gods bidness pisze: ↑12 kwie 2024, 10:14
Nie chodzi ani o wyznacznik jakości, ani o ukrywanie własnej twórczości. Chodzi o to, że jedyny powód dla którego ktoś da jebanie o ten kawałek, to renoma autora, a nie to, że kawałek jest warty uwagi sam w sobie. Ujmę to inaczej - jakby to losowo poleciało na playliście, to bez sprawdzania autora by poszedł od razu skip. Po prostu póki co wychodzi z tego totalnie przeciętne gówno, które powinno zginąć w tłumie innych przeciętnych kawałków.
Ten Żyto to też był dobry z tą stylową, dopóki nawijał te podwórkowe historie z Warszawy, z której nie jest. Taki Himilsbach rapu. Jak się tego nie będzie trzymał, to raczej nie udźwignie tego swoim rapem.
Pozwolę sobie się nie zgodzić, co do tego kawałka. Gdyby akurat ten bit wyszedł anonimowo, to pewnie pojawiłby sie komentarz, że "brzmi jak Noon". Więc nie chodzi tutaj o renomę autora, tylko bardziej już o styl który wykreował. Do tego do każdej piosenki w ten sposób można się, za przeproszeniem, przyjebac, ale tutaj bitowo to się broni, zwłaszcza przy tym, co od dłuższego czasu wychodzi w polskim rapie. Co do drugiej części to pierwsze zdanie jak najbardziej prawda, co do drugiej i nazwaniem Zyta Himilsbachem, to nieco obraza, bo domena Himkilsbacha była autentyczność, oryginalność, i charyzma (wspomagane to wszystko alkoholem oczywiscie), a słuchając żyta to ni chuja tu nie ma oryginalności, całe jego flow i teksty, brzmią jak Rogal & Oskar z problemu wanna be. Chuj wie czy o tak sam z siebie, czy Noon go dodatkowo zachęca do takiej nawijki, ale wychodzi z tego taki Rogal DDL po 10tym praniu, bez koloru
A żyto nawijal na tej płycie z 2012, tak jak teraz, i o tym co teraz, czy coś się zmieniło ? Słuchałes tej płyty wgl T Y P I E ? Bo gdyby dał teraz taki kawałek jak "To nie ja" to byśmy tutaj slali raczej częściej bowdowny
2ps__ pisze: ↑13 kwie 2024, 17:43
oskar był randomowym, niczym nie wyróżniającym się raperem z DT
Jasion94 pisze: ↑13 kwie 2024, 13:31
Pozwolę sobie się nie zgodzić
bo moim zdaniem oskar wyróżniał się już na DT
albo szlug, gdy nie ma szlugów
oczywiście Żyto, Oskar i Rogal są autentyczni każdy na swój sposób i napradwę nie sądze, zeby którykolwiek kopiował innego. za to prawie napewno szanują swój rap i w jakis sposób sie inspiruja
Jasion94 pisze: ↑13 kwie 2024, 18:11
A żyto nawijal na tej płycie z 2012, tak jak teraz, i o tym co teraz, czy coś się zmieniło ? Słuchałes tej płyty wgl T Y P I E ? Bo gdyby dał teraz taki kawałek jak "To nie ja" to byśmy tutaj slali raczej częściej bowdowny
owszem, uważam, że jego styl nie uległ jakiejś wielkiej ewolucji, minęło 12 lat więc wiadomo, że treść jest inna bo chłop jest 12 lat starszy, ale jeżeli chodzi o styl nawijki to niewiele się tu zmieniło, słuchaem tej płyty setki tysięcy razy, moim zdaniem do tej pory najlepsze co wyszło od żytniaka, nie licząc dwóch singli z projektu czarny koń który przez noona jebanego pewnie nigdy nie dojdzie do skutku
@eddy_wata
no dobra źle to ująłem, mi również oskar za czasów dt siedział już mocno, nawet bardziej niż aktualnie gdyż teraz jest raczej cięzki do strawienia, ale jego styl mocno ewoluowal od tamtego czasu, natomiast żyto jest żytem zawsze i zawsze mial taki przelot jak ktoś wyżej napisał, oczywiście nigdy nie napiszę, że oskar inspirował się żytem, ale już to stwierdzenie mialo by więcej sensu biorąc jak ewoluowały ich style
1. NIEWINNOŚĆ/NIEŚMIAŁOŚĆ
2. PRAWDA Z OBRAZKA
3. ŚMIERĆ KRÓLOWEJ
4. MUZYKA KREOLSKA
5. ŚWIATŁO
6. BENIOWSKI
7. ŻYCIE WARSZAWY
8. DAWKA
9. ZŁOŚĆ
10. TERRA
11. KLASA
12. STOS