Strona 9 z 9

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 22 kwie 2026, 13:17
autor: jam
nie ma co pierdolic, Vito ma zajebisty głos ale piosenki absolutnie chujowe

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 22 kwie 2026, 16:41
autor: Megidox
To gazu z tym.

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 22 kwie 2026, 18:34
autor: ConeyIsland
Normalny sympatyczny popowy radiowy numer jakich wiele.
Ale koło Męskiego Grania to to nie stało.

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 22 kwie 2026, 22:12
autor: Joaquin
O kurwa :damn: w 2022 roku to chociaż w głowie zostawało "NIE MA CO SIĘ BAAAĆ, NIE MA CO SIĘ BAĆ", w zeszłym "kocham kocham kochaaam" - oczywiście oba utwory chujowe. Ale tegoroczne gówno? Nie dosyć, że chujnia do kwadratu to jeszcze kompletnie w pamięci nie zapada nawet ułamek sekundy

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 27 kwie 2026, 19:28
autor: Finesta
w Polsce to potrafią śpiewać tylko 3 osoby?
ciągle te same mordy, aż się rzygać chce

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 27 kwie 2026, 19:33
autor: Parlae
Z tym, że oni nawet za bardzo nie potrafią. :lol:

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 27 kwie 2026, 20:58
autor: Popi
jam pisze: 22 kwie 2026, 13:17 nie ma co pierdolic, Vito ma chujowy głos ale piosenki absolutnie chujowe
Poprawiłem

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 06 maja 2026, 15:28
autor: jam
Obrazek

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 23 maja 2026, 12:37
autor: kendo
Gdyby na użytek Męskiego Grania w układzie SI miałaby się pojawić jednostka oznaczająca stężenie fajnopolactwa na sekundę, to byłby to zalef, w skrócie zlf. Jeśli przyjmiemy skalę 10-stopniową, że 10 zalefów to utwory MGO, po których człowieka dosłownie skręca ("Supermoce", "Sobie i wam"), to utwór promujący tegoroczna edycję to max. 3 zlf.

Owszem, jest ten pozytywny męskograniowy wajb, że estrogenowi mężczyźni słysząc ten utwór łapią w łazience przed lustrem szczotkę do włosów swojej dupery i z uśmiechem na ustach układają usta udając, że go śpiewają. Myślę jednak, że głos Vito Bambino jest równoważony przez sam udział pana piosenkarza Igora Herbuta. Zalia za to dodaje młodzieńczości, zdecydowanie nie jest to hymn dla zakolaków na motocyklach, dziadersi z rozrzewnieniem wspominają poprzednie edycje parahymnu.

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 27 maja 2026, 13:12
autor: ConeyIsland

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 27 maja 2026, 21:47
autor: Mider
chujowe oczywiście, ale szkoda tego vito bambino jeżeli serio złapał hiva

Re: Najgorsze Męskie Granie [parahymn]

: 28 maja 2026, 11:09
autor: feliks
Pierwsza zwrotka w Nareszcie spoko, resztą się nie jaram