Ty jesteś frędzel, alе Cię oszczędzę
Masz ode mnie jeszczе jeden więcej dzień dobra
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 16 cze 2026, 19:30
autor: igorzastyy
Ktoś tu wcześniej napisał, że do Belmondo i w sumie może być, bo jak był beef to stanął za Mesem. Ten dzień dobra na końcu pasuje do szlagieru Belmondziaka
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 16 cze 2026, 19:31
autor: edenmar
no folołapik do Belmondziaka dość oczywisty, ale jak to wersy do niego to trochę z dupy zaczepka
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 16 cze 2026, 19:32
autor: Burak
Jeżeli to prawda, to straszna z dupy zaczepka. Jak ktoś nie jest yesmanem i nie stoi po stronie Tedego w konflikcie to już wróg
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 16 cze 2026, 19:34
autor: Haczapurjan
Ale by taki beef wjechał pod promocję nowego Esende tak jak 20 lat temu
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 16 cze 2026, 19:52
autor: marmolad_k2
Burak pisze: ↑16 cze 2026, 19:32
Jeżeli to prawda, to straszna z dupy zaczepka. Jak ktoś nie jest yesmanem i nie stoi po stronie Tedego w konflikcie to już wróg
Zachowanie godne Mesa
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 16 cze 2026, 23:16
autor: VerminatorX
To już któryś przypadek z rzędu zaczepania osoby chorej psychicznie przez Tedego.
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 16 cze 2026, 23:36
autor: igorzastyy
W obecnym stanie Belmondo to raczej nie ma co liczyć na beef
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 16 cze 2026, 23:53
autor: gods bidness
Belmondo ogólnie do beefu się nie nadaje, tak samo jak Hewra, ale z tym dzień dobra, to ja napisałem, ale nie wiem czy to zamierzone było. Belmondo kiedyś powiedział, że Tede to bazar, więc punkt zaczepienia jest, ale może chodzi o coś i kogoś zupełnie innego.
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 16 cze 2026, 23:54
autor: Burak
igorzastyy pisze: ↑16 cze 2026, 23:36
W obecnym stanie Belmondo to raczej nie ma co liczyć na beef
W sensie jakim? Psychoza dopaminowa to nie jest jakiś przewlekły stan który trwa długi czas. Młody G wyśpi się, podje coś, uzupełni elektrolity i będzie jak młody bóg, gotowy do udowodniania popowym popierdółkom które emitują radia że zwisanie na linach nie zastąpi talentu
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 17 cze 2026, 0:21
autor: igorzastyy
A to nie wiem. Nie znam tego stanu, ale życzę mu żeby już nie musiał się w nim znajdować
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 18 cze 2026, 18:40
autor: Haczapurjan
Pierwsze 50 sekund
Jak on się wpierdala na ten bit i bawi się tym flow kurwa achh, już dziś o północy premiera, a widzę, że kurier będzie już jutro pod paczkomatem z CeDekiem
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 18 cze 2026, 18:42
autor: kebab
flac na propsie
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 18 cze 2026, 19:26
autor: marmolad_k2
Mam nadzieję, że płyta zachowa ten poziom.
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 18 cze 2026, 20:26
autor: igorzastyy
Jak będzie mix jak z tego pojedynczo wrzuconego Plask to może być dobrze. Jak będzie tak jak w teledysku to niech się pierdolą
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 18 cze 2026, 20:32
autor: VerminatorX
Niech flary płoną.
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 18 cze 2026, 22:28
autor: Sionek
igorzastyy pisze: ↑18 cze 2026, 20:26
Jak będzie mix jak z tego pojedynczo wrzuconego Plask to może być dobrze. Jak będzie tak jak w teledysku to niech się pierdolą
Na Spoti jest z tego pojedynczego, więc to dobry znak
Dodano po 1 godzinie 54 minutach 37 sekundach:
Jestem w trakcie pierwszego odsłuchu. Nie wiem jeszcze czy mi się podoba, muszę przesłuchać na wypoczęciu jutro rano, ale po tym co do tej pory przesłuchałem to mam jedną myśl - mając 50 lat chciałbym mieć w sobie tyle energii co Tede. Aż mnie ciary żenady dopadają jak przypomnę sobie, że w jakimś temacie kilka dni temu ktoś napisał, że w pokoleniu dinozaurów to Pezet i Sokół rapują najciekawiej. Przy Panu Jacku to oni wypadają jak zasuszeni emeryci.
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 19 cze 2026, 0:24
autor: Haczapurjan
Pięknie zmixowane, póki co jaranko „Bronią” aka Glokk vol2
Jest dobrze
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 19 cze 2026, 0:26
autor: liminal_concrete
Jestem po pierwszym odsłuchu. Niestety, brzmi to trochę jak "Esende Mylffon" z gorszego równoległego wszechświata. Mnóstwo bitów przypominających oryginały i sporo wersów, w których Jacula potraktował follow-upy wyjątkowo "kreatywnie", zmieniając całe jedno słowo. Na ten moment nie wiem, czy skuszę się na kolejny odsłuch.
Re: TEDE - XXende Mylffon (2026)
: 19 cze 2026, 0:42
autor: gracjangk
Podbijam post powyżej, to jest jakby obydwaj posłuchali oryginału z 2006 roku. I Tede mówi Yottsu weź zrób takie bity tylko dodaj trochę 808s i basu a Ja zarapuje prawie to samo tylko wrzucę więcej anglicyzmów.