Strona 9 z 23
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 17:45
autor: Burak
Ja zamówiłem, jako tytuł do inspiracji napisałem „ból dupy”, liczę na goatse w interpretacji Żyta z dziurą na winylu jako dziurą na obrazie
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 17:57
autor: gods bidness
Ten to sobie wspaniały znalazł patent na dymanie przygłupich warszawiaków hipsterów na hajSS przez dwa SS jak Schutzschtaffel.
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 18:03
autor: 2do5
przecież nikt tego nie kupi, kto to kupi?
no ale wiadomo, trochę pojebany jak każdy malarz
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 18:03
autor: Popi
Może i maluje chujowo ale każdy znawca sztuki wie, że sztuka musi być chujowa żeby była dobra. Patrz -> Mark Rothko albo Picasso
Wtedy można dopowiedzieć filozofię z chuja i podwalać pod jakąś popelinę udając że wszystko ma drugie trzecie i czwarte dno
A hipsterska warszawka to kocha
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 18:07
autor: gods bidness
Picasso to chociaż udowodnił najpierw, że umie malować zanim prymitywizm zaczął robić, a Żyto? A Żyto nie wiem.
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 19:18
autor: przedszkolanek
wuiru pisze: ↑28 paź 2025, 17:43
winyl za 8 stów z muzyką która brzmi jak gówno a winyl wygląda jeszcze gorzej. Dickriderzy żyta na forumku zamawiają?
nie, bo za tanie
Dodano po 2 minutach 45 sekundach:
2do5 pisze: ↑28 paź 2025, 18:03
przecież nikt tego nie kupi, kto to kupi?
zobaczysz ile tego będzie na instagramach influ, aktorek i muzyków popularnych
+ to brzmi jako raj dla resellerów, który będą za jakiś czas trzepać hajs na popierdolonych kolekcjonerach, którzy będą chcieli mieć po 10 różnych egzemplarzy skoro każdy inny i niepowtarzalny
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 19:25
autor: gods bidness
W sumie może niegłupie ze 2-3 takie kupić. Albo chociaż jeden, żeby se potem w brodę nie pluć. Na grząskim gruncie warszawskiego hipsterstwa łatwo można przeholować z szacowaniem popytu.
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 19:40
autor: przedszkolanek
to zależy czy jest jakiś limit sztuk (jak mały, jak duży?), czy tłoczą tyle ile będzie zamówień (mało, dużo?)
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 19:44
autor: gods bidness
Tyle, że jak on zobaczy, że są jacyś resellerzy i się to opłaca, to sam zacznie kolejne winyle malować, żeby tego opchać jak najwięcej i zepsuje rynek. Póki co się zastanawiam nad jednym i pewnie za pół godziny o tym zapomnę i z głowy.
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 19:47
autor: przedszkolanek
ale resellerzy się pojawią po tym jak zamówienia będą zamknięte, zrealizowane, projekt zakończony i za pół roku lub później się niektórzy obudzą, że w sumie też by chcieli mieć dizajnerski winyloobraz za 2 kafle, chyba nie będzie dotłoku w 2027
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 19:50
autor: sqlie
Jeżeli Żyto teraz zostanie mainstrimowym raperem albo chociaż te 500k miesięcznych słuchaczy na spoti to można by rozważyć. Ilość influencerek, które chciałby a nie będą miały winylu jest ograniczona.
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 20:01
autor: 2do5
przedszkolanek pisze: ↑28 paź 2025, 19:21
zobaczysz ile tego będzie na instagramach influ, aktorek i muzyków popularnych
no dobra, może nie znam się na popularnych influ etc, ale czy to czasem nie jest tak, że muzycznie żyto jest wciąż awanagardą NAWET dla jakiejś ślizgawki, a artystycznie w sensie malarsko to wciąż pan nikt i symbioza tych dwóch rzeczy nijak ma się do tego, żeby te jego sztuki stały się jakkolwiek popularne, chociażby w undergroundzie hipsterskim?
swego czasu obserwowałem na grupach resellerskich, jak się ma sprzedaż problema c30-c39, bo sam miałem tę płytkę i ojebałem jakiś czas temu, ale to wciąż była katorga a nie że ktoś się zabijał żeby podjechać za dwa kafle pod moje mieszkanie
a mówimy o jebanym
aliorze problemie
gods bidness pisze: ↑28 paź 2025, 20:03
Nie zapowiada się. Ma ze dwa razy mniej wyświetleń nawet niż Ten Typ Mes.
no
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 20:03
autor: gods bidness
przedszkolanek pisze: ↑28 paź 2025, 19:47
ale resellerzy się pojawią po tym jak zamówienia będą zamknięte, zrealizowane, projekt zakończony i za pół roku lub później się niektórzy obudzą, że w sumie też by chcieli mieć dizajnerski winyloobraz za 2 kafle, chyba nie będzie dotłoku w 2027
Ja nie wiem jakie tam są "warunki". Może to jest otwarta usługa. A poza tym, zawsze se może 100 winyli zostawić albo nawet dotłoczyć, żeby je malować i sprzedać na allegro jako Janusz_91.
sqlie pisze: ↑28 paź 2025, 19:50
Jeżeli Żyto teraz zostanie mainstrimowym raperem
Nie zapowiada się. Ma ze dwa razy mniej wyświetleń nawet niż Ten Typ Mes.
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 20:29
autor: przedszkolanek
2do5 pisze: ↑28 paź 2025, 20:01
no dobra, może nie znam się na popularnych influ etc, ale czy to czasem nie jest tak, że muzycznie żyto jest wciąż awanagardą NAWET dla jakiejś ślizgawki, a artystycznie w sensie malarsko to wciąż pan nikt i symbioza tych dwóch rzeczy nijak ma się do tego, żeby te jego sztuki stały się jakkolwiek popularne, nawet w undergrounndzie hipsterskim?
ale ciągle jakieś celeby kupują od niego te portrety i nie tylko, to czemu mieliby nie zamówić takiego fancy itemiku
tu nie tyle chodzi o popularność a o usieciowienie jego postaci, przecież już taka znajomość z żulczykiem czy inną masłowską już mu daje potężną bazę, tu nie chodzi (wyłącznie) o jakiś jebanych hipsterów w wymiętej koszuli i zarostem drwala z 5k miesięcznie dochodu
2do5 pisze: ↑28 paź 2025, 20:01
swego czasu obserwowałem na grupach resselerskich, jak się ma sprzedaż problema c30-c39, bo sam miałem tę płytkę i ojebałem jakiś czas temu, ale to wciąż była katorga a nie że ktoś się zabijał żeby podjechać za dwa kafle pod moje mieszkanie
a mówimy o jebanym aliorze problemie
Na górę
to jest inny rynek, c30-c39 chcą kupić "normalni" słuchacze, a nie edgy elitarne łobuzy, żeby to powiesić na ścianie
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 22:03
autor: JVCORE
Odradzałbym branie tego na resell, w sensie co on może na tej płycie przedstawić? To jest zbyt mały skrawek, żeby coś konkretnego namalowac. Druga sprawa, nikt praktycznie nie słucha jego muzyki, te printy wydaje w kilku sztukach po wyższych cenach, bo więcej osób i tak tego nie kupi, tak też jest w tym przypadku. Szkoda, że połączył te swoje bazgroły z muzyką, bo winyl bez tego chujostwa bym kupił.
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 23:10
autor: eddy_wata
@2do5 ale warszawka kupuje jego obrazy a w huj za drogie reprinty tylko przez niego podpisane tez sold out wiec on nie musi jako muzyk miec sluchaczy z pizdziszewa dolnego za przeproszeniem wystarczy mu warszawaka bohema i influenza zeby dobrze sie sprzedawac
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 28 paź 2025, 23:33
autor: 2ps__
nie zesrajcie się co to jest 800 zł w dzisiejszych czasach, chłop to ręcznie maluje z tego co rozumiem, mógłby więcej krzyknąć a i tak by się znaleźli tacy co to kupią jak z obrazami, a że obrazy wam się nie podobają to znaczy że się wam nie podobają a nie że są hujowe, sztuki nie da się ocenić obiektywnie, nie wierzę że nikt z was nie rozumie czemu te bohomazy tak chwyciły XD
kupiłbym jakbym kolekcjonował winyle ofc
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 29 paź 2025, 8:21
autor: Luxair
Jego bohomazy to takie Labubu dla warszawskiej elitki. Obiektywnie chujowe ale z jakiegoś powodu zażarło
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 29 paź 2025, 8:52
autor: horrypaz
słyszałem już jakiś czas temu że Żyto takie wydanie szykuje i zrozumiałem to tak że będzie malowany obraz do każdego zamówienia a nie obrazek na płycie. a tak na placku to faktycznie mało miejsca na coś ciekawego.
a czy ktoś kupi i czy drogo? znam ludzi którzy mają jego oryginały, on sam na ig pokazuje to tak jakby co chwilę ktoś kupował, biorą od niego lokale i galerie- obrazy chodzą po parę koła, printy też się wyprzedają. myślę że kilku chętnych na to się znajdzie, ale szkoda że nie jest to małoformatowy obraz na płótnie czy kurwa desce albo chociaż okładce a na winylu
oczywiście nie kupię ale imo te 800zł to za takie coś jest chyba okej
Re: Żyto - Nowy dobry co nie spina (2025?) [Zapowiedź]
: 29 paź 2025, 9:30
autor: scam_sakawa
Obrazy awangardowe rapera Żyto (Michała Żytniaka) budzą żywe emocje i wyraźnie wyróżniają się na tle polskiej sceny artystycznej. Jego styl określany jest jako prymitywny, ekspresyjny i pełen bezpośrednich, bardzo osobistych odniesień do codzienności, kultury klubowej i miejskich klimatów.
Żyto tworzy obrazy szybko i impulsywnie, często kierując się ujęciem chwilowych emocji i refleksji nad codzienną rzeczywistością.
Inspirują go outsiderzy i ekspresjoniści, tacy jak Nikifor czy Witkacy, a swoje malarstwo traktuje trochę jak przedłużenie rapu – prosty, surowy gest jest tu równie ważny jak w muzyce.
Jego obrazy pełne są scenek rodzajowych z życia nocnego, motywów imprezowych, alkoholowych, narkotykowych, ale też zwykłych ludzkich spraw – przekuwając własne doświadczenia w artystyczny komentarz.
Szczególną rolę w jego twórczości grają tytuły obrazów, które często komentują rzeczywistość w ironiczny, dosadny i charakterystyczny dla niego sposób – wielu odbiorców docenia te tytuły równie mocno jak same obrazy.
Żyto przyznaje, że świat „akademickiej” sztuki traktuje go z rezerwą, ale zyskał wielu odbiorców „z ulicy”, spoza instytucji, którzy kupują jego obrazy i śledzą go w mediach społecznościowych.
Jego twórczość trafia do ludzi nieprzyzwyczajonych do odwiedzania galerii, co pozwala mu propagować sztukę poza mainstreamem.
Krytycy i recenzenci zwracają uwagę, że obrazy Żyta są „brudne”, surowe, wręcz punkowe – pod pewnymi względami stanowią plastyczne przedłużenie jego muzycznej działalności.
Sam artysta podkreśla, że maluje szybko, bez korekt i poprawiania – działa intuicyjnie, na tzw. „wyjebce”.
Awangardowe malarstwo Żyta to nie tylko artystyczny eksperyment, ale rodzaj społecznego komentarza, który doceniają zarówno amatorzy polskiego street artu, jak i fani jego wcześniejszej twórczości muzycznej. Jego obrazy świetnie wpisują się w trend art brut, outsider artu oraz miejskiej kontrkultury, często komentując codzienność z dystansem i ironią.