WSZ zajawkowicz. Zajawkowicze, ja na Was licze
Taki ziomek z osiedla, co jest niezbyt bystry, pali trawkę i sobie rapuje, ale w tym wszystkim jest IMO szczery i prawdziwy. Mnie tam morda się cieszy jak go widzę. Jak sobie przypomnę jak tym kijem golfowym wyjebał xDD ehh wariacik wariacik, a Jeszcze raz z CNE, to dla mnie klasyka rapu
Przypomnę jeszcze piękną akcję, gdzie nie obsrał zbroi jak Diox.
Re: Tede
: 23 sty 2025, 21:39
autor: horrypaz
diss na wujka samo zlo
Re: Tede
: 23 sty 2025, 22:36
autor: Bartuz
Niesamowite jak można po tylu latach stracić flow i pancze
Re: Tede
: 23 sty 2025, 22:50
autor: 2rzyn
Zajebiscie to brzmi wlasnie
Re: Tede
: 23 sty 2025, 22:58
autor: Popi
Przecież warsztat to najmocniejsza strona TDF'a
Re: Tede
: 23 sty 2025, 23:09
autor: marmolad_k2
Pierwszy odsłuch był słaby, ale po drugim zaczęło mi się podobać
Re: Tede
: 23 sty 2025, 23:29
autor: 2do5
szczerze nie myślałem że po tylu latach nagrywania gówna przez rapera tede pierwszym słuchalnym numerem będzie diss na wujka samo zło
Re: Tede
: 23 sty 2025, 23:38
autor: Michol
marmolad_k2 pisze: ↑23 sty 2025, 23:09
Pierwszy odsłuch był słaby, ale po drugim zaczęło mi się podobać
Wydaje ci się, słabe nawet jak na niego. Nikt już nie slucha tede. W sumie słusznie bo typ od melanży w Mielnie dostał chyba udaru i wypuszcza samo gówno, a zapowiadał się całkiem całkiem
na pustą bramkę Tedas, w miarę delikatny ten diss (porównując choćby do dissu na Nowatura), a i tak mokra plama została z pisowskiej frajerzyny
Re: Tede
: 24 sty 2025, 1:13
autor: Sprzet
1:0 dla wujka, albo nawet i dwa
Re: Tede
: 24 sty 2025, 4:11
autor: lolita_budapeszt
1:0 Wujas. Fakty są takie, że legendarny golfista jest dużo bardziej przebojowym człowiekiem od rapera TEDE. Cały potencjał dukacza kryjącego się za trzema przeklętymi literami -TDF poszedł w organizowanie autobusów z Poznania do Warszawy. Jeżeli Jacek Graniecki chce zachować honor musi wyzwać Osame Bin Zło na freakfighowy pojedynek. Rzymska klatka, meksykańskie rękawice i kondycja na półtora minuty. Wszystko zgodnie z kodeksem Boziewicza.
Re: Tede
: 24 sty 2025, 8:23
autor: sychy
Zajebisty diss TDF
Re: Tede
: 24 sty 2025, 10:27
autor: gods bidness
Bartuz pisze: ↑23 sty 2025, 22:36
Niesamowite jak można po tylu latach stracić flow i pancze
Jak on niby stracił pancze, jak on nigdy panczy nie miał. Stracił to on głos przede wszystkim. Tragicznie brzmi od paru lat. Brzmi jak jakiś robot z wtyczką pod tytułem: chrypa.
Re: Tede
: 24 sty 2025, 10:28
autor: The Bitch Fucker
Elegancki kawałek, adekwatny do sytuacji.
Re: Tede
: 24 sty 2025, 10:36
autor: gods bidness
Sam kawałek w sumie też jak większość Tedego w ostatnich latach. Niby warsztatowo nie ma się czego przyczepić, ale też ani nic nie sprawiło, że chciałbym to drugi raz puścić, ani też nic nie zapamiętałem z niego.
Re: Tede
: 24 sty 2025, 12:54
autor: Karkovsky
Kur_a nie wiem jak słabego dissa musiałby nagrać TDF, żeby przegrać beef z Wujkiem Samo Zło. Może i WSZ ma kilka argumentów, ale forma tego jest asłuchalna. Typy co pierwszy raz w życiu nagrywały rap w ramach hot16challenge2 brzmiały lepiej niż on. Tak jakby koleś totalnie nigdy nie rapował Mam do Wujka jakiś tam szacunek za wkład w rozwój kultury w Polsce, robił spoko programy w Vivie i nie tylko z CNE, kiedy praktycznie nie było możliwości posłuchać wywiadów z raperami, gdziekolwiek.
Co do Tede to od kilku lat też mi przeszkadza jego głos. Jako osoba zawsze gdzieś mnie fascnował, lubiłem wywiady z nim, ale tak teraz jak go słucham, to słyszę wiecznie obrażonego na prawie cały świat typa, czego wyraz dał np. w programie Zero presji na kanale Zero (taki format komediowy). Typ ma ewidentnie cechy narcyza, oczywiście nie mówię że nim jest, natomiast fakt, że 3/4 jego ekipy została z niej wyrzucona, o czymś świadczy. Pewnie każdy z tych ludzi po jakimś czasie miał dość dostosowywania się do zawsze wszystko najlepiej wiedzącego pana Jacka Granieckiego. Najlepsze, że Tede na każdą z tych historii odejścia ma swoje wyjaśnienie i pewnie serio w swojej głowie nie ma sobie (prawie) nic do zarzucenia.
Czasami obejrzę fragment poranku w kanale zero, który często prowadzi i miewa momenty. Poczucia humoru, gawędziarstwa, czy bystrości nie można mu odmówić, natomiast typ ma mocno swój świat i jest specyficzny, ciężko go lubić moim zdaniem.
Dokładnie 17 maja 2014 roku swoją premierę miał "Kurt Rolson" – album nominowany do Fryderyka, który zmienił zasady rap gry o 180 stopni. Dziś płyta ma już 10 lat, a my spotkaliśmy się w warszawskiej Progresji, aby świętować te urodziny. Jak "Kurt Rolson" sprawił, że dzięki niemu fani zdali maturę i dostali się na farmację? Kogo poza Izą Krzan i Young Leosią ściągnął ten koncert? I jakie niespodzianki dla VIPów koncertu przygotował Tede? O tym wszystkim w dzisiejszym odcinku Pal Hajs TV!