Mutley pisze: ↑20 sie 2019, 19:51
runiek pisze: ↑20 sie 2019, 19:14
[mention]Mutley[/mention]
W sensie, że masz cropa?
Tak, fajnie jakby pomada miała wpływ na zwiększenie objetości włosów.
daimon texture clay
Bayside Grooming Co. Water Based Pomade
Raph pisze: ↑21 sie 2019, 15:47
@runiek - u mnie messy hair, mam zakola, ale gęste włosy, więc o ile na żadnego undercuta nie mogę sobie pozwolić, to mogę spokojnie je zakryć. Aktualnie korzystam z szarego Reuzela i bardzo fajnie trzyma (najlepiej ze wszystkich Reuzelów, które testowałem), ale być może wrzucisz coś, z czego będę jeszcze bardziej zadowolony i co po połowie dnia nie będzie wymagało absolutnie żadnej poprawki
Szary świniak to średni holdem pomad. Nie mówię, że jest zły, ale no reuzel spierdolił z powodu zapowiedzi i jego opisu niezgodnego z właściwościami, a jakbyś kiedyś chciał do niego wrócić, to Prospectors Coal Mine to taki szary świniak, tylko lepszy

fajniejszy mat, nieco mocniejszy hold, a całokształtem bardzo przypomina reuzela.
Możesz też spróbować Goldwell Roughmana. Niedługo będę miał Lockhart Hermit - to mogę Ci powiedzieć jak się sprawuje, ma mocny hold, więc do messy raczej się nada, bo to glinka, ale taka typowo tylko jako prestyler używana, na mokre po umyciu i wysuszenie ich, bo na suche to spieprzysz właściwości.
Stickmore Clay powinien być za jakiś czas na afterbarber, idealna glinka, ale tak samo jak Hermit, tylko na mokre lub dajesz tyci tyci jako pre, suszysz na szybko chwilę by były dalej wilgotne i dorzucasz na kask go.
Baxter w małej ilości też się nada, nie wiem jak Suavecito Clay na messy, to mocny wydajny pomad, bardzo taki woskowy, trochę za dużo dasz to tłuści w opór i zbija objętość, więc trzeba szukać złotego środka - mi potrafił trzymać cały dzień ciasny zaczes.
Wcześniej wspominany Bayside spoko, Lockhart Nevermore może dać fajny efekt na włosach, ale być za słaby, za to Phantasm Lockhart nie wiem czy na messy się sprawdzi, możesz sam też zrobić szybki risercz czy ktoś na youtube czy gdzieś nakładał te produkty wspominane na messy, bo ja zaraz do roboty lecę
Aha, no i najważniejsze, dobry prestyler i suszenie ze szczotką dwustronną/szkieletową. Glinka na pre lub jakiś tonic np grooming reuzela lub barber mind czy może niby król prestylerów pod względem objętości, czyli lockhart enigma