kusmier
Najlepsze dla mnie co od nich wyszło, doceniałem ich poprzednie projekty, ale miały dla mnie repeat value. Teraz to zupełnie inna bajka, piękny klimat. A co do tej włoskiej zajawki, dla mnie piękna sprawa. Myślałem, że ciężko będzie utrzymać to na dłuższą metę, a jednak.

Re: TUZZA - Giardino (2020)

: 16 mar 2020, 12:32
autor: KillerCroc
Bardzo mi się nie podoba ruch że do tej płyty jest dołączana taka sam przypinka jak do poprzedniej. Specjalnie ich zapytałem na IG jak zobaczyłem że nigdzie nie ma zdjęcia tego pinu pokazanego czy będzie się różnić no ale zostałem zignorowany, powinąłem i gdybym wiedział że kupuje drugi raz to samo to bym nie kupował tej wersji z pinem, trochę ruchanie fanów bo każdy pewnie powinął edycje z czymś więcej niż CD a tu się okazuje że jeden z dodatków jest taki sam jak dodatek do poprzedniej płyty. Niefajnie chłopaki