No na szczęście trochę poprawili po tym co się działo w drugim sezonie i trzeci nawet oddaje. Aczkolwiek tak sobie myślę, że
jak Ci odjebują dwa tygodnie wcześniej żonę i prowadzisz sam śledztwo to nie zostawiasz syna jakiemuś psycholowi pod opiekę, bo synek go polubił, no kurwa

No i też zakończenie: czytałem że sam aktor chciał żeby Kruka uśmiercili, ale musieli dać happy end w razie co żeby za parę lat wrócić czy po co? Takie dwa strzały dostał i dał radę przeżyć, nie wiem
. Generalnie dużo lepsze to było niż produkcje playera typu Szadź, no ale pewnie o wiele mniej osób na tym C+ obejrzy.
Co do White Lotus no to ewidentnie nie polubię się z tym dziełem już i trzeciego nawet nie sprawdzę. Dla mnie to jest przerost formy nad treścią i ten drugi sezon to jak telenowela turecka.
Te dwie pary i rozkmina czy ten zdradził czy tamta i te sceny jak on widzi, że oni się ruchają, no jeszcze brakło żeby gadał sam do siebie i jakbym serio turasy na tvp2 włączył. Ten drugi wątek z prostytutkami tak przewidywalny jak się skończy, że nuda i jedynie wątek mamy Stiflera i gejów był spoko i z twistem i jedynie to mnie trzymało do końca.
A poza tym to piękna Sycylia, fajne obrazki, fajna muzyczka, fajne to nawiązanie sceną do Moniki Vitti i to tyle z plusów.
Obejrzałem jeszcze to co tu bodajże
@Luxair wrzucał czyli Pacjent z Carrellem i mocno średniawe to. W sensie wiem, że to pandemiczny serial, jedna miejscówka praktycznie i chodziło o przejście tego całego etapu terapii, ale wynudziło mnie to.
A zwłaszcza ten wątek właśnie z przeszłości terapeuty, te wstawki z obozu itp. Plus ta matka głównego bohatera, która tak jakoś spokojnie podchodziła do tego co synalek robi, nie pasowało mi to.
A no i Devil's hour też mi nie siadło, albo za dużo tego już oglądam albo taki okres, że nic mi nie pasuje, ale no zarys sytuacji i pierwsze odcinki dawały nadzieję na coś lepszego niż efekt końcowy i wyjaśnienie tego.
A właściwie niewyjaśnienie wszystkiego, bo przecież zostawili otwarte furtki na kolejne sezony, które już są zamówione.
Jeszcze Atlanta s04 została i wracam do filmów, to tam też trochę pomarudzę niedługo.
A Wielką wodę kolego wyżej obejrzyj i tak, ja obejrzałem też wcześniej ten materiał na YouTube i fajnie było porównać. Zresztą to nie jest serial tylko o powodzi,
chociaż ta historyjka obyczajowa imo akurat była tandentna.
naucz się dodawać spoilery, bo jak następnym razem znowu zobaczę elementy fabuły w stylu "Hanka Mostowiak przywaliła w kartony i pękł jej tętniak, no dla mnie to nudne było, taka telenowela" to warn pójdzie bez ostrzeżenia
gogi
co ty pierdolisz, gdzie tu były spoilery zdradzające cokolwiek wielkiego z fabuły tych seriali : DDD jedynie gdzie był to oznaczyłem