eddy_wata pisze: ↑07 lut 2024, 16:32
firma wlasnie to modelowe patusy:
tadek - uszaty geniusz, krzewi w stadzie odruchy polityczne i patriotyczne
bosski roman - obrotniak nie za gruby nie za chudy, dosc postawny i na melanzu nigdy nie napierdoli sie do zgonu, zawsze na oriencie (jako jedyny ma szansę poznać i zauroczyć w sobie dziewczynę z klasy średniej)
kali - uliczny szczur chuderlak włamywacz złodziejaszek, wszedzie sie wciśnie, schowa, zakręci, szybkie adidasy i okularki, zawsze charakterystyczny "brud" na dłoniach, zawsze opalenizna
popek - fighter, dywizja zmechanizowana patusów, odporny na ból, po jednym piwie ma bombe i gada dziwne rzeczy, generalnie zmienia się o 180 stopni
pomidor - FAS, najbardziej hardkorowe dziecinstwo, widzial prawie wszystko ale nie umie nic o tym składnego powiedzieć, silne instynkty, przetrwa wszystko jak karaluch
zaśmiane
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 05 cze 2026, 23:32
autor: marmolad_k2
Na festiwalu w Opolu grali Wiedziałem że tak będzie i Pelson tam miał swoją zwrotkę on to grał kiedyś?
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 06 cze 2026, 2:02
autor: yungXpaproch
@eddy_wata szacun za ten stary wpis hahaha
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 06 cze 2026, 8:51
autor: 2rzyn
marmolad_k2 pisze: ↑05 cze 2026, 23:32
Na festiwalu w Opolu grali Wiedziałem że tak będzie i Pelson tam miał swoją zwrotkę on to grał kiedyś?
On tam nawijal zawsze zwrotke z ktorwjs z pierwszych swoich epek
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 06 cze 2026, 23:30
autor: dziejaszek
Bodajże z kawałka z Sen na jawie ("magnet na podwórku, ekipa, koszule w kratę, mój kumpel Przemek często miał wolną chatę...")
Jakbym zrobił taki spacer z z Wilkiem i Vieniem, to najpierw bym poprosił by zabrano mnie w legendarne miejsce gdzie naliczano Tedego za pożyczenie bitu
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 28 wrz 2026, 0:08
autor: elpe
WARSZAWSKI URSYNÓW
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 28 wrz 2026, 0:25
autor: bcn
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 28 wrz 2026, 0:31
autor: bloooodtrail
dla nas wpierdol, im dumy przybędzie
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 28 wrz 2026, 0:32
autor: oldschool
Ja tam lubię Skandal. Chuj, że nie potrafią rapować na tej płycie.
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 28 wrz 2026, 0:33
autor: bcn
dukanina jak huj nie da sie tej plyty przesluchac w calosci xd
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 28 wrz 2026, 0:36
autor: bloooodtrail
w całości to pewnie bym tego nie zdzierżył, zwłaszcza że nie mam sentymentu do tego albumu, ale jak raz na jakiś czas poleci jakiś kawałek na autoodtwarzaniu to nie skipuję
Re: Molesta - Skandal (1998)
: 28 wrz 2026, 6:58
autor: Megidox
Z skandalem jest jak z początkami chodzenia małego dziecka, pokracznie ale patrzysz z uśmiechem bo wiesz że to początki i będzie lepiej, jak na lepsze się zmienię kiedyś coś z tego bedzie